Pomnidorowa ze z makaronem  i cos do wymyślenia na drugi rzut :-)


Przywieź mi w termosie...plisssss......

Może zapiekanka siakaś, cy cuś ? Lodówa pustawa, ale coś wydumam :-)


To tż przywieź!

A wo góle to siema CZarownico :-)


Siemano, Gruby...
Co słychać?.. Chujówka!!!!
;-P

Anna Izabela


· 



| Pomnidorowa ze z makaronem  i cos do wymyślenia na drugi rzut :-)

Przywieź mi w termosie...plisssss......


Wystygnie do Łodzi:-(

| Może zapiekanka siakaś, cy cuś ? Lodówa pustawa, ale coś wydumam :-)

To tż przywieź!


Jak wyżej ;-)

| A wo góle to siema CZarownico :-)

Siemano, Gruby...
Co słychać?.. Chujówka!!!!


NO nie da się ukryć, zapieprz mam  jak tetley,  czasu ni mam, a nawet na
grupe ostatnio wchodzic mnie sie nie chce za bardzo.... Moze pora bym i ja
zajął się składaniem swojego motoru ???


Witam !

Mężczyzna lat 30. Wzrost 175cm, waga 85kg, silna, dobrze umięśniona
sylwetka. Defekt do korekty - "opona" okalająca pas. Od 2 tygodni biegam, od
lat ćwiczę na siłowni (rekreacja). Dopomóżcie dobrzy ludzie i doradźcie,
czego się wystrzegać w swojej diecie.
Nadmienię że lubię jeść...oj lubię :) Słodyczy mogę się wyrzec, chipsów mogę
się wyrzec... ale pizzy, zapiekanki, lazanii i grilowanego (w sezonie)
raczej nie odrzucę, a i kurcze pieczone i w każdej innej postaci przyjmuję w
duuuużych ilościach (to chyba 'in plus'). Przepadam za ziemniakami, chlebem
nie wzgardzę, ryż uwielbiam, mięsko tylko chude, jogurty i sery mogę jeść co
dnia, makarony, pierogi, itp pałaszuję jak się da i ile się da. Tyle tytułem
zobrazowania moich kulinarnych upodobań i przyzwyczajeń. Aaa, jeszcze jedno,
ile czasu biec aby skutecznie spalać tłuszcz - ile razy w tygodniu i jaki
czas biegu?

Za wszelkie porady z góry dziękuję - Gregus


Przeglądam pl.misc.dieta

Mężczyzna lat 30. Wzrost 175cm, waga 85kg, silna, dobrze umięśniona
sylwetka. Defekt do korekty - "opona" okalająca pas. Od 2 tygodni biegam, od
lat ćwiczę na siłowni (rekreacja). Dopomóżcie dobrzy ludzie i doradźcie,
czego się wystrzegać w swojej diecie.
Nadmienię że lubię jeść...oj lubię :) Słodyczy mogę się wyrzec, chipsów mogę
się wyrzec... ale pizzy, zapiekanki, lazanii i grilowanego (w sezonie)
raczej nie odrzucę, a i kurcze pieczone i w każdej innej postaci przyjmuję w
duuuużych ilościach (to chyba 'in plus'). Przepadam za ziemniakami, chlebem
nie wzgardzę, ryż uwielbiam, mięsko tylko chude, jogurty i sery mogę jeść co
dnia, makarony, pierogi, itp pałaszuję jak się da i ile się da. Tyle tytułem
zobrazowania moich kulinarnych upodobań i przyzwyczajeń. Aaa, jeszcze jedno,
ile czasu biec aby skutecznie spalać tłuszcz - ile razy w tygodniu i jaki
czas biegu?


Zapisz się na np karate. Tam jest dobry wycisk aerobowy.
2-3 raz w tygodniu. Na treningi pieszo. Z diety wywal cukry
o wysokim IG. Rano spożywaj białka i węglowodany,
wieczorem tłuszcze i białka z niewielką ilością węglowodanów.
Dieta http://dietamm.com/ będzie dobra.

Znajdź sobie inne hobby zamiast jedzenia ;-)
Nie wiedziałeś, że sama siłownia nie pozwoli na utrzymanie linni?
Zwróć uwagę, że metabolizm faceta zmienia się po trzydziestce!

Pozdrowienia.


· 

Mężczyzna lat 30. Wzrost 175cm, waga 85kg, silna, dobrze umięśniona
sylwetka. Defekt do korekty - "opona" okalająca pas. Od 2 tygodni biegam, od
lat ćwiczę na siłowni (rekreacja). Dopomóżcie dobrzy ludzie i doradźcie,
czego się wystrzegać w swojej diecie.
Nadmienię że lubię jeść...oj lubię :) Słodyczy mogę się wyrzec, chipsów mogę
się wyrzec... ale pizzy, zapiekanki, lazanii i grilowanego (w sezonie)
raczej nie odrzucę, a i kurcze pieczone i w każdej innej postaci przyjmuję w
duuuużych ilościach (to chyba 'in plus'). Przepadam za ziemniakami, chlebem
nie wzgardzę, ryż uwielbiam, mięsko tylko chude, jogurty i sery mogę jeść co
dnia, makarony, pierogi, itp pałaszuję jak się da i ile się da. Tyle tytułem
zobrazowania moich kulinarnych upodobań i przyzwyczajeń. Aaa, jeszcze jedno,
ile czasu biec aby skutecznie spalać tłuszcz - ile razy w tygodniu i jaki
czas biegu?


Ja biegam prawie zawsze rano ok. godziny z malymi przerwami na marsz. Jak nie
ma upalow to dolaczam cwiczenia na orbitreku w domku jak mam czas, z raz czy 2
razy w tygodniu cos z ciezarkami. Raz w tyg basen, kiedys 2 razy w tyg
chodzilam na tance teraz czasu brak.
Nie mam nadwagi, a jem wszystko z wyjatkiem tego czego nie lubie i od jakiegos
czasu tego co szkodzi na cere. I to wcale nie jakos malo, kolezanki z nadwaga
jedza mniej ode mnie.

Mysle ze trzeba jesc tyle ile dany organizm potrzebuje i spala po prostu, bez
obzerania sie przesadnego.


Popatrzmy jak Gorg zapodaje na pl.pregierz:

Zdecydowanie piętnuję pogwarki o wszelkiego rodzaju pysznościach
przygotowywanych i spożywanych przez grupowiczów. Miejcie litość!!!
Niektórzy w robocie siedzą i nic nie jedzą!!!


Ja w robocie dziś jadałem pizzę.
No zamówią - sma jej nie robilem.
ale za to w niedzielę zrobiłem zapiekankę.
Z makaronu, sera, pieczrek, szynki, polędwicy,
cebulki, oliwek, groszku i pryczek.
Pysia :-)



! Pewnie kiero jakis, ten Heniek. . Tak se patrze i patrze jak nawija
makaron na uszy:

Cześć.
 Zamierzam kupić z komisu Opla Astre 1.4-60 KM  z 97r. z przebiegiem
 ok 75
tys. kilometrów.


Przebieg nierealny.
-sprawdz czy nie ma dodatkowego oporu przy pedale sprzegla (linka lubi sie zapiekac).
-stan uszczelek
-stan nawiewu (czy wszystkie predkosci nadmuchu dzialaja)
-podswietelnie deski i manometrow (niestety czesto lubia sie palic)
-stan podnosnikow szyb (syf ktory sie gromadzi w drzwiach moze spowodowac, ze nie bedziesz mogl szybki otworzyc)
-czy antena radiowa da sie wyciagnac (lubi zbierac sie woda i mozesz nie posluchac radyjka)
-praca skrzyni (konstrukcja wybieraka raczej trwala, ale moga byc problemy ze wstecznym biegiem)
-obroty na biegu jalowym (lubia plywac)

Klopoty z rdza dotycza tylko niektorych egzemplarzy. W pierwszej kolejnosci sprawdz progi, drzwi, maska i klapa
bagaznika.
Zawieszenie dosyc trwale-nawet moze nie byc potrzeby wymiany.
Bardzo dobrze sie gazuje.

pocic ale to normalne dla tego modelu).
Troche informacji na astra.autokacik.pl.



WIEM!

Dzis juz jest niedziela, to oczywiste, ze najpierw pohalasujesz, a potem
zjesz niedzielnego klepanego schaboszczaka w panierce, do tego ziemniaki
  i kapustka !!!!!!!!!!!!!!!!.


Pudło, bo będzie zapiekanka serowo-pomidorowa z makaronem, fasolą i
paroma innymi rzeczami. Taka uboga lasagne.


czeŚĆ,
 ... a dzień taki sam u nas jak u Was,

Pudło, bo będzie zapiekanka serowo-pomidorowa z makaronem, fasolą i
paroma innymi rzeczami. Taka uboga lasagne.


.. znana jako 'przegląd tygodnia' lub 'przegląd lodówki' :o)))

pozdrawiam
Wiki [HQ mode]



| Pudło, bo będzie zapiekanka serowo-pomidorowa z makaronem, fasolą i
| paroma innymi rzeczami. Taka uboga lasagne.

.. znana jako 'przegląd tygodnia' lub 'przegląd lodówki' :o)))


I sosów od wczorajszej pizzy :

Mmm... Da Grasso!



czeŚĆ,
 ... a dzień taki sam u nas jak u Was,

| Pudło, bo będzie zapiekanka serowo-pomidorowa z makaronem, fasolą i
| paroma innymi rzeczami. Taka uboga lasagne.

.. znana jako 'przegląd tygodnia' lub 'przegląd lodówki' :o)))


"wspomnienie z wczoraj":P


Rozumiem że mówisz o Ha Long, znalazłem na necie taki komentarz:
O wyglądzie tego lokalu nie ma wiele do powiedzenia: kilka stolików wolnostojących w części restauracyjnej centrum handlowego, bez tej nawet kiczowato-chińskiej otoczki (smoki, lampiony itp). Ot po prostu typowy barek, gdzie można na szybko coś przekąsić. A przekąsić warto, bo jak na taki lokalik, dania są zupełnie niezłe. Świetne są zupy, a szczególnie - nie pamiętam nazwy- rosołek z makaronem sojowym, kawałkami kurczaka, grzybkami i dużą ilością szczypiorku i kiełków. Naprawdę smaczny i bardzo pożywny. Poza tym całkiem fajne dania mięsne na żeliwnym półmisku oraz dobre sajgonki - kruche, dobrze przyprawione. Znajomy posunął się nawet ostatnio do wyrażenia opinii, że najlepsze jakie jadł. Tego nie potwierdzę, bo rzadko jadam i nie mam dużej skali porównawczej, ale powtarzam dla dobra ogółu. Warto wspomnieć jeszcze o cenach, bo przemawiają one na korzyść tego miejsca. Większość dań to wydatek rzędu 10-13 zł, a porcje są zupełnie przyzwoite, więc zamiast zapiekanki czy hamburgera, naprawdę lepiej wpaść do Ha Long na talerz zupy krewetkowej. I to tyle w kwestii chińszczyzny w wersji Mc Donald's.

Buby, a może ty polecisz jakieś danie? szkoda tylko że Plejada to nie centrum i trzeba tam jechać specjalnie.

Czy znacie jakies niedrogie potrawy które by smaczne były przy tym.

Jasne, i już nawet nie chodzi o to, że tanie, ale dobre i zdrowe.
Np. wszelkiego rodzaju zapiekanki i tu możesz różnie kombinować, ale np.: makaron z brokułami (ja gotuję je wcześniej na parze), polany sosem serowo-cebulowym Knorr, a na to starty ser i taka sama kombinacja ze szpinakiem.
Na śniadanka sałatki z bułką, a nie bułka z serkiem. Jedz jabłka, bo są bardzo zdrowe, a przy tym syte. Kombinuj z surówkami. Możesz upiec połówki ziemniaczków w łupinie i zjeść je z sosem czosnkowym zrobionym z jogurtu.
W wegetariańskiej restauracji Green Way można podpatrzeć z czego robią pyszne jedzonka - tanie, bo bez mięska, a dobre i zdrowe. Chyba, że lubisz mięsko
Jest masa tego, ale teraz pozostanę przy tym i najwyżej coś dopiszę jeszcze.
Aaa, i pij dużo wody

kiełbacha przysmażona z cebulką na patelni z ziemniakami? przysmażone ziemniaki w śmietanie zbeltanej z koncentratem pomidorowym na cieplo. Zapiekanka z ziemniaków z porem i serem żółtym zalana zupką z pieczarek z torebki.
Hmmm...

Same ziemniaki. I to ciagle podsmazane. Skutkiem ubocznym moze byc nieprzyjemne zwiekszenie rozmiaru.
Ja polecam wszelkie kasze. Sa pyszne, zdrowe i tanie.
Mozna nie tylko ich uzywac jako dodatek do drugiego, ale samodzielne danie. Ja uwielbiam peczak w sosie pomidorowym. (ugotowany peczak+bulion+podsmazona cebulka i/lub inne starte warzywa+koncentrat pomidorowy+rozne przyprawy. Powinno miec taka gulaszowata konsystencje. Mozna dodac skwareczki z kielbasy.

Kolejna rzecz to niedoceniane straczkowe, ktore naprawde mozna fajnie zrobic.
np. prosciutka zupa z czerwona soczewica. (Bulion+1/2 szklanki soczewicy+przecier/koncentrat pomidorowy. Soczewica gotuje sie jakies 15 minut, nie trzeba moczyc ani nic. Rozgotowuje sie i sprawia, ze zupa ma fajna konsystencje. Ja podaje z lyzka smietany, albo posypana zoltym serem).

Kolejna rzecz to makaron z pieczarkami (juz gdzies dawalam "przepis) A tak w skrocie to makaron posypany podsmazonymi pieczarkami polany smietana i posypany czosnkiem granulowanym.

Brokuly zapiekane - podgotowane brokuly rozkladamy w naczyniu zaroodpornym, posypujemy pokrojona w piorka cebula i startym zoltym serem. Zapiekamy az ser zrobi stopi/przyrumieni (jak kto woli).

To tak na pierwszy ogien, jak mi sie przypomni jeszcze to dalej popisze.

[ Dodano: 2006-11-09, 22:34 ]

Albo jakąś zapiekankę w takim razie

Makaron zapiekany (co prawda jej nie robiłam jeszcze, ale niedługo zrobie pewnie)
Składniki:
50 dag makaronu „wstążki” lub „nitki”, 30 dag żółtego sera, 2 jajka, ok. 8 łyżeczek koncentratu pomidorowego, sól, pieprz, słodka papryka w proszku, bazylia
Sposób wykonania:

Makaron ugotować w osolonej wodzie, odcedzić i ostudzić. Żółty ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Jajka rozbić, dodać do nich koncentrat pomidorowy, szczyptę soli, pieprzu i słodkiej papryki w proszku. Całość dokładnie wymieszać łyżką.

Do wysmarowanego tłuszczem naczynia żaroodpornego wyłożyć połowę makaronu, połowę żółtego sera, to polać połową jajek rozmieszanych z koncentratem, na to wyłożyć resztę makronu, resztę żółtego sera i polać pozostałymi jajkami rozmieszanymi z koncentratem pomidorowym. Wierzch można posypać bazylią.

Naczynie z makaronem włożyć do piekarnika. Piec około 40-45 minut w temperaturze 160-180 °C.

Albo w ogóle domowy makaron zrób

Ma ktoś pomysł na jakiś farsz na ostro? Bo tym razem twarożek wykonczony, ale ciasta mi zostało

Jakis czas temu dawalam przepis na farsz z soczewiczy. Pyszne bylo.

