dziekuje
nie spotkalem sie ze slowem ``jaundice''. Moze 'yellow fever' ?

Lukasz

| | z ang., nie jestem pewien czy chodzi tu o zoltaczke, czy ....?

| Zapalenie wątroby.  Żółtaczka to ``jaundice''.

| Dodam, że nie ``hepetatis'', tylko ``hepatitis''.


"żółtaczka" to potoczne okreslenie choroby " wirusowe zapalenie
wątroby", po angielsku "(viral) hepatitis".
Dla lekarza "żółtaczka" to objaw - zażółcenie skóry i błon śluzowych,
ang. "jaundice", z powodu właśnie zapalenia wątroby, ale także np.
kamicy żółciowej (potocznie "kamieni w woreczku" - lekarze bywający na
pht już zapewne padli).
Dodam jeszcze, że zapalenie wątroby czasem przebiega bez żółtaczki.
Por. także:
a jaundiced patient - od razu widać, że coś z nim nie tak
a hepatitis patient - pot. "chory na żółtaczkę (zakaźną)"

Mariusz Górnicz


· 


| Istotnie, Sherlock zwykl tak mawiac i mial racje. Tylko, ze AIDS nie
| zabija zaraz po przewiezieniu do francuskiego szpitala :-)

W kwesti firmalnej, to może i zaraz po przewiezieniu, to nie. Ale jak późno
przewiziesz, to może się okazać, że akurat trafisz. O jego chorobie chwilę
się mówiło. To zdrowial, to zaś znowu chorował. Być może w tym tkwi
rozwiązanie.

Po za tym, to z faktu, ze opublikowano, iż miał objawy grypy za wiele bym
nie wnioskował. No bo co mieli powiedzieć? Pamiętam, że kilka lat temu (no
kilkadziesiąt) jeden gość z naszego rządu też zmarł na grypę. No tyle, że
oni się na wschód wybrał i tam się zaraził. Tak więc ...


Objawy:
- gwałtowny spadek masy
- niski poziom płytek krwi
- rozpad systemu odpornościowego
- dysfunkcja wątroby
- przejawy demencji

Wykluczono białaczkę i inne nowotwory. Wrzody żołądka i zapalenie
jelita grubego. Wirusowe zapalenie wątroby. To co zostaje?

pzdr

TRad


|

| Istotnie, Sherlock zwykl tak mawiac i mial racje. Tylko, ze AIDS nie
| zabija zaraz po przewiezieniu do francuskiego szpitala :-)

| W kwesti firmalnej, to może i zaraz po przewiezieniu, to nie. Ale jak
| późno
| przewiziesz, to może się okazać, że akurat trafisz. O jego chorobie
| chwilę
| się mówiło. To zdrowial, to zaś znowu chorował. Być może w tym tkwi
| rozwiązanie.

| Po za tym, to z faktu, ze opublikowano, iż miał objawy grypy za wiele bym
| nie wnioskował. No bo co mieli powiedzieć? Pamiętam, że kilka lat temu
| (no
| kilkadziesiąt) jeden gość z naszego rządu też zmarł na grypę. No tyle, że
| oni się na wschód wybrał i tam się zaraził. Tak więc ...

Objawy:
- gwałtowny spadek masy
- niski poziom płytek krwi
- rozpad systemu odpornościowego
- dysfunkcja wątroby
- przejawy demencji

Wykluczono białaczkę i inne nowotwory. Wrzody żołądka i zapalenie jelita
grubego. Wirusowe zapalenie wątroby. To co zostaje?

pzdr

TRad

To samo co Regan.



|

| Istotnie, Sherlock zwykl tak mawiac i mial racje. Tylko, ze AIDS nie
| zabija zaraz po przewiezieniu do francuskiego szpitala :-)

| W kwesti firmalnej, to może i zaraz po przewiezieniu, to nie. Ale jak
| późno
| przewiziesz, to może się okazać, że akurat trafisz. O jego chorobie
| chwilę
| się mówiło. To zdrowial, to zaś znowu chorował. Być może w tym tkwi
| rozwiązanie.

| Po za tym, to z faktu, ze opublikowano, iż miał objawy grypy za wiele
| bym
| nie wnioskował. No bo co mieli powiedzieć? Pamiętam, że kilka lat
| temu (no
| kilkadziesiąt) jeden gość z naszego rządu też zmarł na grypę. No
| tyle, że
| oni się na wschód wybrał i tam się zaraził. Tak więc ...

| Objawy:
| - gwałtowny spadek masy
| - niski poziom płytek krwi
| - rozpad systemu odpornościowego
| - dysfunkcja wątroby
| - przejawy demencji

| Wykluczono białaczkę i inne nowotwory. Wrzody żołądka i zapalenie
| jelita grubego. Wirusowe zapalenie wątroby. To co zostaje?

| pzdr

| TRad

To samo co Regan.