No i przy okazji:
Zapiekanka cebulowa
3 pojedyncze filety z kurczaka
3-4 duże cebule
400g makaronu (rurki, muszelki etc.)
garść sera żółtego
olej do smażenia
przyprawy

beszamel
0,5 kostki masła
3 płaskie łyżki mąki
1 szklanka mleka

Cebule drobno pokroić, podsmażyć. Filety pociąć w nieduże kawałeczki, krótko zamarynować w odrobince oliwy z przyprawami i usmażyć. Makaron ugotować – wyłączyć 2-3 minuty wcześniej niż zwykle. Zrobić beszamel (masło rozpuścić, rozmieszać z mąka, wlać zimne mleko ciągle mieszając, zagotować).
Do naczynia żaroodpornego włożyć makaron, na to warstwę cebuli, potem kurczaka. Na wierzch rozłożyć beszamel i posypać małą ilością sera. Zapiekać w nagrzanym piekarniku aż ser się stopi/zrumieni.
Świetnie smakuje z sosem czosnkowym.

cholera wiekszośc moich ulubionych to nie potrawa a produkt

sałatka z brokułów
brokuły z masłam
brokuły zapiekane
sernik
szarlotka
kopiec kreta
zapiekanka porowa
szpinak
omlet
krokiety z miesem
papryka zapiekana z miesem i ryżem
leczo
spaghetti albo inne makarony z sosami do spaghetti
stek z karkówki
szaszłyki
panga smazona i panga wedzona
halibut wedzony
ryba maslana wedzona
sery wszelakie
orzechy i pestki ( nie mogłam nie napisac)

tylko nie krzyczec, że tak duzo, bo ja mam same ulubione

no dobra zakladam wiec , ze jest jajecznica na kolacje ile naczyn przybedzie , patelnia i drewniana łyzka - starczy by zalaczac zmywarkę

No dobra zakladam wiec , ze jem zapiekanke warzywna z makaronem na kolacje. Ile naczyn przybedzie - naczynie zaroodporne, garnek do obgotowania warzyw, garnek do makaronu, tarka do sera, miska do wymieszania calosci. Plus oczywiscie do tego surowka - miska do wymieszania surowki, miska do podania, miseczka czy kubeczek do sosu. Plus jeszcze talerze, kubki do jedzenia. Starczy?

Po jednym posilku sie nie uzbiera, ale przeciez zmywarke wlacza sie nie po kazdym posilku, a raz dziennie (albo 2 albo co drugi dzien itd. w zaleznosci od potrzeb).
Ja najczesciej na noc, bo moja cichutka jest. I mam zaoszczedzone jakies 550 godzin rocznie Do tego naczynia sa o wiele bardziej czyste - nigdy nie bylam w stanie tak super doczyscic powiedzmy wspomnianego naczynia zaroodpornego, szklanek/kieliszkow. Naczynia sa suche, nie trzeba wycierac ni glansowac. Same plusy

bulioniku ale z koguta zupa bez kości to lipa
mój przepis na sos pomidorowy jako baza bo zupy , może być do spagetti i takie tam inne
w dużym garnku szklimy na oliwie z oliwek cebule ,dusimy marchewkę , seler i dużo dużo pietruszki oraz kilka ząbków siekanego czosnku
zalewamy pomidorami w sosie własnym z puszki bez skórek ,sól pieprz i oregano co jakiś czas mieszamy i podlewamy wodą gotując min 1.5 godziny po ostygnięciu przepuszczamy przez mikser .
W efekcie końcowym sos powinien mieć barwę jasno czerwoną o konsystęci kremu , a także nie pachnieć jak mieszanka z herbapolu tylko smakować jak pomidory prosto z krzaka babcinego ogródka na końskim oborniku
można zajadać się do woli samym sosem a po rozżadzeniu podawać z makaronem albo ryżem , a także zapiekać w piekarniku z makaronem i serem

a ja uwielbiam zapiekanki z makaronem praktycznie w każdej wersji, no i spaghetti własnej roboty

Lasagne a'la Aurelia:

jedną całą (podwójną) pierś z kurczaka kroję w kostkę i podsmażam na patelni/rondlu na małej ilości tłuszczu, potem dorzucam pokrojone pieczarki (8-10szt) i duszę, można dodać posiekaną cebulę, doprawić wyciśniętym czosnkiem (wg uznania), później dodajemy puszkę pomidorów bez skórki (pokrojone albo nie- i tak się rozpadną), można podlać wodą, żeby sosu było więcej a potem zagęścić koncentratem (ale później nie doprowadzać do całkowitego zgęstnienia), odpowiednio doprawiamy (pieprz, bazylia, oregano, papryka). całość przekładamy do żaroodpornego naczynia przekładając makaronem lasagne, ja daję na wierzch jeszcze czasem mrożone brokuły i obficie zakrywam seram- i do piekarnika na ok 30-40 min

mniamuśne

hehe...co za watek :-)

robie zapiekanke z makaronem i szpinakiem - bo nie wiem czy jest to vega osobistosc czy nei ...w razie czego robie wersje z miesem i warzywami....do tego wino Pitoi (skoro nie wiem co ta persona lubi to ma byc cos neutralnego ) w razie gdyby nie pila alkoholu mam mineralke w lodowce...do tego muzyczka jakas klasyczna z lat 70 ...slot - jak stol-moj:P no i jedziemy z jakims fajnym ,neutralnym wyczuwajacym dana osobe, tematem

Hahahaha no faktycznie tort napewno lepiej działa na załogę
OK jesli nie zgadzasz sie ze to zapiekanka z makaronem, moge iść na kompromis i proponuje "Tort z Makaronem" albo "Tort z Kluskami", w sumie to takiego zapiekanego torta z kluskami jadam średnio 3 razy w tygodniu hehehe

Piekna jesien,piekny dzien...duzo swiezego powietrza i glod ,ktory dopadl mnie i kolezanki .:)Postanowilysmy cos przekasic i zupelnie przypadkiem trafilysmy pierwszy raz do w/w pizzerii.Nie wiem jaka maja pizze ale zamowilysmy dania zapiekane,ktore obok zapiekanek pewnie nigdy nie staly...nie mowiac o tym,ze szef kuchni chyba nie wie jaka konsystencje powinien miec beszamel(my mialysmy jakas zupe mleczna).
Nie wspomne tez jak dlugo czekalysmy na te dania....i doczekalysmy sie wlasnie plywajacych makaronow:(A najlepsze ze krewetki w jednym daniu nie byly obrane!skandal..smialysmy sie zastanawiajac jak jedna z nas ma je obrac-bo wkladac palce zeby zdjac pancerz krewetki to chyba przesada-zapeikanka zwykle jest daniem prostym i w przygotowaniu i w jedzeniu -tak myslalysmy do tej pory:)...
MY niestety wyszlysmy stamtad tak samo glodne jak weszlysmy.Nigdy juz tam nie pojdziemy zjesc i oczywiscie nie polecimy tego miejsca...Owszem piwa i kawy mozna sie napic wszedzie ale naprawde jesli bedziecie miec wybor.....bliah....jutro robimy placki ziemniaczane,ktore beda zapewne lepsze od tych,,pseudo zapiekanek,,.

jak już sajek napisał, "dobra kuchnia" w sopocie na jagiełły, wyśmienita, porcje naprawde duże, żarcie całkiem smaczne, bardzo dobrze wspominam lasagne, a schaby są ogromne i pyszne, przynajmniej tak było jakiś czas temu, i ceny przyzwoite.

na pg w novum bufecik, kanapki przepyszne, a zapiekanki bajka, co prawdo tanio może nie jest, ale jakos nigdy mi nie skzoda kasy

a z domowych przepisów

makaron dowolny, w ilości również dowolnej, do tego jakis sos, neapoli albo bolognese, kwestia gustu, w proporcji takiej zeby nie było za mokro ani za sucho, troche cebuli udusić, podsmażyć kiełbasy drobno pokrojonej (nie trzeba jej tak dużo jak jest drobno posiekana, wtedy oszukujemy żołądek ze miesa jest wiecej niż jest go naprawde), i sera całość potem chwile pogrzać w jednym ganrku i mamy dobre syte żarcie, najlepiej jak makaron po ugotowani jeszcze sie troche "podsmaży" na patelni, lepiej wtedy samkuje ale to dla wytrwałych, ponad to można zawsze dodac troche jakiegoś pomidora czy ogórka

przepis opracowany na emigracji

Czytam jak wypróbowujecie przepisy i aż wam zazdroszczę.. na razie pracuję na 1,5 etatu, (w dodatku jedna z tych prac jest na zmiany) i w ogóle nie mam kiedy gotować.. mimo że lubię..
ale za to taka sytuacja wydobywa z mojego mężusia talenty kulinarne i mimo, że w domu rozinnym robił co najwyżej jajecznicę- teraz miło mnie zaskakuje potrawami swojego wynalazku ostatnio zrobił pycha zapiekankę- makaron (grube rurki), tuńczyk, sos z koncentratu pomidorowego, odrobiny majonezu + różne przyprawy które przywieźliśmy z podróży poślubnej z Tunezji. na wierzch troche tartego żółtego sera i takie to dobre wyszło, że zjadłam podwójną porcję..

A próbował już ktoś zapiekankę ze szpinakiem?? Wiem, ze to warzywo nie wszystkim smakuje ale zapaiekanka rewelacyjna. Podaję przepis:

3-4 ząbki czosnku
0,5 słodkiej smietany
2 jajka
szpinak
sól, pieprz
ok. 1 łyżka margaryny

To wszystko wymieszać razem w rondlu.

utarty ser ok. 30 dag.
makaron według uznania

Układać warstwowo
Makaron, szpinak i posypać utartym serem.

Piec ok 30 min w temp. 180 stopni

a ktos otrzebuje przepis na dość szybką w przygotowaniu zapiekankę makaronową??


Najszybsza to chyba taka:
25 dag makaronu piórka (polecam Lubelle)
30 dag szynki
oliwa
2 szkalnki startego żółtego sera

Makaron ugotowac na poltwardo. Część ulozyc w żaroodpornym naczyniu. Posmarować to wszystko oliwa. I posypac serem. Dodac reszte makaronu, posypac pokrojona w kostkę szynka i serem. Zapiec 10 minut

Wielobarwna zapiekanka z makaronu
Składniki
400 g świderek
300 g mrozonego groszku
250 g parowek
cebula
6 jajek
2 żoltka
1/5 szklanki smietany kremowki
szklanka mleka
łyzka oleju
2,5 łyzki masla
100 g startego sera żotlego (parmezan)
przyprawy

Wykonanie:
Makaron ugotowac. cebule pokroic w drobniutka kosteczke, podsmazyc. dodac groszek i chwolke smazyc to razem. Doprawic.
Parowki obraci pokroic w paseczki, wymieszac z makaronem i groszkiem. Uszystko wsypac do naczynia zaroodpornego wysmarowanego tluszczem.
Jajka zmiskowac z zotlkami, smietana i mlekiem, Dodac polowe parmezanu. Przyprawic. ta miesznka polac zapiekanke. posypac serem.
Maslo pokroic w wiorki i ulozyc na wierzchu zapiekanki.
Piec ok. 45 minut w 180 stopniach.

Ja ostatnio równiez robiłam zapiekanke makaronową z sosem z 3-4 rodzajów sera.

A więc dowolny makaron gotujemy krótko w lekko osolonej wodzie. Zanim sie podgotuje - robimy sosik: Śmietanę (ja daję pol słodkiej poł kwaśnej) - ilość zalezna od ilości makaronu mieszam z jajem całym, dodaję dużo pieprzu, ewentualnie zioła, ząbek rozgnieciony czosnku, rozdrobnione bądź starte sery (mozarella, pleśniowy niebieski, parmezan i zwykły żółty). Tym sosikiem zalewam makaronik ułożony w zaroodpornym naczynku, można pomieszać i wierzch posypać resztkami jakiegos sera - zapiec około 20-30 minut. Na początek termoobieg pod koniec 5-10 minut grill. Pyszniutkie !!

No i cóż z tego czy ktoś wie czy nie wie, jak smakuje pizza we Włoszech? Ważne, że wiemy która pizza, smakuje nam tutaj, na miejscu w Wieluniu i do tego sie odnosimy. Poza tym to kwestia smaku i gustu a chyba każdemu wolno mieć chyba własny??? Z własnych doświadczeń (a spędziłam we Włoszech prawie dwa lata) powiem że mnie też nie do końca przypadła do końca włoska pizza i wyżej sobie cenie smak pizzy w Edenie

To nie nazywaj w takim razie tego ciasta drożdżowego z Edenu z dodatkami pizzą , bo grzeszysz. To raczej zapiekanka. To tak, jakby ktoś zrobił spaghetti z makaronu świderki albo taghiatelle.

A oto moje żarcie (wszystko bez mięcha!):

ŚNIADANKO:
kanapki z serem, pomidorem, majonezem albo płatki zbożówki, zielona herbata

OBIAD:
ziemniory, jajko sadzone, surówka, kotlety sojowe albo jakaś zupa (czasami chińska), pizza, pierogi, makaron, ryż (picie tu zalezy co jem, np. pizza+piwo, ziemniory+herbata)

KOLACJA:
kanapki, zapiekanki/tosty, placki na słodko albo czekoladowy budyń, cappucino albo zwykła woda

(między głównymi posiłkami oczyviście sobie podjadam różne bzdety, np. chipsy, batonki, czekolada )

kształt ma dla mnie znaczenie o tyle o ile jest zależny od potrawy. zapiekanki nie zrobi się z nitek, a spagethi ze wstążek.

uwielbiam makaron w zapiekance mojej roboty (makaraon układany w dwóch warstwach - jedna na spodzie naczynia, druga po innym składniku, reszta składników to kiełbasa z cebulą, pieczarki, szynka, pomidory, ser zółty, sos pomidorowy, papryka. piec w temp 150 pół godziny)
oraz tradycyjne spagethi lub spagethi z brokułami

głodna jestem

Kocham makaron! Potrafię jeść go codziennie [wiem, że to nie zdrowe ^^]. Najbardziej lubię chyba zapiekankę z makaronem, groszkiem, serem etc. . Zupą pomidorową też nie pogardzę, spaghetti zresztą też [ale koniecznie bez mięsa!]. A kształt? Hm… Najbardziej to chyba lubię świderki i wstążki .

[i]to widze ze nie tylko ja tak lubie makaron
ja makaron to na sniadanie obiad i kolacje moge
w lecie najbardziej lubie makaron z owocami..
tak to rozne zupy.. ale do kazdej zupy mam ulubiony ksztalt makaronu
spagetti jest tluste i dlatego ble.. ale czasem zjem ;P ale z miesem albo z serem, albo zapiekanke.. albo nawet sam makaron z bazylia np mmm
ksztalt najfajniejszy to



fajny nie?
a jak zmakuje

najlepszydo zapiekanki albo sosow

mmmmmmM ...

Ja to raczej wybredna jestem Co do dań :
Zupy :
-pomidorowa (tylko z makaronem ! )
-rosół
-owocowa
Drugie dania:
-kotlety z mięsa mielonego (przypieczone)
-gołąbki (mniam !)
-kartacze (tylko made by moja babcia )
-kurczak
-naleśniki
-placki ziemnaczane lub z jabłkiem
-sphagetti (z tonami sera i sosu)
Fast-food'owe żarcie:
-pizza
-hot-dog
-hamburger
-zapiekanka
Warzywa:
-pomidor
-ogórek
-marchewka (nie gotowana)
-kapusta (czerwona)
-buraki
Owoce:
-wszystkie
Napoje:
-coca-cola
-pepsi
-sprite
-mirinda
-fanta
-herbatka malinowa
-syropy np. malinowe lub truskawkowe

Najgorzej jest z warzywami i zupami. A jak pomyśle o organach zwierząt (wątróbka, żołądki itd.), to mi się niedobrze robi

SZybko można też przyrządzić zapiekankę z makaronu: gotujemy makaron, odcedzamy; na patelni podsamażamy cebulę, mięso lub kiełbasę lub parówki lub to, co nam wpadnie w ręce. Do żaroodpornego naczynia nakładamy warstwę makaronu, na to warstwę naszego podsmażonego mixta, na to jeszcze cienka warstwę makaronu. Polewamy wszystko jogurtem (wersja light) lub śmietaną wymieszaną z żółtkiem, posypujemy zółtym serem i wstawiamy na 20 min do nagrzanego piekarnika. Szybkie i smaczne i można wrzucic wszystko, co mamy pod ręką

Pozdrawiam
KAsiaG

nie wiem czy bylo, ale ja prosze o przepis na lasagne ( czy jak sie to pisze) tylko nie wegetarianska
Z gory slicznie dziekuje

W zyciu nie robiłem Ale to zapiekanka z makaronu w sumie, więc:
Ugotuj makaron (świderki ) do 1/2, wymieszaj z pomidorami z puszki (odparowanymi), mieloną i podsmarzoną wieprzowiną, startym żółtym serem, rozbełtanym jakiem, czym tam jeszcze chcesz (oliwki, kapary...nie polecam pieczarek, za dużo wody) wrzuć do naczynia żarodpornego (mazgnij olejem), na wierzch rzuć plasterki kamemberta i świerzego pomidora i zapiekaj. Oczywiście przypraw wszystko czym lubisz

Kup sos Pudliszek słodko-kwaśny (jest w wersji łagodnej i pikantnej, no i bezgl., oczywiście).Wystarczy podgrzać i polać makaron, można zapiekać z tym sosem, można też podsmażyć mięsko mielone z cebulką, poddusić z sosem, no i wrzucić na makaron - masz pełnowartościowy obiadzik. Smacznego!

przepis na prostą i pyszną zapiekankę z makaronu

5 plasterkow szynki pokroic w kostke
1 cebule pokroic w kostke i dodac do szynki i poddusic, przyprawy dodac wg uznania
dodac 200ml śmietany łaciatej 30% lub 36% i tak poddusic lącznie az z gestnieje (5-10 minut)
do naczynia zaroodpornego dac:
1 op makaronu (ja dodaje krakowski muszelki lub swiderski)
20 dag sera zoltego startego
puszka groszku zielonego
podduszona zawartosc szynki cebuli i smietany
wymieszac wszystko posypac serem zoltym i wstawic do piekarnika.
Jest pyszne az teraz mi slinka pociekla

Miraż współczuję przeżyć..ale dobrze, że wszystko ok. U nas doktor nawet fajny..chyba mu się imię gabrysi spodobało, bo do niej zagadywał i się uśmiechał na badaniach. I tak płakała za 1 razem przy tym żeliku na biodrach bo zimny
Mam pytanie z całkiem innej beczki do mam które już ochrzciły. Czy same robiłyście poczęstunek? I co na nim było? Bo ze mnie kucharka jak z koziej d...trąba...tzn umiem robić raczej niekonwencjonalne rzeczy jak zapiekanki dziwne, nadziewane warzywa, makarony , ryżowe bełty..ale to chyba nie pasuje. Proszę o rady..bo zaczynam się bać że podam coś niestrawnego.
Pogoda typowo barowa dziś. Nie mogę się doczekać świąt...jedziemy do rodzinki, gdzie moja siostra ma córkę kilka miesięcy starszą..ciekawe jak na siebie dziewczyny zareagują. Gabi wydaje się bardzo towarzyska w stosunku do swojego odbicia w lustrze..ale jak będzie z inną dzidzią?

Wersja ściślejsza dla poszpitalnych:

*Makaron np. świderki, muszelki-ugotować.

*Pomidor bez pestek i skór (koniecznie taki, bo potem zbierze się w zapiekance woda!!) oraz np. gotowaną marchewkę- przygotować

*Pokroić na kostę szynkę, albo gotowane lub pieczone mieso- kurcza, schab, etc.

*Jogurt (- tyle, by dobrze pokryła ilość makaronu, jaki ugotowaliście) dodać do niego szczyptę soli, pieprzu ziołowego, słodka papryka.

* Odrobina żółtego sera-kto może-starkować

*Wszystko wymieszać, polać jogurtowym sosem, posypać ewent. serem, zapiec kilka minut.

Wersja 2:
*Pomidory, bez skór i pestek (koniecznie, gdyż potem w zapiekance będzie woda!), kukurydza, gotowany brokuł, papryka surowa-pokroić w kosteczkę, paseczki, moga być pieczarki.

*Pokroić na kostę szynkę, albo gotowane lub pieczone mieso- kurcza, schab, etc.

*Do smietany/ jogurtu(- tyle, by dobrze pokryła ilość makaronu, jaki ugotowaliście), dodać: sól, pieprz, szczypta curry, zmiażdżony ząbek czosnku.

*żółty ser-starkować.

*Makaron wymieszać z warzywami i sosem śmietanowym i zapiec posypane żółtym serem kilka minut. Na wierzch gotwej zapiekanki można położyć sadzone jajko. Będzie bardziej treściwe danie.

hehe dużo by trzeba było wymieniać, ale postaram się
czekolada, duuużo żelków, chipsy, batoniki bez orzechów, jeszcze raz żelki
soki owocowe, przede wszystkim pomarańczowy i bananowy, coca-cola
chuda szyneczka z kurcząt, ogonówka,ser żółty i biały, do tego mnóstwo ketchupu i majonezu, pizza ze wszystkimi możliwym dodatkami, kebab, shoarma, frytki, zapiekanki z makaronów, pieczone i smażone mięsko, sałatki warzywne i owocowe.
ogromne ilości jogurtów owocowych, serków typu danio i danonki, galaretka z owocami i bitą śmietaną.
Chyba koniec

Gotuje lub piekę prawie codziennie, makarony, zapiekanki, ryż itd.
Toleruje wszystko co nie jest tłuste, kwaśne i zbyt ostre oraz nie posiada zbyt dużej ilości warzyw ( zwężenia ).
Ostatnio modne sa u mnie zapiekanki łososiowe
Podstawowe przyprawy ktorych uzywam na codzien to oregano,bazylia,pieprz,sol,chili,cząber,tymianek,papryka
Pozatym robie przepyszne gofry( tak twierdza inni) zawsze chrupiace i robie wszystko na oko*
pozdrawiam

*na oko - nie stosuje zadnych miar kieruje sie wyczuciem

ja z Paprotką na pewnie bedziemy robić keks bananowy albo czekoladowy blok, sie zobaczy.

a co opwiecie, żeby poprostu nagotować gar lub kilka ryżu/makaronu, do tego jakiś sos ze słoika? Łatwo, szybko, tanio. Opcjonalnei można miesem doprawić i serem żółtym posypać.

wiecie, to nie wyjdzie zręcznie, jesli jeden będzie chciał jeść zapiekanki, drugi schabowe, trzeci naleśniki, a czwarty smażyć w tym samym czasie cebulę do pierogów itd. Jesteśmy troche ograniczeni powierzchniowo w kuchni. Można powiedzmy wybrać 2 potrawy do wyboru z opcja zjedzenia obu, aby nie było, że ktos jest uczulony, nie może, nie lubi, czy coś.

Nie ma to nic wspólnego z naszym przedborskim kuglem, ale może kogoś zainteresuje coś co się nazywa :Cymesy

Kugiel jerozolimski

Oto wielce ciekawy w smaku słodko-ostry kugiel jerozolimski.

W żydowskiej kuchni jest wiele przepisów słodko-gorzkich, słodko-kwaśnych czy wreszcie słodko-ostrych. Żydzi mawiają: w kuchni jak w życiu.
Ciekawostką jest to, że przepis ten prawdopodobnie pochodzi XVIII wieku i przywędrował do Jerozolimy z ...Litwy wraz wielkim kabalistą i talmudystą Gaonem z Wilna, ale czas gotować.

Do tej zapiekanki używam makaronu nitki, który gotuję wg przepisu z opakowania.

150 gram oleju podgrzewam z 50 gramami cukru około 10 minut, cały czas mieszając ostrożnie, by nie stworzyć pożaru. Kiedy utworzy się brunatny karmel zalewam nim nitki, przezornie się odsuwając, bowiem rozgrzana oleista słodycz bulgocze i wściekle pryska.
Dwa całe jajka ubijam z cukrem (wg oryginału powinno go być 200gram, ale ja zazwyczaj tu odejmuję trochę kalorii), dodaję łyżeczkę cynamonu i łyżeczkę pieprzu, odrobinę soli i całość mieszam z całkiem już spokojnym makaronem. Całość wstawiam do nagrzanego do 180 oC piekarnika na jakąś godzinkę, żeby utworzyła się chrupiąca skorupka.

Wodny roztwór dwupomidoranu czosnkowego, czyli sos ortopomidorowy

Motto:
„Jestem wegetarianinem nie z miłości do zwierząt, tylko z nienawiści do roślin”.

Dla odmiany coś zupełnie bez mięsa, co więcej, zupełnie bez składników zwierzęcych, ludzkich, orczych i tak dalej (wyjąwszy może jakąś zaplątaną w pomidory ziemiórkę pleniówkę).

Bierzemy cebul ile się znajdzie, siekamy, wrzucamy na rozgrzany olej, szklimy. Proszę zwrócić uwagę na procedurę podobną do postępowania ze schwytanymi krasnoludami (z tym, że tam siekanie następuje zwykle po zeszkleniu). W trakcie szklenia wrzucamy pieprzu, oregano i tymianku wedle woli, troszkę rozmarynu i cząbru. Obieramy z blach puszkę pomidorów w puszce, ewentualnie, jeśli w sezonie, parzymy we wrzątku kilka świeżych pomidorów i obieramy je ze skórki (postępowanie identyczne jak w przypadku wziętych do niewoli elfów, z tym, że nie trzeba gotować tyle wrzątku. No i pomidory nie wyją. Zazwyczaj.), wydłubujemy wnętrzności, miąższ kroimy, rzucamy w cebulę.

Wyciskamy do gara tyle ząbków czosnku, ile nam przyjdzie do głowy, dwa razy więcej, jeśli w okolicy pojawił się wampir lub teściowa. Dusimy do oporu, dolewamy wrzątku, jeśli zredukuje się za bardzo, lub redukujemy, jeśli dolaliśmy za dużo wrzątku. Można wrzucić parę łyżek koncentratu pomidorowego dla koloru i gęstości. Na koniec solimy wedle upodobań i koniecznie, koniecznie, koniecznie doprawiamy bazylią.

Zastosowania: makarony, zapiekanki i wszystk, co przyjdzie do łba. Po zredukowaniu do postaci pasty świetnie nadaje się jako baza do margherity. To znaczy pizzy, nie koktajlu. Waaaaaaaaaaaaagh.

ja tam uwielbiam jeśc i tego nie ukrywam
Jem tak średnio 6-7 razy dziennie. Bez śniadania żyć nie można, potem jakieś ciacha, precelki, babeczki, drożdżóweczki + gorąca czekolada, potem jeszcze jakieś drugie śniadanie typu bułka i jabłuszko. W domku na szybko jakiś kisiel albo budyń przed obiadkiem jeszcze. Potem obiadek. Potem kawa i ciacha. Kolacja ok. 22 a do 2 (zanim zasnę) jeszcze milion słodyczy i drobnych przyjemności dla podniebienia.
Uwielbiam makaron i drób w kazdej postaci, wszystko co jest z ryżem. Sałatki owocowe, koktaile i soki. Lasanie, zapiekane bułeczki, wszystko co można zapiekać w piecu. A nade wszystko jestem fanką lodów, niezdrowych Laysów i czekolady, której ponoć jeśc nie powinnam.
Praktycznie uwielbiam jeśc wszystko oprócz grochu, fasoli, szpinaku i wszelkiego żarcia z fast foodów. Za kiełbasą, kalarepą i szynkopodobnymi niezbyt przepadam, co nie znaczy, że czasem ich nie jem. W mojej lodówce króluje jednak nabiał (zawsze kilka rodzajów serków, jogurty, i 2l mleka codziennie schodzi).
jednym słowem jedzenie traktuję jak jedną z większych przyjemności, co niestety widać po mojej sylwetce

sos do zapiekanek serowych
smietana tlusta co by bylo smaczniej
sera zoltego mnostwo zeby bardzo sie rozpuscil [tlusty niech jest]
paczka makaranu w ksztalcie dowolnym...
pietrucha, bo afrodyzjak
oregano, bo na trawienie
bazylia, bo ladnie pachnie

makaron podgotowac [3min]
wrzucic do naczynia zaroodpornego
zalac tym wszystkim co wybeltane w miesce [ wrzucic do tej "wody" troche zoltego startego sera, zeby zwiazal calosc]
wsadzic do pieca
pod koniec posypac zoltym serem by ladnie rozpuscil sie i rozplynal [jak......tu moje skojarzenie]
zjesc w milym towarzystwie

SMACZNEGO by naamah

Na stronie Nestle jakoś tego nie ma, ale znalazłam TUTAJ Proszę
Zapiekanka

2 ugotowane ziemniaki
1 łyżka ugotowanego, zmielonego mięsa
1 mała ugotowana marchewka
1 łyżka ugotowanych brokułów
2 łyżeczki Sinlac'u

Utrzeć marchewkę na tarce o bardzo małych otworach. Rozgnieść ziemniaki i brokuły. Każdą jarzynę włożyć do osobnego naczynia. Do marchewki i brokułów dodać po 1 łyżeczce Sinlac'u. Na dno małej, żaroodpornej miseczki włożyć połowę ziemniaków, następnie warstwę marchewki, mięsa, a potem brokułów. Na końcu przykryć wszystko resztą ziemniaków. Piec w nagrzanym piekarniku przez 5-6 minut.
Zapiekankę można robić również z innych, tolerowanych przez dziecko składników, zamiast ziemniaków można użyć ryżu lub bezglutenowego makaronu.

Znalazłam w dzisiejszej GW informację o stosunkowo nowej restauracji otwartej w Łodzi - Puenta róg Piotrkowskiej i 6-go sierpnia.

Podobano serwują tam dania kuchni francuskiej i włoskiej.

Cytat:
menu Puenty są dania głównie włoskie i francuskie (we Włoszech i we Francji szkolili się zresztą kucharze). - Nie było w Łodzi restauracji z taką kuchnią z prawdziwego zdarzenia. U nas potrawy nie są przypadkowe - zapewnia Ali Koussan, współwłaściciel restauracji.

Nie jest przesadnie drogo (pomijając dania ekstra, w rodzaju fondue za 95 złotych). Zupę można zjeść już za 8 złotych, a ceny dań głównych zaczynają się od 18 złotych. Coś dla siebie znajdą również wegetarianie - do wyboru mają parmigianę, czyli zapiekankę z bakłażanem, mozarellą i parmezanem, a także por w beszamelu. Z przystawek wybrałam rewelacyjne carpaccio z wędzonego łososia z oliwkami, kaparami i parmezanem (świetna kompozycja smakowa) i szynkę parmeńską. Ta ostatnia zasługuje na uwagę, bo podaje się ją ze świeżymi figami i melonem. Oryginalne dodatki można znaleźć też w przystawkach na ciepło - wątróbka drobiowa serwowana jest w sosie ze świeżych granatów. Z dań głównych wybrałam kotlety cielęce z pomarańczą (i znów danie ciekawe, bo na słodko). Na deser - mus czekoladowy z bitą śmietaną. Na tej podstawie można już wydać werdykt: "Puenta" gotuje smacznie i z fantazją.