Nie bałdzo. I, jeżeli można skorygować, Reagan.

pzdr

TRad


· 


| Objawy:
| - gwałtowny spadek masy
| - niski poziom płytek krwi
| - rozpad systemu odpornościowego
| - dysfunkcja wątroby
| - przejawy demencji

| Wykluczono białaczkę i inne nowotwory. Wrzody żołądka i zapalenie
| jelita grubego. Wirusowe zapalenie wątroby. To co zostaje?


  p.s. moglo byc tez tak, ze byl od dluzszego czasu chory i
zdecydowano

sie przyspieszyc jego "odejscie".


Alez panie pułkowniku, gdyby tak było, to na pewno by pan tego nie

pzdr

TRad




| Objawy:
| - gwałtowny spadek masy
| - niski poziom płytek krwi
| - rozpad systemu odpornościowego
| - dysfunkcja wątroby
| - przejawy demencji

| Wykluczono białaczkę i inne nowotwory. Wrzody żołądka i zapalenie
| jelita grubego. Wirusowe zapalenie wątroby. To co zostaje?

  p.s. moglo byc tez tak, ze byl od dluzszego czasu chory i
zdecydowano
| sie przyspieszyc jego "odejscie".

Alez panie pułkowniku, gdyby tak było, to na pewno by pan tego nie


General Carter tez myslal, ze jego przewodnicy zawsze klamia i wiesz jak
skonczyl? :-)))

A.




| | Objawy:
| | - gwałtowny spadek masy
| | - niski poziom płytek krwi
| | - rozpad systemu odpornościowego
| | - dysfunkcja wątroby
| | - przejawy demencji

| | Wykluczono białaczkę i inne nowotwory. Wrzody żołądka i zapalenie
| | jelita grubego. Wirusowe zapalenie wątroby. To co zostaje?

|  p.s. moglo byc tez tak, ze byl od dluzszego czasu chory i
| zdecydowano

| sie przyspieszyc jego "odejscie".

| Alez panie pułkowniku, gdyby tak było, to na pewno by pan tego nie

General Carter tez myslal, ze jego przewodnicy zawsze klamia i wiesz jak
skonczyl? :-)))


Alez panie pułkowniku, czemu pan udaje, że myli się panu prezydent
Carter z generałem Custerem? Fuj, takie tanie sztuczki.

pzdr

Trad


Znalazłam takie coś:
Wyróżniamy 4 główne grupy przyczyn powstawania biegunek:
— przyczyny dietetyczne, zmiana karmy na taką, do której pies nie byt przyzwyczajony, karma zepsuta lub nieodpowiednia, nagłe spożycie dużej ilości karmy po głodzeniu, alergie pokarmowe, brak tolerancji pokarmu itp.;
— procesy zapalne w obrębie jelit, zatrucia, nadżerki, nowotwory, (częste u zwierząt starszych), stany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, przełyku, żołądka i jelit spowodowane zakażeniami bakteryjnymi lub wirusami, ostre zapalenie trzustki. Warto dodać, że biegunki obserwuje się u zwierząt szczepionych przeciwko chorobom zakaźnym jak parwowiroza, coronawiroza, nosówka, choroba Rubartha — zakaźne zapalenie wątroby. Jest to z reguły jedyny objaw łagodnie przebiegającej choroby mimo szczepienia, przy czym predysponowane są do tego typu reakcji dobermany i rottweilery;
— inwazje pasożytów (kokcydioza, wtosogtówki i inne robaczyce):
— zaburzenia w obrębie układu nerwowego na terenie jelit, np. biegunki emocjonalne spowodowane strachem, transportem itp. Biegunki wtórne jako jeden z objawów występują w przebiegu chorób metabolicznych, np. Addisona, i innych układów niż pokarmowy, a także w wyniku leczenia lekami doustnymi, np. antybiotykami czy sulfonamidami. Biegunki występują także po podaniu leków pasożytobójczych.

To ja może dopiszę, co u Grottiego Glocka i Ghosta:

Ghost w swoim życiu był raz odrobaczony ze względu na świerzb w stadzie, on sam objawów nie miał.

Raz zapalenie rogówki i raz potem problemy z tym okiem, ale od czerwca problem nie wracał.

Grotti również był odrobaczony, miał przemywane oczy, gdy chorował Ghost, ale generalnie nie chorował. oraz na przełomie czerwca i lipca przeszedł lekkie zapalenie oskrzeli.

Grotti miał problemy z wątrobą, ale w tej chwili ślicznie się ofutrzył, nie jest też już tak żółty, jak był.


Objawów na początku żadnych nie zauważysz, mogą czasami zdarzyć się jakieś zaparcia lub niestrawności, ryba jest osowiała i nie przyjmuje pokarmu, podniesienie temperatury, kąpiel w słonej wodzie, kilkudniowa głodówka z reguły pomagają i ryba wraca do zdrowia. Groźniejsze jest, jeśli te błędy popełniamy w dłuższym okresie następują wtedy zmiany, których nie widać, otłuszczenie wątroby, ostre zapalenie jelit nie trudno sobie wyobrazić skutków takiego postępowania.