Oczywiście w menu nie mogło zabraknąć makaronów. Są też dania - niespodzianki. Na przykład fondue dla dwojga, czyli kawałki mięsa w głębokim oleju podawane z sosami. Usatysfakcjonowani będą też wielbiciele raków.

:30:

Chyba się tam wybiorę :30:

śliczna Zosieńka!

a jak z jedzeniem? jesz wszystko czy ograniczasz?


no nie jem wszytskeigo musze przyznać... dotychczas odpadł pomidor w drodze eliminacji... stsram sie raz na dwa dni coś nowego jeść. wychodzi na to ze faktycznie surowe rzeczy na poczatku chyba nie sa wskazane. nie jem tez cytrusow i wzdymajacych rzeczy... i ostrozie podchodze do nabialu... na dzien dzisiejszy jem juz ser zolty, ser bialy, danonki waniliowe i kilka rayz uzylam do zapiekanki jogurtu naturalnego...

od pczatku jadlam na pewniaka gotowane biale mieso, ziemniaki, buraki i marchew... bez problemu tez ryz, kasze i makaron, potem tez juz pieklam mieso lub gotowalam w szybkowarze..

jest tu watek o diecie dla mam karmiacych.. i jak widac tam i wszedzie w poradnikach i na forach sa rozne metody - jedni jedza wszystko [Kryszka - z tego, co pamietam ], inni przsadnie sie ograniczaja i jeszcze inni tak jak ja stopniowo wprowadzaja co sie da - z głową, bez przesady w zadna strone...

sama bedziesz widziala jak tobiaszek reaguje... powodzonka!

U nas pierwszego dnia będą:

Dania gorące:
- rosół z makaronem,
- kotlet de`volaj z serem i pieczarkami+ ziemniaki+zestaw surówek,
- flaki,
- udko pieczone z kurczaka+frytki+surówka,
- barszczyk czerwony+krokiety,

Przystawki zimne:
- schab pieczony ze śliwką,
- kaczka pieczona,
- śledź na 3 sposoby,
- 4 rodzaje sałatek,
- wedliny,
- pomidory ogórki,
- grzybki marynowane,
- ćwikła buraczkowa,
- jajka faszerowane,

Owoce: mandarynki, banany, winogrona jasne, nektarynki
Ciasto - standardowe

Dania gorące drugiego dnia:
- forszmak,
- potrawka z kurczaka+ ryż zapiekany+ buraczki,
- kluski śląskie z pieczarkami,
- filet z pstrąga(chyba z pstrąga ale nie pamiętam),
- barszczyk z zapiekankami.

Proponuję wszelkie kombinacje makaronowo-mięsne. Tanie, szybie (to już zależy od rodzaju makaronu ), łatwe, no i pyszne! Na przykład:

Uproszczona lasagna

makaron lasagne lub taki jaki lubisz
mielone mięso wołowo-wieprzowe
pieczarki pokrojone w plasterki
cebula pokrojona w półplasterki
boczek w plastrach
starty żółty ser
pomidory z puszki lub gotowy sos boloński (np. Łowicza)
przyprawy do smaku

Makaron ugotować na pół twardo. Na oleju podsmażyć cebulę, dodać następnie mięso, jak już się podsmaży dodać pomidory lub sos. Trochę podgotować, doprawić do smaku. Do wysmarowanej masłem formy do zapiekania kłaść kolejne wartsty: makaron, mięso, pieczarki, boczek, ser, mogą być np. 4 warstwy. Jako ostatnią ułożyć makaron, posypać serem. Zapiec ok. 20 minut w temp. 200'C

Można dodać jeszcze jajko, szynkę, pietruszkę i co tam wpadnie w ręce.

SMACZNEGO!

Ja najczęściej robię zapiekanki ziemniaczane + resztki z lodówki. Ziemniaki podgotować, pokroić w plastry, wyłożyć nimi wysmarowane tłuszczem naczynie żaroodporne, na to cebulka, pieczarki, jakaś wędlinka, mielone mięsko, papryka itp. co masz. Na to można wyłożyć drugą wartwę ziemniaków, znowu dodatki, ziemniaki - i tak w kółko - zależnie jak dużą masz formę albo na ile osób robisz.
I to wszytko zalewam sosikiem ze śmietany i rozbełtanego jajka i posypuję startym żółtym serem.

Robię też podobnie, ale z makaronem.

Uwielbiam zapiekanki

my często robimy zapiekankę z ziemniaków-tak jak podała Kryszka - ziemniaki +wszystko co jest w lodówce

Natomiast raz z mamą zrobiłyśmy coś nieco dziwnego na co wszyscy mówimy że to są
szybkie pierogi po rusku
Składniki
- ugotowany makaron
- ugotowane i roztłuczone ziemniaki
- biały, pokruszony ser
- boczek/skwarki-co kto woli
- przyprawy (sól, pieprz, majeranek)
wszystko razem mieszamy i zapiekamy w piekarniku lub prodiżu
Wyszło naprawdę fajne Trzeba kiedyś powtórzyć

[ Dodano: Pią Mar 31, 2006 4:04 pm ]

Drogie Panie czytajac te posty o zapiekankach az slina mi cieknie Jest to moja ulubiona sprawa

Uwielbiam zapiekanke po warszawsku, klasycznie makaron spaghetti do tego wbite dwa jajeczka, podsmazona kielbaska i cebulka, nic wykwintnego ale ja to poprostu lubie
Jeden z moich znajomych serwuje swoim gosciom zapiekany makaraon nie wbyloby w tym nic nadzwyczajnego ale makaron gotuje w piekarniku ! w jakims bulionie pomidorowym a wczesniej faszeruje go przygotowanym zamarynowanym posiekanym mieskiem (taki grubymakaron do nabijania) na calosc wrzuca jeszcze serek... mistrzostwo ale nie chce zdradzic przepisu na ten "pomidorowy bulion"

Uwielbiam zapiekanke po warszawsku, klasycznie makaron spaghetti do tego wbite dwa jajeczka, podsmazona kielbaska i cebulka, nic wykwintnego ale ja to poprostu lubie

A to jest zapiekanka? Ja tak robię z każdym makaronem, który mi zostanie z obiadu, tyle że na patelni. Pychota!

Oj temat jak dla mnie na czasie

Wczoraj na kolację jadłam pysznościową zapiekaneczkę

makaron
cebulka pokrojona w kosteczkę
resztki boczku pokrojone w kostkę
ser żółty (tarty)
ser topion (rozsmarowany)
pieprz do smaku

chyba to wszystko. Oczywiście wszystknie te składniki przełożone i zapiekane...

Uwielbiam również zapiekankę z ziemniaków pokrojonych w plastry z kiełbasą w plasterkach i z cebulką...mniam

A u mnei wczraj coś co robię gdy tylko pojawiają się w miare taie cukinie - zapiekanka Kopenhaska.. ( o ile dobrze pamiętam nazwę;) ) makaron zapieany z cukinią, pomidorami, tuńczykiem i pietruszką..... uwielbiam... i mogłabym jeść codziennie:))


Poproszę o więcej szczegółów

KOT - cukinie kroimy w plasterki - cienkie dość, dusimy na oliwie, dodajemy tuńczyka i przyprawy ( wg uznania - ja daję sól, pieprz, tymianek, trochę przyprawy kebab-gyros, majeranku trochę), jak cukinia zmieknie dodajemy posiekana natkę pietruszki i pokrojone w kostkę pomidory - wsyzstko jeszcze dusimy do zmięknięcia, ja osobiście podaje zapiekankę z makaronem - palce lizać. (zamiast cukini mopzemy dać kabaczka)

Ja dziś stanowczo zaszalałam w kuchni
Po kolejnej wyprawie po salonach z sukniami ślubnymi, niezbyt udanej zresztą natknęło mnie na pichcenie

tak więc na dziś jest zapiekanka z makaronu i bakłażana
A na jutro dochodzi do siebie leczo

Poczułam sie dziś jak prawdziwa kóra domófka

Kryszko podaje przepis na zapiekanke makaronowa z bakłażanem

Makaron rurki
bakłazan
szynka
żółty ser
czosnek
cebulka
bulion
troche mąki
oliwa z oliwek
przyprawy

Makaron gotujemy na pól twardo.
na oliwie szklimy cebulke i czosnek, do tego dokładamy pokrojona w paseczki szynke i wszystko podsmażamy według uznania.
Bakłazany kroimy w plastry i solimy.
Reszte oliwy podgrzewamy dosupujemy mąki i na t wlewamy rozpuszczony bulion, cały czas mieszamy dopoki sos nie zgęstnieje, do tego dosupujemy żółtego sera i mieszamy dopoki sie nie rozpuści. Do sosu wrzucamy makaron i mieszamy wszystko.
Do naczynia zaroodpornego wkładamy jedna porcje sosou z makaronem, następnie smażona szyneczkę poźniej drua porcję makaronu, na wierzch układamy bakłazana i zasypujemy wszystko resztą żółtego sera i ziołami. Zapiekamy w piekarniku

Wcale tak długo sie tego nie robi, tylko ja nie mam talentu do pisania przepisów
życze smacznego

Motylico ja bardzo prosze o przepis na ta zapiekanka ziemniaczano serowo brokułowa


> a bardzo proszę ...

> oto, czego potrzebujemy: naczynie żarodoporne; kilka ziemniaków, głowke brokółów, spora kostke sera bądź gotowy starty ser, ćwierć świeżego małego pora i jedna cebulka

> wykonannie: naczynie nasmarowac delikatnie masłem; ziemnaczki ugotowac w osolonej wodzie w całości; brokuly wedle uznania: można podgotowac na parze bądź w wodzie; cebule oraz pora pokroić w cienkie plasterki; zetrzeć sr żółty. do naczynia wastwami układać pokrojone w plastry ziemniaki, brokuly cebułe oraz pora, pezsypując wszystko dużą ilościa startego sera.

> generalnie taka zapiekanka to nic prostszego na miłą kolajcę lub obiadokolację. polecam

> p.s. fajne robie tez zapiekanki z gotowanym makaronem, spażonymi pomidoarmi, bazylią, parówkami i oczywiście tradyzyjn ie dużą ilością sera ... bardzo pożywne są tgo typu zapiekanki, mó mąz je uwielbia no i sparwdzaja się gdy macie gości jako główne danie - szykuje się je wcześniej potem tylko cyk do piekarnika na jakie 100-150 topni i patrzec az serek się ładnie roztopi wszędzie ... a same nie ganiacie po kuchni jak szalone tylko mozna z gośćmi usiąść spokojnie przy stole

u mnnie obiadek skromny, bo mąż poza miastem więc dla siebie samej zrobiłam jedynie pyzy ziemnaczane [z mrożonki] a do tego przygotowałam zasmażkę na maśle z posiekanej cebulki i polędwiczki, całośc posypałam świeżym koperkiem i popiłam kefirkiem

za to na kolacje palnuje jakąś pyszna zapiekankę na powrót męża myślę nad makaronem, serem, ziemnakami, polędwicą, brokułami i pomidorami ..... mmmm

Zawsze mi wychodzi makaron z wszelkiego rodzaju sosami oraz zapiekanki. :


No ha.... ja mam takie spaghetti z sosem zrobionym z paróweczek, papryczki, cebulki, czosneczku, koncentratu pomidorowego i przypraw.... mniamuśne jest i zawsze mi wychodzi.... jeszcze sie nie zdarzyło, żeby ktoś nie chciał wiecej
A zapiekanka tez mi super wychodzi:)

czesc wszystkim
moj narzeczony uwielbia jak gotuje
uwielbiam goląbki po meksykańsku,
zapiekanke z makaronu, pieczarek ,miesa mielonego, i sera
leczo,
fasolke po bretonsku,
pizze roznego rodzaju,
albo parowki po dunsku
jajka faszerowane
ryba p japonsku

puchota a przed wszystkim uwielbiam piec ciasta

makaron z brokulami - pyszne, szybkie, zdrowe. podsmazone brokuly, smietana/jogurt, bazylia (najlepiej swieza), sol, pieprz. mozna dodac smazony boczek lub kurczaka no i makaron (swiderki lub spaghetti)

do pizzy lub zapiekanki dobry jest sos jogurtowy z dodatkiem swiezej posiekanej miety i czosnku (juz jutro:))

A ja jako moje popisowe danie podam lasagne:

250g makaronu lasagne, ser żółty (dużo), tymianek, masło.

Sos czerwony: mały koncentrat pomidorowy, 200g mielonej wołowiny, oliwa z oliwek, 1 cebula, sól, pieprz, papryka, oregano.

Podsmażyć cebulkę na oliwie, dodać mięso i smażyć aż zmieni kolor, dodać koncentrat i dusić. Doprawić do smaku.

Sos biały: śmietana 18% 100g, 0,5 szklanki mleka, 2 minikostki pieprz kolorowy, drobno starty parmezan (lub inny).

Wszystkie składniki wymieszać.

Sos zielony: zielone oliwki z papryką, cebula, oliwa z oliwek, 3-4 ząbki czosnku

Na oliwie podsmażyć pokrojoną w drobną kostkę cebulę, dodać oliwki i smażyć dalej. Na koniec dodać wyciśnięty czosnek.

W wysmarowanym naczyniu układać warstwy: makaron, sos czerwony i plastry sera, makaron, sos biały, makaron, oliwki, makaron, sos czerwony, makaron, sos biały, starty drobno ser, tymianek i wiórki masła.
Zapiekać ok. pół godziny w piekarniku nagrzanym do 200˚C.

Ja lubię z zup: pomidorową,żurek,barszcz z uszkami albo makaronem,rosół,polewkę.
Za bardzo mi nie podchodzi zupa jarzynowa.
Smakuje mi schab,rolada,ryba,pizza, spaghetti,pierogi z różnym nadzieniem,naleśniki też mogą być,leczo, zapiekanka z kefirem i tak dalej.
Lubię jak jem ziemniaki z czymś tam też marchewkę,kapustę pekinskom itd.Buraczki i kapusta to mi tak sobie podchodzą

Lubię:
-pizze,
-zapiekanki,
-ryby (szczególnie karpie),
-kapuśniak,
-gołąbki,
-chipsy,
-leczo,
-sałatki,
-owoce,

Nie lubię:
-frytek,
-pierogów,
-naleśników,
-mięsa,
-makaronu,
-za czekoladą także nie przepadam,

Nasze - a właściwie moje, różnie wyglądają. Bo podstawą jest różnorodność. Śniadanie z rana to od dzieciństwa prawie zawsze płatki śniadaniowe i śniadanie do pracy/na uczelnię. Śniadanie - jakieś dobre. Czyli sałata, jakieś smarowidło pod spód, warzywa i może kawałek sera. Ale zła strona jest taka, że głupio się nie dzielić z kimś innym jak zapomniał jedzenia (najczęściej na uczelni) i śniadanie szybciej znika. Więc zawsze robię więcej
Z jedzenia domowego jak robię kanapki to do pomidora/ogórka i innych warzyw kanapkowych dodaje pora. Jest zdrowy i smaczny.

Obiad - standardowy. To tak jakby zapytać, co jeszcze oprócz mięsa je ktoś inny. Zostaje cała masa dodatków jak ziemniaki, ryż, makarony i różnego rodzaju przetwory plus soja. Kotlety są mistyczne w przygotowaniu jak się jest głodnym i szybko chce się zrobić jedzenie. Mój brat i mama też je wcinają, przy czym brat do tego je lubi:P
Potem już są dania kombinowane. Czyli ryż w wersji chińskiej, makarony z sosami, zapiekanki i inne takie udziwnienia:)

Daje dużo cytryny do różnych sałatek (chyba, że są tam kiszonki) bo pomaga lepiej przyswajać żelazo w połaczeniu np. z kotletami sojowymi;) Poza tym owoce i ja pije do tego dużo herbaty z cytryną, miodem też nie gardzę:)

Między posiłkami wrzucam jakiś jogurt, serek lub owoce:) Ogólnie to chyba jest to smaczna dieta:)

Stan - masz rację. Właśnie o etykiete mi chodziło:)

Ja (niestety) odżywiam się niezdrowo.
Nie przepadam za warzywno-owocowymi daniami. Lubię potrawy mięsne - kurczaka, kotlety mielone i schabowe.
Lubię też pizze, zapiekanki, frytki (z dużą ilością ketchupu, tylko takiego porządniejszego).
Za zupami też za bardzo nie przepadam, lubię pomidorową (oczywiście z makaronem), ogórkową, rosół.

Lubie:
- Pierogi (tylko z serem sa srednie ;p)
- BArszcz
- Żurek
- Kurczaka
- Makaron
- Mleko / Mleko+makaron
- Lazania
- Spagetti
- Mielone
- Schabowe
- Dżemy (wisnowy wymiata ;D)
- Cukierki
- Ciasta
- Ciastka
- Pizza
- Zapiekanki i inne fast fudy
- Chipsy (nie pcham sie do nich jakos, nie kupuje, ale jak ktos mnie poczestuje to czasami sie skusze)
- Gołabki
- Lazanki (specjalny makaron+cebula+pieczarki)
- Pomidorowa
- Flaki
- Ogorkowa
- Grzybowa
- Pieczarki
- Mizeria
- Buraki
- Salami.szynka
- Ser
- Ser biały taki z bierdonki słodki ;D nawet sporo białka ma
- caco zwykłe i w proszku
- jajka
- omlety z jajiek
- Prawie wszystko Nie wybrzydzam
NIE LUBIE:
- nutelli
- ryby (zalezy od ryby, ale ogolnie jestem na nie ;P)

Jak mi się nudzi (nie gram, nie trenuje, nie ucze sie ;P) to sobie cos robie w kuchni Goornik wie ile jem ;D a co najsmieszniejsze jakos od tego nie rosne i nie tyje ;D

a jak chcesz tanio na wynos cos chapsnac.. polecam siec piekarni ZORBAS, te punkty ktore maja bar i serwuja gorace potrawy.. z goracych polecam Canelloni ze szpinakiem, albo makaron 4 sery.. no i sama mozesz wykombinowac sobie salatke jaka zapragniesz z dostepnych skladnikow.. poza tym oferuja tez wloskie zapiekanki (wiesz typu lasagne), a jedna z nich jest chyba nawet bez miesa.. mozna tez dziabnac pizze (tez bez martwych zwierzatek)

[ Dodano: 2008-04-07, 13:36 ]
pogoda w Nicosii.. dzis chlodno ale slonecznie, wieje wiatr, temperatura ok 25C

Oo. Zdarza mi się coś gotować. I to nawet dosyć często. ;D
Ćwiczę, by potem mój przyszły mąż był zadowolony ze mnie. ;p przez żołądek do serca. ;)
Ostatnio robiłam babeczki, takie z masą i owocami (nie żadne z proszku czy coś) wyszły całkiem niezłe. ;p Teraz przez święta sporo czasu spędziłam w kuchni, jakieś ciasta i sałatki tworzyłam. Ale wszyscy byli zadowoleni i to się liczy.
Jedyne czego na prawdę nie umiem zrobić to lasagne. Zawsze coś jest nie tak...
Za to z innymi daniami z makaronem nie mam żadnego problemu, spagetti, zapiekanki i cała reszta.

Swoją drogą rozbawiła mnie tu jedna wypowiedź, w której dziewczyna chwaliła się, że JUŻ umie ugotować makaron i kaszę, a nawet jajecznice.
O bosh.

marta1981, przy logowaniu masz przeciez opcję "zapamiętaj" zaznaczasz i juz nie muszisz za kazdym razem chyba że opcje w komputerze masz inaczej ustawione
Ja siadłam z kawką, na razie nie wystawiłam nawet nosa poza mieszkanie ale zaraz muszę, Przemek zażyczył sobie pomidorówkę dziś na obiad no nic wywar wstawiony jeszcze tylko po koncentrat musze iść
i zam każym razem co siadam to mam nadzieję znaleźć jakiś przepis na zapiekankę z makaronem
baobab_ka, ważne że Ty jesteś poprawna politycznie

ja mam 174 i 56 kg ale czuje sie dobrze ze zwoaja waga. lubie jesc ale jak tylko sie denerwuje to trace apetyt no i spada mi wtedy waga 1-2 kg.
kiedys mialam bardzo trugny okres i wazylam wtedy chyna z 51-2 kg skura i kosci. pewnego dnia pokapieli zerknelam w lustro i sie przerazilam i postanowilam ze zdrowie przede wszystkim. moja dieta przytuczajaca byla taka ze obajadalam sie spora iloscia makaronu a wlasciwie taka zapiekanka z sedem zoltym, pomidorami, cebulka i smietana, czasem tez i pieczarki. po pewnym czasie waga skoczyla do 57 i wtedy zaczelam juz normalnie jesc. ale uwaga, nie napychaj sie tak bardzo bardzo bo wtedy moze oczywiscie bolec brzuch no i staraj sie nie denerwowac i nie przejmowac tak wszystkim, moze lepiej zastosuj jakies srodki wyciszajace? meliske np lub jakies tabletki ziolowe. nerwy to spalacz kilogramow w naszym przypadku wiec zycze Ci wiecej spokoju

no więc Pe napisze na temat.
Pe umie robić pyszne kruche babeczki z nadizeniem budyniowym (babi_eM&Pe_kooperejszyn. ale teraz Pe umie sama). różne takie siam kotlety, dewolaje itepe. sałatki.. ciasta [piernik z prsozku haha... (nie no umie robić te, co lubi jeść)].
jajecznice i inne odmiany jajek... zapiekanki, potrawy włoskie i meksykańskie, w zależności od tego jakie warzywa, ryże i makarony w domu znajdzie..
a gotować nie lubi. tylko jak głód przyprze ją do muru D:
no chyba, że na święta i potem wszyscy podziwiają jej babeczki D:
(nawet do skzoły nosiłam jako 2 śniadanie i mi klasa je wymiatała)

Makaron ze szpinakiem

potrzebne: makaron(nie za drobny) może być tagiatelle, penne lub inny
szpinak (najlepszy jest mrożony) a' la creme, jeśli kupimy zwykły to będzie też potrzebna słodka śmietana(slagroom), czosnek, masło, oliwa lub margaryna do podsmażenia, sól, pieprz

WERSJA 1
Makaron gotujemy. Na patelni rozgrzać tłuszcz i wrzucić szpinak. Podsmażyć, ale nie za długo. Jeśli nie mamy szpinaku a' la creme to wlać
trochę śmietany. Do tego przecisnąć czosnek(ilość zależy od upodobania) doprawić według uznania, solą pieprzem lub/i ziołami. Na koniec wrzucić ugotowany makaron i wymieszać. Danie gotowe, można posypać startym żółtym serem lub parmezanem.

WERSJA 2

Prawie to samo co powyżej tylko że szpinak surowy ( ze śmietaną, czosnkiem i przyprawami) mieszamy z ugotowanym makaronem i zapiekamy w mikrofalówce lub piekarniku. Pod koniec zapiekania można posypać startym żółtym serem lub parmezanem żeby się rozpuścił.
[/u]

zapiekanka z wędliną i z czym? bo mi konceptu brakło, a nie lubię suchych zapiekanek...


Podsmażyć wędlinę pokrojoną w drobną kostę, z cebulką i jakimś sosem (żeby było szybko jakiś gotowy fix). Ugotować jakiś gruby makaron, wymieszać z powyższą mieszanką i startym żółtym serem. Wszystko wrzucić do naczynia żaroodpornego i do pieca, pod koniec ser na wierzch, żeby się trochę przypiekł i gotowe. 30 minut i obiad gotowy!

Polecam niezawodny makaron z jajkiem - mój stary przepada za tym.

Ugotowany makaron wrzucam n apatelnie, podsmażam, wbijam 2 jajka + podsmazony boczek.
Niebo w gebie - mozna zapiec to z serem w piekarniku.

No i wersja "kupuję kilo mielonego" - dzielę 2 częsci: z jednej robię dwudniowe pulpety a druga porcja po dodaniu pomidorów i czochu - jest baza na spagetti albo inną zapiekankę.

no i niesmiertelny obiad na słodko: nalesniki z dzemem, albo w wersji słonej z jakimś nadzieniem znajdującym się aktualnie w lodówce - moze byc farsz z mielonego

i dwudniowa zupa ziemniaczana by Nabla:
http://www.babiniec-cafe.pl/viewtopic.php?t=3145

Wszystkie warzywa sezonowe i wszystkie dania mączne mają jedną wspólną cechę - są tanie ale pracochłonne

Pierogi w dowolnych odmianach, kopytka, kluski śląskie, naleśniki ze słonymi i słodkimi farszami, makaron z sosem, kasza gryczana ze skwarkami czy z sosem grzybowym, leczo, bigos, gęste zupy, zapiekanki jarzynowe, fasolowe sałatki - są sycące, składniki kosztują grosze ale trochę nad tym spędzisz.

Składniki dla: 3 osób
1/2 op. makaronu spagetti
1 jajko
3 łyżki śmietany
15 dag stratego sera żółtego
1 ząbek czosnku
10 dag czarnych oliwek bez pestek
opakowanie sosu pomidorowego knorr
15 dag pieczarek
mozarrella z proszku
oliwa z oliwek
sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Spaghetti ugotować al'dente w osolonej wodzie. Następnie przelać zimną woda i odstawić na sicie do całkowitego ocieknięcia z wody.

10 dag startego sera żółtego, jajko, śmietanę, czosnek rozgnieciony następnie całość dobrze doprawiona solą i pieprzem - wymieszać.

Pieczarki, obrać pokroić w plasterki i podsmażyć na oliwie z oliwek.
Do naczynia żaroodpornego wyłożyć makaron, polać sosem jajecznym, a następnie sosem pomidorowym. Pamiętając o zostawieniu wolnych brzegów. Całość posypać serem żółtym, a także parmezanem i oliwkami.
Następnie całość posypać pieczarkami. Makaronową zapiekankę piec w piekarniku o temp. 200 stopni przez 20 minut.

Danie dla: 4 osób
1/2 makaronu pappardelle
cebula
250 g boczniaków
200 g sera gorgonzola
200 g piersi z kurczaka
250 ml śmietanki kremówki 30 %
łyżka posikanej natki
sól, pieprz, oliwa
łyżka masła
2 ząbeki czosnku

Sposób przyrządzenia:
Makaron ugotować w osolonej wodzie z dodatkiem łyżki oliwy.
Grzyby i mięso pokroić w paseczki. Cebulę obrać , pociąć w piórka. Razem z grzybami i mięsem podsmażamy na 2 - 3 łyzkach oliwy. Doprawić solą, pieprzem i zmiażdżonym czosnkiem.

Wlać śmietanę i gotować ok. 10 minut. Dodać masło i jeszcze raz zagotować. Sos połączyć z makaronem i posypać natką pietruszki. Makaron przełożyć do żaroodpornego naczynia lub żaroodpornych miseczek. Posypać pokruszonym serem. Zapiekać ok. 5 minut.

Nie próbowałem tego robić, ale przeczytałem gdzieś taki przepis na cudo:

Kurczak w szpinaku.

Mrożony siekany szpinak ugotować, przyprawic odrobiną soli i sporą ilością czarnego pieprzu, ewentualnie rozgniecionego czosnku, koniecznie dodać smietanę, uważająć by się nie zwarzyła przy dodawaniu do gorącego szpinaku. Szpinak przed dodaniem śmietany trzeba na tyle długo gotować na małym ogniu, żeby odparowała znaczna cześć wody. Po przygotowaniu odstawić.
Pierś z kurczaka pokroić w spore kostki.
W misce lub garnku wymieszać z sobą sporą ilość ziół prowansalskich, rozgniecionego czosnku, ostrej czerwonej papryki i różnych ziół, które lubimy (np. majeranku itd.) z oliwą z oliwek. Pokrojone wcześniej kawałki kurczaka moczyć w przygotowanej tak panierce i smażyć. Do podsmażonego na patelni kurczaka dodać przygotowany wcześniej szpinak. Dusić tak na małym ogniu.

Można podawać z pieczywem, ziemniakami lub zapiekać z makaronem z dodatkiem żółtego sera.

Nie próbowałem tego robić, więc nie wiem jak to smakuje, ale brzmi ciekawie. Jak ktoś spróbuje, to niech da znać.

Dziewczyny,wpisujcie pomysły na sprawdzone sałatki. Myślę,że nie jedej z nas przyda się parę nowych pomysłów.

Zacznę ja od sałatki z sosem czosnkowym i pieczonymi bułeczkami

Składniki na sałatkę

makaron gruby(pół opakowania)
kapusta pekińska
pierś z kurczaka obsmażana na masełku(dwie podwójne)
kukurydza
fasola czerwona
ser żółty
przyprawa do pizzy i zapiekanek( 1 łyżka)

Składniki na sos

jogurt naturalny(połowa)
majonez(nie za rzadki) - 3-4 łyżki
czosnek w kostce 1 szt
czosnek 1 ząbek

Sosem polewamy sałatkę wg uznania.

Składniki na masełko do bułeczek

masło ekstra
przyprawa do pizzy i zapiekanek
zabek czosnku

Składniki na bułeczki

200ml mleka
1 opakowanie drożdzy
przyprawa do pizzy (pół opakowania)
pół kg mąki
woda(niecałe pół szklanki)
2 łyzki oleju

Mleko podgrzać lekko i rozpuścić drożdże,dodac przyprawę do pizzy,mąke i wymieszać,dodac ttrochę wody i 2 łyzki oleju.Ciasto ma byc lepkie i odchodzić od garnka.Pozostawić do wyrośnięcia.Formować bułki,posypać mąką.Piec ok 40 min w temp 200 stopni. Upieczone posmarować wczesniej przygotowanym masełkiem i podac do sałatki.

Zwykle w trakcie imprezy nie wychodze po nic do jedzenia, ssanie włacza mi sie dopiero w drodze do domu. Wtedy albo wytrzymuje i jem dopiero cos w domku,albo ide na sfinksburgera.Ostatnio poszlam na fabryczny i kupilam burgera wegetarianskiego -masakra ! bulka byla w srodku jeszcze zamrozona, a po bokach mokra ciapka prosto z mikrofali. Ale zapiekanka juz byla bardzo dobra. Najbardziej jednak lubie chinskie(makaron sojowy mmmm), ale niekoniecznie chce mi sie tam chodzic w nocy, nieraz ciezkie akcje tam widzialam
jezeli juz mialo by byc jakies zarcie w klubie to moze jakas goraca zupka do wypicia(barszczyk czerwony), na weselach takie myki daja rade.

Moim zdaniem piwko pasuje do wszystkiego - od włoskiego żarcia jak makaron czy pizza przez chińskie aż po zapiekankę staropolską:) Lubię ugotować coś dobrego (lubię też gdy ktoś ugotuje coś dobrego dla mnie ) i jeść to w dobrym towarzystwie ... oczywiście z dobrym piwkiem do tego:) Moim absolutnym faworytem jest smażony kalafior z frytkami a do tego Kozel, po prostu bomba!!!!

Wspominając niedawne wakacje w Szklarskiej: do piwka niezłe są też pikantnie przyprawione frytki "szefa kuchni" z sosem czosnkowym :) ale uwaga na nadmiar bo potrafi zaszkodzić.

Dziś czwartek wiec sie zmierzyłam:

waga 80,8 kg
od poczatku ochudzania - -0,2 kg

tkanka tłuszczowa - 28,5 kg, 35,3%
od poczatku odchudzania - 0,5 kg

Kiepsko. Czytam wasze dzienniczki, Wasze sukcesy, -4-5 kg tygodniowo i podziwiam

Wczoraj robiłam zapiekanke dla syna i nawsuwałam sie kielbaski, pieczareczek i makaronu. Znaczy musiałam spróbować czy dobre i tym sposobem jakieś 200kcal wrzuciłam w siebie nadprogramowo i myślę, ze zamknełam dzień ok. 1400 kcal. A MIAŁO BYC CODZIENNIE 1000!

Zrobiłam usg kolana i mam zapalenie. Nie chodze, a kustykam i musze szybko do ortopedy.

Dzisiejsze plany obżarstwa:
śniadanie - jajko, pomidorek i kromka razowego i margaryną jogurtową
II śniadanie - jakiś koktail owocowy na mleku sojowym
obiad - piers z kurczaka pieczona w folii z surówką (tylko nie wiem jaką, może z marchewki)
kolacja - pół bułeczki z ziarnem i kawa w dobrym towarzystwie.

Wszystko byłoby ok. gdybym nic więcej do geby nie wzięła, ale ja lubie szczęka ruszać, może guma do żucia załatwi sprawę.

Mam ochote napic się wieczorem koniaczku (znaczy metaksy) i musze poszukac ile to kalorii.

Kończę, bo zabieram sie za dzwonienie po klinikach.

Dzień nr 6

Wróciłam ze szkoły i mogę teraz wygodnie zasiąść do kompa. Z racji długiego dnia poza domem przygotowałam sobie dziś niezłą dietetyczna wałówkę. No i proszę nawet jak się nie ma czasu na gotowanie można zawsze coś pożywnego przygotować.

Śniadanie
duży kubek kefiru
otręby przenne z jabłkami (5 łyzek)

II Śniadanie
pasta z makreli
5 okrągłych i cienkich wafelków ryzowych (po 23 kcal każdy)

Lunch/Obiad w pracy

poprzedniego dnia ugotowałam sobie makaron rurki ok. 50g
ugotowałam w wodzie z dodatkiem oliwy z oliwek mrożonkę "leczo", która następnie odcedziłam. Doprawiłam solą, pieprzem i granulowanym czosnkiem. Wszamałam

Przyszłam do domu i wykonczyłam pierogi na zimno szt.3

Zadanie wykonane, dałam radę mimo, że przed wykładami skoczylam do szkolnego barku na kawke z mleczkiem bez cukru i patrzyłam jak moja chuda kolezanka pochłania placek po zbójnicku z mięsem. obok siedział Pan obalajacy kotleta schaboszczaka z pachnącymi frytkami, a nieopodal siedziała Pani z zapiekanką przy uście. W oddali za oszklona witrynką lezały kanapeczki i ciasteczka, na których siedział diabełek. Kopnęłam go w zadek i wytrwałam te katusze. Jutro kolejny dzień wykładów. Dam rade!

Świetna dieta, ale tylko dla posiadaczy grupy 0
Bo grupa 0 może prawie wszystko (grupie zero nawet piwo nie szkodzi ).

Swego czasu bardzo mi poleciła tą dietę ciocia, kupiłysmy nawet książki, i postanowiłyśmy się tak odżywiać - ona mówi, że jak je zgodnie ze swoją grupą to chudnie natychmiast i waga się utrzymuje. Ale właśnie - ma grupę 0 i bardzo niewele rzeczy musi ograniczyć.

Ja bym się nie podjeła tego, wedle diety dla mojej grupy, czyli B to powinnam zmienć miejsce zamieszkania, bo w naszje strefie klimatycznej [i ekonomicznej ] prawie nic, co możnaby jeść nie rośnie, albo mnie na to nie stać normlanie... (np. zrób na obiad zapiekankę z 0,5 litra sosu pesto )

To niełączenie nie jest takie skomplikowane, po prostu trzeba zapamiętać jakiś porduktów nie jeść razem np. makaronu i mięsa...

No i moje noworoczne postanowienie niejedzenia słodyczy przynajmniej w styczniu (to miało być niby realne postanowienie) poszło się $%#@%^
Po pracy poszłam z koleżanką na obiadek i wmłuciłam zapiekankę z makaronu, grzybów i żółtego sera + jakieś surówki, ale to knajpiane więc nie wnikam w skład bo mogłabym zawału dostać .
To by jeszcze było do przełknięcia, ale potem poszłysmy do kina i tam sprzedawali takie pyszne lody, które wołały "zjedz nas, jesteśmy takie pyszne, to ci przecież nie zaszkodzi, tylko ten jeden raz" . No i jak ja im mogłam odmówić??!! Więc pożarłam "tylko" 4 malutkie, nikomu niepotrzebne gałeczki.
Ale nic to, nie trza się poddawać, dzisiaj znowu będę grzeczna.
Chyba bo do teściowej na obiad idę, ale postaram się być twardziuchem.
Nie wiem ile kroków wczoraj zrobiłam, bo w kinie zamiast lampki wcisnęłam sobie reset , ale myślę, że może udało mi sie ok 5.000

więc dziś było tak 1200-1300kcal,miało byc 1000,ale i tak uwaząm ze sie udało,ćwiczen nie było,bo
1.mam okres
2.yyy....nie chciało mi się:PP

najbardziej niebezpieczny moment miałąm w czasie obiadu bo była zapiekanka z makaronem mojej mamy,planowałam nałożyc tyle zeby było tak z350kcal,wyszło chyba 450 i miałam taki impuls "a weź sobie dokładkę":))

cos w tym jest że właśnie jak sie zje coś pysznego,niedietetycznego to pojawiają sie okrpone pokusy:) po kefirku czy jajku na twardo tak nie mam:)chociz w sumie tez je lubię....na swoj sposób

jakos tak mam zakodowane,że nawet smaczne, niskokaloryczne jedzenie to nie jest takie "prawdziwe amciu" nigdy jakos mnie nie kusi zeby dołozyc sobie marchewki czy właśnie dziś-kapusty kiszonej,chociaz to przeciez zdrowe poczciwe jedzenie:))jak najbardziej wskazane w moim stanie........no nie ma sie chyba co dłuzej wściekać na rzeczywistość,utuczyłam się sama więc odchudzic tez sie musze sama!!

boli troszeczkę świadomośc,ze niestety-do konca zycia juz trza uważac-3lata temu zrobiłam ten błąd,odchudzałam sie wtedy z 73do 58- i myślałam ze mnie efekt jojo nie dopadnie,zwłaszcza ze rok później ważyłam 63,więc wciąż jeszcze wyglądałam superowo:))

no i klops(hmmm.klops mniam)

jutro chyba wreszcie poćwiczę-jakos trudno znaleźć te pół godziny na ćwiczenia,nie wiem czy tylko ja tak mam.....np jak ktos dzwoni do mnie to spokojnie gadam sobie 40minut,ale juz oderwać sie od swoich zajęć na ten sam czas,żeby ruszyc brzuszysko- ciężko...
o.

Witam, więc.. wczoraj zjadłam jedynie troche ryby z makaronem, nic wiecej przez cały dzień, dziś 1 małą bułke kajzerke (zapiekanke) i 2 piwa... ;) więc jak na mnie nie najgorzej. Pogoda sie zepsuła, nie ma jak nad wode jechać i człowiek jakiś taki podłamany. A już po okresie jestem więc jutro rano wbijam sie na wage !

No i jeszcze zmieniłam se tytuł dzienniczka - scena 1 miała być w założeniu do 90. Jak się rozstanę z otyłością, będzie akt II, poscenowany wg jakiegoś planu, który sobie później rozpracuję. Piiiiiiięęęęęękne jest na dworze, nawet warszawska wiosna ma swój urok. W srodę będę w Raciborzu, to se obejrzę wiosnę w górskim wydaniu.
Dzisiaj znowu mam gości, brrr, zrobię dyżurną rybę w warzywach, żeby mnie nie kusiły żadne spagetti, zapiekanki i inne takie.
Mam parę nowych patentów, np. KUSKUS błyskawiczny! Jego przygotowanie polega na zalaniu kaszki wrzątkiem, trwa 5 minut, a rezultat - pyszności! Zdrowa alternatywa dla ziemniaków i makaronów.
Drugie odkrycie - mrożone jogurty w roli lodów - opycham się nimi bezkarnie od tygodnia, mój faworyt jest o smaku pieczonego jabłka. Najlepiej zmrażają się w małych kubeczkach, w dużych trzeba się doskrobywać do środka przez wieczną zmarzlinę.
Pa!

No i kolejny - wczorajszy dzien minal super dobrze :) W 1000 kalorii zmiescilam sie mimo wodki, placka ziemniaczanego i kawaleczka rodzynkowca (przepis podam jak wiecej czasu bede miala). Dzisiaj robie obiad dla calej bandy - okrzyknieto mnie dobra kucharka, to teraz sie popisuje;D Robie zapiekanki z mieska z makaronem, cebulka, pieczarkami i papryka :D MNIAM! hehe...
Dzisiaj jedziemy do Madrytu odwiezc rodzicow :( buuuu.... a wczoraj tak milo bylo.... swietowalismy dzien matki.... bede plakac ;( Moi rodzice w Polsce zostali sami... tzn. dzieci im wyjechaly zagramanice i pusto tak zostalo.... biora Natalke na 3 miechy na wakacje, wiec beda miec towarzycho
A od jutra CWICZONKAAAA!! Trza lenia kopnac w zadek, pstryknac w ucho i sie troche pogibac na rowerku przynajmniej! Coraz powazniej mysle o tym aerobiku... moze siostre namowie, teraz dziecka nie bedzie miala w domku, to mozeby pojszla ze mna :D hehe... w kupie razniej :D Bo kupy nikt nie ruszy!
Pusto... cicho... mrocznie... serce placze, ze juz Cie nigdy nie zobacze
Mamusce wczoraj zapakowalam 3 pary spodni i pare bluzek w ktorych juz nie bede chodzic - za duze :D - a na nia jak ulal :D Mysle, ze jada zadowoleni z pobytu... bede plakac nie ma co!
Zaraz musze sie zabrac za mopa i troche salon odswiezyc, potem zapiekanki do piekarnika zaaplikowac... a potem wziac sie za siebie - se trzasne jakiegos makijaza - wysusze wloski i bede gotowa. Ehhh... sa rzeczy, ktore smuca czlowieka.... bywa roznie w zyciu - zawsze przeciez moglo byc gorzej
Haslo na dzien dzisiejszy:
TRZEBA PLYNAC POD PRAD - Z PRADEM PLYNA TYLKO SMIECI

chyba zaczne klaskac uszami

kurde no... zdAłAM SOBIE SPRAWę, że też jestem uzależniona od fast-fódów..

zjadłam...

0) kromka razowca z almette 80 kcal

1) bułkę z serem żółtym i pieczarką... pewnie z 200 kcal.. nie więcej bo sera było mało i bułeczka też..he he.. tzw zapiekanka..

2) parówkę z bułką pomidorem keczupem i musztarda.. prawie jak hot-dog 250 kcal

3) makaron ryżowy z piersią kurczaka w sosie śmietanowo-pieczarkowo-pomidorowym.. + surówka marchew+chrzan+majonez.. pewnie z 400 kaloriów..

5) zjem sobie zaraz grejfruta...100

tak będzie koło tysiąca.. ale czy napewno??? mam wątpliwości. wydaje mi się że to co jem jest dużo bardziej kaloryczne.. i powinnam zmniejszyć to wszystko..wiem że muszę zmienić jakość.. nad ilością pomyślimy w przyszłym tygodniu

jutro pojdę na siłownie..
muszę zmienić to co jem... bardzo mi sie nie podoba ten styl...
powinien być bardziej zdrowy.. więcej warzyw.. mniej tłuszczów..

............NO SZLAG mnie trafi,to moja mama zrobiła specjalnie, w cale mio nie pomaga.. więce nie będę jadła tego co ugotuje..

Przepadam za spaghetti carbonara, mmm.
Nie jadam z sosami obecnie, ale mam dwa sposoby na makaron (zdecydowanie najlepszy jest ten fitness):
1) Gotuję makaron, w tym czasie kroję pieczarki, cebulkę i szynkę, podsmażam na patelni, smażąc dodaje makaron i wbijam jajka. Robi się z tego taka zarąbista zapiekanka.
Albo:
2) Robię po prostu sałatkę z makaronem, gdzie za sos służy mi troszkę majonezu z jogurtem. Kroję pomidory, kapustę pekińską, ogórka, paprykę i dodaję makaron do tego - nigdy nie sądziłam, że zwykła sałatka może być aż taka dobra :>

EEE na poczatku roku jeszcze w miare jedzenie bylo a potem craz gorzej i coraz drozej i potem juz wcale nie chodzilam na stolowke :D przeszlam na diete makaronowa na ziame spageti albo zapiekanka z tunczyka i makaronu :D a od czasu do czasu z kims sie ugotowalo cos innego w kochanym akademiczku juz tesknie za wszystkimi:D:D:D ehehe... szkoda tylko ze nie wiem z kim bede mieszkac moze ktos tez nie ma pary do ppokoju ?:D

mmm szpinak -> jest extra, powtarzam extra.

szczegolnie w zapiekankach mojej mamy.

ogolnie wszystkie zapiekani , lasagne, zapiekanka z szpinakiem, zapiekanka z makaronem i miesem, zapiekanka z bialym sosem, miesem i ziemniakami... i wiele innych.

jeszcze pizza , spagethi i pierogi ruskie

zupy : zupa cebulowa

desery : budyn czekoladowy

napoje : kakao , herbata

owoce : banan , grejfrut


Ja se do KFC pójde chyba... ;-(


Pomnidorowa ze z makaronem  i cos do wymyślenia na drugi rzut :-)
Może zapiekanka siakaś, cy cuś ? Lodówa pustawa, ale coś wydumam :-)
A wo góle to siema CZarownico :-)


Czy to moze takie punkty? Sciagnelam z Grubasow.
Amelia

GRUPA 0pkt.:
*kawa bez cukru
*cukinia, ogórek
*fasolka szparagowa
*pomidory
*kalafior
*salata, kapusta
*papryka, baklazan
*marchew
*herbata bez cukru
Jednym slowem prawie wszystkie warzywa prócz ziemniaków i straczkowych typu
fasola jas , soja

GRUPA 0,5pkt
*salatka warzywna(4 lyzki)
*owoce lesne 100g
*marmolada/dzem 2 l.
*grapefruit 1szt.
*truskawki 100g.
* miód 1l.
*suchary 2 szt.
*czer/wsnie 80g.
*morele 100g
*pomarancza 1szt.

GRUPA 1pkt
*tunczyk w sosie 60g
*jablko1szt
*chleb tostowy 2 kromki
*banan 1szt.
*majonez1l.
*kiwi 1szt.
*1l oliwy
*jogurt naturalny
*makaron 50g.
*2 plasterki serka light
*melon,arbuz200g.
*200g truskawek- 1pkt
*1szt grahamki
*1/2bulki pszennej
*2kr. chleba pelnoziarnistego
*ziemniaki-dowolna ilosc (gotowanych bez dodatków)

GRUPA1,5pkt
*jogurt owocowy 2%tl

GRUPA2pkt.
*barszcz czerwony bez smietany
*ryz50g
*jaJKO1SZT.
*WASA lekka 5szt.
*chuda wedlina 5pl.
*platki z mlekiem-miseczka
*kajzerka1szt.
*salatka jarzynowa 1 l.
*rogalik maslany
*BELRISO ryz na mleku
*pudding Zott
*zupka owocowa Knorr

GRUPA3pkt.
*befsztyk-1szt
*ciasteczko 1szt.
*klopsik1szt
*ser zólty 30g.
*mieso wolowe125g
*salami30g
*lampka wina
*twarozek100g
*shake maly McDonalds
*paczek, drozdzówka

GRUPA4pkt.
*wedzona mozarella 50g
*owoce z cukrem i jogurtem natur. 1szkl
*czekolada30g
*makaron z warzywami80g
*pierozki z miesem80g
*..............ruskie100g
*chipsy50g
*wafelek bez czekolady1szt.

GRUPA 5pkt.
*zapiekanka ziemniaczana z sosem 200g
*nalesnik z serem 1szt.
*fasolka po bretonsku - porcja
*sandwich1szt
*ciastka pelnoziarniste60g.
*owoce ze smietanka200g
*omlet z jogurtem/cukrem
*pizza1kawal.
*golabki1szt.

GRUPA6pkt.
*lazania150g
*sledz marynowany1szt
*tarta owocowa1szt
*babeczki z owocami2szt.
*lody z polewa 150ml
*spaghetti po bolonsku-porcja
*frytki150g
*kabanosy-2szt

GRUPA7pkt
*zupa tlusta z miesem- miseczka
*makowiec 1kaw.
*hamburger1szt
*kotlet mielony1szt
*krem z owocami150g
*karkówka-1kotlet
*gofry2szt.

Aha no i jeszcze mozesz odejmowac punkty za:
*30minut:
aerobiku -3
sprzatania -1
biegania -3
gimnastyki - 2
roweru -2
spaceru normalnego -1,5
...........szybkiego - 2,5
tanca -2-3pkt
*za wypicie
litra wody mineralnej -1
litra czerwonej herbaty -1,5

Dzienna norma 14 pktow.


Pycha jest jeszcze makaron ze szpinakiem, czosnkiem i serem feta. Mogę go jeść na okrągło :) Albo zapiekanka z makaronu z serem i warzywami, ale to już trzeba mieć silny żołądek ;)

Mam ochotę zrobić zapiekanke jakąś warzywną. Mam brokuły, marchewke, bób, makaron i ser... Podpowie ktoś jak można z tego zrobić zapiekankę taką dobrą?

Złoty Osioł na Dworcowej (stary dworzec) - knajpa całkowicie wege Przepyszne zapiekanki ze szpinakiem i makaronem mają

A ja wczoraj jadłam pyszną zapiekankę: makaron, sos pomidorowy, cebula, parówki i pieczarki oraz ser - palce lizać

moja szwagierka planuje zrobic paszteciki i kotleciki mielone. czytalam podane juz przepisy. zaintrygowaly mnie zapiekanki z makaronu. powiedzcie mi dziewczynki czy taka zapiekanke mozna podgrzac? bo ja chcialabym juz ja zrobic w domu a na miejscu tylko podgrzac.

a ja dzisiaj na obiadek robie zapiekanke makaronowa

Z czym?
My ostatnio jemy za dużo makaronów, ale ja je kocham (ostatnio ze szpinakiem )

...coś zdjęć nie wklejacie...

... zapiekanke makaronową z sosem z 3-4 rodzajów sera...
bomba kaloryczna makaron i jeszcze tyle serów

Mam pytanie dziewczynki. Co mozna zrobic na kolacje, ale zeby bylo bezmiesne i latwe w sporzadzeniu. Jakies propozycje?

naleśniki z pieczarkami, zapiekanka makaronowa, makaron ze szpinakiem, pizza

wypaczy samk potrawy? pełna dowolność... ja wrzucam te warzywa, które mam w lodówce... na koniec możesz nawet posypac startym na grubym tarle serem żółtym - ser się rozpłynie... miodzio!

ŁAZANKI
biała kapusta - podgotować kapustę w całości - jak zmieknie poszatkować
kiełbasa - np. podwawelska, zwyczajna - (1:1 kapusta i kiełbasa) pokroić w kostke i przesmażyć na oleju/smalcu, dodać 2-3 cebule (pokrojone w kostkę), dodać pieczarek, poddusić - kapuste przerzucić do sporego gara, wrzucić podmażoną kiełbase, cebule, pieczarki, wbić 2 jajka (niekoniecznie), wymieszać, dodać pieprz, vegete, przykryć, podsmażyć mieszając

ugotować w makaron - duży np. łazanki - wymieszać i jeść

PARÓWKI zapiekane
do gara żaroodpornego wysmarowanego masłem wrzucić
parówki pokrojone w plasterki (1/2kg)
3 duze pokrojone pomidory (sparzyć wrzatkiem i ściągnąć skórke)
groszek konserwowy/kukurydza/marynowana papryka (pełna dowolność)
2 żółtka
porządny ketchup lub przecier poomidorowy (też porządny) albo sos słodko-kwasny
posypac wszystko serem żółtym i wrzucić do piekarnika na... 40-45 minut, 180 stopni.

te parówki beda smaczniejsze jak sie je wczesniej troche przesmaży na teflonie (lub na zwykłej patelni z odrobiną tłuszczu)

mozna jesć z chlebem, położyć na bułce i zrobic zapiekankę - cóż... u mnie w kuchni panuje WOLNA AMERYKANKA

miodzio...
kalafior / fasolka szparagowa - ugotować w osolonej wodzie, na maśle zarumienić troche bułki tartej z dodatkiem soli, wrzucić warzywko i wymieszać
ziemniaki - ugotowac i dodac przesmażoną na tłuszczu kiełbase/boczek, wymieszać
jajko(a) sadzone
kefir

wrzucic na jedna miche, wszystko posypac pokrojonym koperkiem - FINITO

To ta dieta...
Poniedziałek:
I Śniadanie:płatki ryżowe z dosypanym kakao, 1-2kanapki z mięsem, herbata.
II Śniadanie (w szkole): suchary, orzechy, sok.
Obiad:coś makaronowego, zupa.
Podwieczorek: kanapki.
Kolacja: omlety
Wtorek:
I Śniadanie:jajecznica, herbata, pieczywo.
II Śniadanie (w szkole): kanapki itp.
Obiad:coś fasolowego, zupa, pieczywo.
Podwieczorek: kanapki.
Kolacja:tosty ?.
Środa:
I Śniadanie:kanapki, herbata.
II Śniadanie(w szkole):orzechy, soki, suchary.
Obiad: to co dostanę na stół- od mamy.
Podwieczorek: omlety.
Kolacja: drób.?
Czwartek:
I Śniadanie:jogurt, płatki, herbata.
II Śniadanie (w szkole): orzechy, herbatniki, soki.
Obiad: co będzie- nie moc...
Podwieczorek: kanapki.
Kolacja: zapiekanki "wysoko odrzywcze"
Piątek:
I Śniadanie:płatki ryżowe z dodanym kakao, kanapki.
II Śniadanie(w szkole): kanapki, orzechy...
Obiad: ryby, zupa.
Podwieczorek: omlety, pieczywo.
Kolacja: płatki kukurydziane, pieczywo.
Sobota.
I Śniadanie:jajecznica, pieczywo...
II Śniadanie: płatki kukurydziane.
Obiad: kotlety mięsne, zupa, pieczywo.
Podwieczorek: kanapki itp.
Kolacja: zupa mleczna, pieczywo.
Niedziela:
I Śniadanie: kanapki ?
II Śniadanie: omlety...?
Obiad: makarony, zupa...
Podwieczorek: kanapki.
Kolacja: jajecznica, tosty itd.

Nie pisałem ile czego będę jadł po prostu postaram się jeść jak mówił Novo: aż mi będzie nie dobrze. Kanapki na przemian z mięsem( wedliny itp.), ser biały+miód, dżem, ser żółty, troche ketchupu, rzadko nutella (?).
Chciałem jeszcze robić koktail i pić 3 razy dziennie ale nie mam pomysłu, myślałem żeby: 30g. mleka w proszku+ 300ml mleka 2,0%+ kakao, troszeczkę masła i jakieś moze owoce.
Między posiłkami jeszcze tam takie pierdoły jak serki, maślanki itp.
I tak pewnie wszystko źle i straszetnie ogólnie, ale daje co mam.

A propo makaronu, to uwielbiam wszelkiego rodzaju potrawy z makaronem
Lazania, spagtti, łazanki, zapiekanka z serem i szynka, poprostu pychota

czasami robie sobie kleik ryzowy na wodzie troche slodze i dodaje tarte jablko troche mnie to syci

A masz zaostrzenie? Bo jak nie, to naprawdę nie ma sensu się tak katować...

Mikrusiu, a Ty to już chyba najlepiej wiesz, że możemy jeść wszystko co nam nie szkodzi, czyli trzeba z tego korzystać i faktycznie próbować wszystkiego . Dlaczego tylko kanapki z szynką? Ja uwielbiam sery więc jem różne ich rodzaje prawie ciągle , ale przecież są pasty wszelakie, dżemy, pasztety, jakieś wymyślne wędliny no i temu wszystkiemu dobrze jeszcze dodać smaku dodatkami typu pomidory, ogórki, oliwki, papryka no i masa innych łącznie z majonezem czy ketchupem . Idź do jakiegoś supermarketu i tam pomysły przyjdą same .

Nie wiem czy jesz produkty mleczne, bo tutaj też by doszła cała gama możliwości .

Kanapki nie muszą być nudne http://jackobs.host.sk/
(tylko jak to potem zjeść )

Można sobie na śniadanie zrobić jajko na różne sposoby począwszy od takiego na kanapce do urozmaiconych omletów . Na kolację jakaś ryba wędzona czy tuńczyk albo sałatka z jarzyn czy czego tam się znajdzie w lodówce .

No a na obiad to poza kotletami są przecież jeszcze zapiekanki przeróżne, pierogi, gulasze, makarony, szaszłyki, gołąbki, naleśniki, ryby, placki ziemniaczane, risotto (i inne tam z ryżem) i wiele innych które mi teraz do głowy nie przychodzą . No i także zupy of course które też potrafią być dobre .

Skoro nie ma zaostrzenia... to czemu tego nie wykorzystać? Oczywiście z pewnymi granicami .

Jak możne, to z jedzenia trzeba czerpać przyjemność, a nie tylko jeść dla samego faktu jedzenia... .

P.S. Słodycze też czasem są wskazane

Gadula sałatka wygląda pysznie, winko również. Może pewnego dnia odtworzymy dla "grona znajomych"
Ale widok ugotowanego makaronu mnie natchnął i coś sobie przypomniałem.
Lubicie zapiekanki Jeśli tak to taka nietypowa, bo na słodko.
2 cytrynki sparzamy wrzątkiem, skórkę ścieramy na drobnej tarce. 700 ml mleka zagotowujemy z dodatkiem połowy skórki, szczyptą soli i 2-4 (zależy od gustu) torebkami cukru waniliowego. Do gotującego się mleka:
1. Wsypać 20 dag makaronu (muszelki najlepsze ):


2. gotować 10 minut:


po czym odcedzić (mleczko wylać niestety ) i wymieszać z 2 dag masła.

Pozostałą skórkę cytryny utrzeć z 8dag masła, 4 jajkami i 10 dag cukru na puszystą masę.

3. Dodać pokruszone 50 dag chudego twarogu:


i 4. wymieszać dodając (na sucho ) torebkę budyniu waniliowego.


Na koniec dołożyć :
5. Osączone wiśnie z kompotu:


Wszystko jeszcze raz dokładnie (acz delikatnie) wymieszać i przełożyć do
6. wysmarowanego masełkiem naczynia żaroodpornego:


Zapiekać jakieś 45 minut w temperaturze 175 stopni do :
7. Złocistego koloru:


Podawać gorące, najlepiej do zmrożonego likieru Limoncello.
Pyszności
Pozdrowionka

Jesli tu zajrzałeś, znaczy przyszedłeś się rozgrzać
No to zapewniam, że trafiłeś w odpowiednie miejsce.....
Strasznie długą przerwę sobie pozwoliłem zrobić, obiecuję, że nadrobię....
Dziś : Zapiekanka pyszna z makaronem i kiełbaską...:
1. Składniki z daleka:


2. Składniki z bliska:


3. Składniki na papierze
- 50 dag makaronu świderki
- 50 dag kiełbasy, koniecznie jałowcowej
- słoik marynowanych pieczarek
- puszka kukurydzy.
Makaron ugotować na półtwardo. Kiełbasę pokroić na połówki plasterków i podsmażyć na patelni. Pieczarki pokroić na 2-3 części. Kukurydzę osączyć.

4. Składniki wymieszać:


Naczynie żaroodporne posmarować masełkiem i włożyć mieszankę.
W połowie szklanki mleka rozmącić jajko, posolić, popi.....yć i dodać szczyptę startej gałki muszkatałowej.

5. Polać składniki i :

I zapiekać 20 minut w 200*C

Puszeczkę koncentratu pomidorowego wymieszać w szklance z trzema łyżkami keczupu i połową szklanki wody. Posolić po.....sypać pieprzem.
Zapiekankę wyjąć z piekarnika

6. Polać sosem:


i posypać startym serem (ile kto lubi).

7. Zapiekać jeszcze 10 minut w 200*C:


8 Podawać gorące:


Bardzo świetnie się z tym grzane winko komponuje
Pozdrowionka

PS. Mam nadzieję, że choć trochę Was rozgrzałem....

pomidorowa, ale tylko moeje mamy i z prawdziwym makaronem

hot-dog, hamburger czy zapiekanka

taak...jak wszędzie....i jak zwykle....
Niby to wszyscy gotują, przyprawiają itede. itepe...ale jak co do czego przyjdzie to nikt nic nowego nie wrzuci....
A w takim razie, przez wrodzoną złośliwość daję - specjalnie o tej porze - kolejne pyszności. Szykujcie śliniaczki

Dziś : Zapiekanka z makaronem i kiełbaską...:
1. Składniki na zdjęciu:


2. Składniki na papierze
- 50 dag makaronu świderki
- 50 dag kiełbasy, koniecznie jałowcowej
- słoik marynowanych pieczarek
- puszka kukurydzy.
Makaron ugotować na półtwardo. Kiełbasę pokroić na połówki plasterków i podsmażyć na patelni. Pieczarki pokroić na 2-3 części. Kukurydzę osączyć.

3. Składniki wymieszać:


Naczynie żaroodporne posmarować masełkiem i włożyć mieszankę.
W połowie szklanki mleka rozmącić jajko, posolić, popi.....yć i dodać szczyptę startej gałki muszkatałowej.

4. Polać składniki i :

I zapiekać 20 minut w 200*C

Puszeczkę koncentratu pomidorowego wymieszać w szklance z trzema łyżkami keczupu i połową szklanki wody. Posolić po.....sypać pieprzem .
Zapiekankę wyjąć z piekarnika

5. Polać sosem:


i posypać startym serem (ile kto lubi).

6. Zapiekać jeszcze 10 minut w 200*C:


7 Podawać gorące:


Danie super na sylwestrowy wieczór, pomnożywszy składniki przez 2 lub 3 można niezły pluton znajomych wykarmić....

Szampańskiej zabawy życzę

Kiedyś często robiłam takie zapiekanki. Pycha!!

Kuchnia włoska to nie tylko makaron i pizza, a na pewno nie posypane toną żółtego sera. Używa się zmielonego na puch parmezanu i stosuje go w zasadzie jak sól do makaronu. Pizza jest cienka jak papier, na dobrą sprawę, jakby ją złożyć na 4 to wyjdzie jedna kanapka. Ryb i sera to się raczej nie łączy, poza małymi wyjątkami.

Ser w zapiekankach można spokojnie zastąpić beszamelem albo jajkiem rozmieszanym z jogurtem. Beszamel, jak pisałam, też można oszukać. Zamiast robić rozprowadzoną mlekiem zasmażkę wystarczy zagotować mleko 0% z przyprawami, rozmieszać 2 łyżki mąki na każde 0,5l mleka w odrobinie chłodnego płynu (wody, mleka, wywaru jarzynowego), wlać do gorącego mleka i pogotować, aż zgęstnieje. Chrupkość na wierzchu można uzyskać oprószając bułką tartą.

5 posiłków dziennie i niejedzenie po 18tej to prawdy dietetyczne, które wydają się nam być święte. Ale szczerze mówiąc - nie wszyscy tak jedzą. Choćby najszczuplejsze narody Europy, jak Francuzi czy Włosi, jedzą późno, w dzień robią długie przerwy i praktycznie omijają śniadanie. Nie każdemu służy schemat 5 posiłków. Owoce to też nie "samo zdrowie" bo mają sporo cukru, to takie naturalne słodycze. Wartościowe, ale też nie można przesadzać i jeść je kilogramami (zwłaszcza suszone).

Marynaty wcale nie muszą być tłuste, czasem wystarczy łyżeczka oliwy, czasem można jej w ogóle nie dawać (marynować można w winie, occie, musztardzie, startych jarzynach, soku pomidorowym, suszonych owocach a nawet herbacie). Poza tym marynatę się często odlewa przed upieczeniem mięsa.

A może kup sobie jakąś fajną książkę kucharską, z dużymi fotkami, ciekawymi przepisami na dania warzywne? (nie mówię książkę wege czy jarską, bo tam aż się roi od zapiekanek, makaronów, risotto itp). Miałabyś inspirację a zakup motywuje.

U nas dzisiaj ścisła dieta na odchorowanie zuoy z gęsi podanej przez rozsądną babcię

Ale w planach był rosołek z kury z makaronem gwiazdki oraz zapiekanka ze schabu, cukinii i ryżu.

Ale w planach był rosołek z kury z makaronem gwiazdki oraz zapiekanka ze schabu, cukinii i ryżu.


Twoje potrawy są super.Daj przepis na zapiekankę, proszę.

u nas była zapiekanka z makaronu, ananasa, kukurydzy i sera w sosie majonezowo-jogurtowym z czosnkiem

A u nas zapiekanka makaron-biały ser- jabłka. Wtrąbił straaaszną ilość, więc posmakowała. Jutro piekę indyka i będzie zalewajka. Ale muszę o kapuśniaku pomyśleć

Zapiekanka z makaronu, mielonego, kukurydzy i pomidorow z serem

Oto nasze menu w cenie 180 zl za 2 dni:

Zestaw weselny:
OBIAD:
rosol z makaronem
rolada wolowa/wieprzowa
poledwiczki z borowikami
kaczka pieczona (udka) w sosie zurawinowym
schab w ziolach
kurczak pieczony (udka)
kluski biale/ciemne
salatka z kapusty czerwonej, kapusta kiszona zasmazana z pieczarkami
sorowka z kapsusty pekinskiej z serem feta
DESER: galaretka z owocami i smietana
Kawa, ciasto, owoce, slodycze, tort
ZIMNA PŁYTA:
plyty z wedlinami
deski z serami (plesniowe,zolte w kazdej postaci)
tymabliki z drobiu
galantyna w galarecie
plyty z miesami pieczonymi, kieszonki ze schabu, pieczen z brokulem, pieczen z szynka i papryka, stek z jajkiem przepiorczym
plyty z ryb, rulon z lososia nadziewany, wegorz wedzony, tymbaliki z lososia, jajka faszerowane, jajka z kawiorem
pstragi w galarecie
salatki (wiosenna z sosem wloskim, warstwowa, z tortelilini z szynka w sosie jogurtowym)
sledz w oleju
sledz w smietanie ze smazonym jablkiem
pieczywo, maslo, herbata
POSIŁEK GORACY: zapiekanka z indyka, saszlyki
Lody ze smietana i owocami lub szarlotka na cieplo z lodami waniliowymi
KOLACJA !:
barszcz czysty lub bulion
filet z kurczaka po hawajsku
filet z kurczaka z pieczarkami z patelni
frytki, ziemniaczki pieczone lub pieczone z boczkiem
zestaw surowek
KOLACJA 2:
beufstrogonow, flaczki wolowe z pieczywem lub zupa cebulowa z serem i grzankami

POPRAWINY

OBIAD:
bulion z uszkami lub zurek z jajkiem
kotlet po parysku z warzywami chinskimi
golonka wieprzowa po bawarsku
karczek pieczony
ziemniaki puree, ziemniaki ze szpinakiem
kapsuta zasmazana z pieczarkami
surowka z kapusty bialej
salatka z kapusty czerwonej
DESER: salatka owocowa
Kawa, ciasto, slodycze
ZIMNA PŁYTA:
plyty z wedlinami
schab ze sliwka
pieczen rzymska
szynka ze szparagami
ryba po grecku
pulpety rybne
rolmopsy
salatki (jarzynowa, z ryzu z kurczakiem, kurczakiem i selerem na slodko)
szynka pieczona podawana na goraco z sosem chrzanowym
kielbaski na goraco
pieczywo, maslo, herbata
KOLACJA:
krem z pieczarek z groszkiem ptysiowym
kotlet de volaille
kotlet po szwajcarsku
kulki ziemniaczane, frytki
bukiet warzyw (kalafior, brokul, fasolka szparagowa,marchewka, kukurydza)

zapiekanka z makaronu, boczku, kiełbaski, cebulki, pieczarek i zapieczona serkiem i na deser piernik polany czekoladą

a u nas jednak było jedzenie - zapiekanka z makaronu z szynką

u mnie zapiekanka z makaronem, serem, szynką ,pomidorami i bazylią...

Dziś u mnie w domu wyjatkowo obiad robiłam ja (o tym, że to jest sytuacja wyjątkowa, niech świadczy fakt, że to mój drugi wpis w tym wątku ), więc oczywiście musiało to być coś prostego - zapiekanka z mięsem mielonym, makaronem, pieczarkami, itd. Mniam

Zrobiłam dziś zapiekankę z makaronu.Pychotka!!!

Zrobiłam dziś zapiekankę z makaronu.Pychotka!!!


Poprosze o przepis. Czy potrzebny piekarnik czy wystarczy mikrofalowka (piekarnika nie posiadam niestety).

A u mnei wczraj coś co robię gdy tylko pojawiają się w miare taie cukinie - zapiekanka Kopenhaska.. ( o ile dobrze pamiętam nazwę;) ) makaron zapieany z cukinią, pomidorami, tuńczykiem i pietruszką..... uwielbiam... i mogłabym jeść codziennie:))

Dziś makaron z jagodami i śmietaną. Na nic więcej nie mam siły.

A wczorajsza zapiekanka z cukinii była pychaaaaaa

tak więc na dziś jest zapiekanka z makaronu i bakłażana

Poproszę o szczegółowy przepis, bo mam zapasy bakłażana i szukam pomysłu na treściwszy obiad.

byla dzisiaj sobie zapiekanka z makaronu

dziś zaserwowałem sobie makaron z sosem śmietanowo ziołowym i kurczakiem, a w między czasie zapiekanki z <szynką, serem, korniszonem i dżemem truskawkowym >

a ja właśnie zapiekam zapiekanke z makaronu, cebuli, pieczarek, boczku i kiełbaski no i masa żółtego serka na wierzchu aż mi ślinka cieknie

u nas byl makaron z sosem pomidorowo - pieczarkowym, a teraz zapiekanki

Zawsze mi wychodzi makaron z wszelkiego rodzaju sosami oraz zapiekanki. :

Uwielbiam sosy i makarony a o zapiekankach juz nie wspomne

Dużo jest rzeczy, które lubię jesc.
Lubię zapiekankę makaronem własnej roboty to mogę jest prawie cały czas, a ze słodyczy to czekoladę Milka

Ja zjadłabym zapiekankę z makaronem i tuńczykiem.. .mmm ...

Coś z tuńczykiem.. makaron, zapiekanka, albo pizza..

Coś z tuńczykiem.. makaron, zapiekanka, albo pizza..


o tak. makaron ;]

pizza
makaron z sosami + zapiekanki makaronowe + lasagne
barszcz z grzybkami
pierogi ruskie, z kapustą i grzybkami
placki ziemniaczane
fasolka po bretońsku
chipsy
frytki

Średnio na jeża.

Czy lubisz zapiekanki (takie z makaronem i serem itp?)

wlasnie wrocilem z pracy i dopiero 10 rano wiec obiadu jeszcze nie jadlem
ostatni obiad to byla pizza w pracy a dzis bedzie zapiekanka z makaronu miesa mielonego i fasolki szparagowej

co robisz w weekend

Do jajecznicy, do omleta, do zapiekanki z makaronem, z ryżem.. możliwości multum

U mnie bardzo często goszczą na stole rozmaite lasagne warzywne i zapiekanki na bazie ryżu, ziemniaków, makaronu

Właśnie zjadłam minimum litr chłodniku błyskawicznego

pól kilo tartych buraków(ja kupuję w budce z surówkami, takie bez octu i innych dodatków, ale oczywiście, można ugotować i zetrzeć, jak jest czas i chęci)
dwa ogórki zielone
pęczek koperku
pęczek szczypiorku
dwa litry kefiru
śmietana 18% wedle uznania
czosnek, sól, pieprz, musztarda(!) do smaku.

Zostawić do przegryzienia.

mniam...

Ostatnio też przekonałam się do naleśników nie na słodko...
Zuzia bardzo lubi z nadzieniem :
soczewica zielona, ryż, cebulka, koncentrat, sól, pieprz, starkowany ser.
(chyba zainspirował mnie jakiś przepis z forum...)
Ostatnio zjadła dwa pełne nadzienia

I jeszcze z Zuzi ulubionych dwie rzeczy:

makaron razowy z brokułami

ugotować makaron razowy, rurki lub świderki
w garnku na maśle rozgrzać czosnek, ze dwa ząbki, cebulkę(1-2)
wrzucić ugotowane brokuły w małych cząstkach
mieszać chwilę
dodać makaron, mieszać
polać śmietana 30%(nie wiem ile, tak pół szklanki może)
dodać starkowany ser,
przyprawić pieprzem i solą.

Dla Marcina robiłam ostatnio wersję taką:makaron, czosnek, cebula, fasolka czerwona, groszek, przecier pomidorowy, przyprawy:papryka, sól, pieprz...Wyszło trochę meksykańsko, smakowało

zapiekanka z ziemniaków z beszamelem szpinakowym

ziemniaki ugotować
sos:
masło(dwie łyżki)
mąka(też dwie)
mieszać,
dolać mleko, mniej więcej dwie szklanki(dla Marcina robię z wodą), mieszać aż zgęstnieje trochę.
szpinak(1/3 kg) pokroić, sparzyć, podsmażyć na maśle lub oleju z dodatkiem czosnku
dodać szpinak do sosu, wymieszać, doprawić solą, pieprzem i gałką
ziemniaki polać sosem, posypać serem, zapiekać.

na suchy pasztet to stosuje wilgotne łapki lub panierke z jajkiem
czasem tez stosuje do zapiekanek jako dodatek do ryzu, makaronu lub ziemniaków + np pomidory lub warzywa z wody

bebak, polecam przetestowałam juz wiele razy

musze jeszcze podac wam przepis na zapiekankę z brokułami, makaronem, smietaną i czosnkiem pychotka !!

ja dzisiaj ma zapiekankę , Rurki (makaron) z kurczakiem i z pomidorami

ja dzisiaj robie trzy dania

*gołąbki
*rosołek ( dla męża )
* i zapiekankę z makaronem i pomidorami na kolację

tanie jedzonko ale mój J jak zobaczy zapiekany makaron to nie ruszy
Zapiekanki nie zje a co dopiero to

Hmmm a ja cos nie lubie zapiekanek z makaronem

lubię zapiekanki z makaronem (mam dziś na obiad.... )

lubię zapiekanki z makaronem (mam dziś na obiad.... )

Podziel się

Nie lubię takiego stanu jak mam teraz.

NNOO córka już wyszla ze szpitala !!!!

a ze szpitala dostalam jeszcze co innego..... tzn rozpiske

Zasady diety należy planować 4-5 posiłkow dziennie, przy czym należy pamiętać o regularności podawania..

Potrawy dozwolone;

pieczywo pszenne jasne, suchary pszenne, grzanki pszenne
makaron nitki, albo drobne formy
kasze drobne jęcznienne, ryż, płatki owsiane, kasza manna kukurydziana
mleko świeże, kefir, budynie, jogurt, ser biały chudy, jaja gotowane na miękko, dodatek piany z białek do potraw.
mięsa chude, cielęcina, wołowina, drób chudy - kura indyk, wędliny chude; szynka, wędliny drobiowe, polędwica, ryby chude.
masło świeże, śmietana świeża w niewielkiej ilości, masło roslinne wysokogatunkowe
oleje - sojowy, słonecznikowy, oliwa z oliwek
warzywa tylko gotowane; marchew, salata, szpinak, pietruszka, seler, buraki, ziemniaki gotowane lub pieczone
owoce; jabłka gotowane lub pieczone, soki niegazowane, pomidorowy, jabłkowy marchwiowy.
słodycze; cukier, miód, dżem, marmolada, syropy owocowe.
przyprawy; wanilia, cynamon, koperek, kw. cytrynowy
zupy; owocowe, warzywne, krupniki, mleczne, ziemniaczana
sosy; warzywne, owocowe, mleczne
desery; kompoty z owocow bez pestek, soki owocowe niegazowane, kisiele, budynie, galaretki, biszkopty, herbatniki, bobo fruty, jogurty, chrupki kukurydziane, lub ryżowe.

Sposoby przygotowania potraw
Metody termiczne, gotowanie najlepiej na parze lub w wodzie, duszenie bez uprzedniego obsmażania w tłuszczu, pieczenie bez tłuszczu najlepiej w folii
Metoda zaprawiania zup i sosów ; zawiesina mąki i wody, zawiesina mąki i mleka, zawiesina mąki i słodkiej śmietany, oprószanie mąką.

inne zalecenia

niewskazane jest podawanie potraw odgrzewanych
potrawy powinny być miękkie ale nie rozgotowane
nie wolno jeść potraw przesiąknietych tłuszczem a dozwoloną ilośc dodaje się w niewielkiej ilości do gotowanych potraw

Produkty niedozwolone

fasola, fasolka szparagowa, groch, kapusta kiszona, kotlety mielone smażone, kotlrty mięsne smażone, placki ziemniaczane, frytki , chipsy, bigos, kapuśniak, zapiekanki, pizza, czekolada, mak, torty, ciasta...

Damy rade ... nie widze tu niczego trudnego.. po prostu rodzina sie troche odchudzi na lżejszym jedzeniu i bedzie super

Ja zrobilabym z tego zapiekankę.
Ugotuj makaron, dodaj do niego wędlinę, pomidora, cebulę drobno pokrojoną, posyp to wszystko parmezanem i bazylią. Zalej to jajkiem rozbełtanym w mleku, oczywiscie nie zapomnij o soli i pieprzu.
Wstaw do piekarnika.
Smacznego