________
Dziękuje!

ech, żebym ja umiała odróżnić objawy AIH od objawów CU...
trafiłam na ścieżkę diagnostyczną po bardzo silnych bólach mięśni i stawów (kolan, łokci, nadgarstków, śródstopia), puchły nietypowo same stopy, zmiany skorne w postaci krwawych plam wyglądających jak zapalenie naczyń oraz wielkich rumieni podobnych do rumienia guzowatego, oprócz tego jeszcze drobne wysypki w okolicach stawów - głównie dłoni i łokci.
no i jeszcze zestaw objawów "jelitowych" czyli ciągłe biegunki, także krwiste, było tego trochę
w każdym razie pierwsze podstawowe badania krwi pokazały anemię, nadpłytkowość i cholernie podwyższone transaminazy (ok. 400 U/l), a badania immunologiczne obecnośc pciał ANA, ANCA, SMA, przy braku pozytywnych pciał wirusowego zapalenia wątroby, biopsja nie pozostawiła wątpliwości że to autoimmunologiczne zapalenie wątroby z zespołem cholestatycznym, a kolonoskopia dorzuciła CU.
Sama wątroba mnie nigdy nie bolała, jeśli już to było raczej coś w postaci poczucia obecności, ucisku w prawym boku, ale nie bóli.
I tyle.

Smerfetka ponad dwa lata byla na Azatioprynie i obecnie od półtora roku bierze 6-merkaptopurynę. Obydwa leki należą do immunosupresantów. Żadnych niepożądanych objawów w związku z tym nie ma u niej, więc nie stresuj się tak. Objawy niekorzystne najczęściej pojawiają się już w pierwszej dobie pod postacią ostrego zapalenia trzustki, dlatego rozpoczęcie leczenia zazwyczaj przeprowadza się podczas pobytu w szpitalu (ale niekoniecznie). Potem należy jedynie badać morfologię i obserwować głównie białe krwinki krwi aby nie dopuścić do supresji (zbytniego obniżenia się krwinek białych), kontrolować parametry wątroby i trzustki.
Co do Twoich biegunek i dziwnie niskiego poziomu CRP to tak czasem bywa, choć wraz z przedłużającą się biegunką wyniki CPR i morfologii mogą się pogorszyć, choć jest tu wiele osób, które i w czasie zaostrzenia mają "dobre" wyniki.

Podczas stosowania złożonych doustnych środków antykoncepcyjnych obserwowano nasilenie się choroby Leśniowskiego i Crohna, a także wrzodziejącego zapalenia jelita grubego
Ciężkie objawy działań niepożądanych: zaburzenia zakrzepowo-zatorowe naczyń żylnych lub tętniczych, nadciśnienie tętnicze, nowotwory wątroby, wystąpienie lub nasilenie chorób, których związek ze stosowaniem doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych nie został rozstrzygnięty: choroby Leśniowskiego i Crohna, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, porfirii, tocznia rumieniowatego układowego

To z indeks leków. Poza tym zwiększa ryzyko wystąpienia choroby zakrzepowo-zatorowej oraz wpływa na funkcje wątroby.

No w ulotce Imuranu jest tak napisane:

Reakcje nadwrażliwości
Po podaniu preparatu Imuran, obserwowano następujące objawy, które wydają się być
spowodowane indywidualnymi reakcjami nadwrażliwości:

ogólne złe samopoczucie, zawroty głowy, nudności, wymioty, biegunkę, gorączkę, dreszcze, wykwity skórne, wysypkę, zapalenie naczyń, bóle mięśni i stawów, zaburzenia czynności nerek, spadki ciśnienia krwi, zaburzenia czynności wątroby i zastój żółci.
w sumie o Twoich objawach tu nie ma, w dalszej części ulotki też nie ma nic o krwi i bólach jelit
a Ty bierzesz tylko Imuran czy coś jeszcze?

edit:
jeszcze cuś takiego znalazłam:
PRZEDAWKOWANIE
Objawy
Zakaៀenia nieznanego pochodzenia, owrzodzenie gardᐠa, wybroczyny i krwawienia sၐ
gᐠównymi objawami przedawkowania preparatu Imuran, spowodowanymi supresyjnym
dziaᐠaniem leku na szpik kostny, które moៀe osiၐgnၐၰ najwiᆐksze natᆐៀenie po 9-14
dniach. Wystၐpienie powyៀszych objawów jest bardziej prawdopodobne po
przedawkowaniu przewlekᐠym, niៀ po przyjᆐciu pojedynczej, duៀej dawki leku.

A jaki jest temat tego wątku? Bo ja chętnie bym wpisała: Brak
skuteczności i wiarygodności współczesnej medycyny .....

Wklejam więc fragment relacji pacjenta Piotra Krauze. Może tym razem
tych szczegółów nie zignorujesz i je przeczytasz.
-------------------------------------------------------Cytuję:
[...]
Krystyna


O ile mnie pamięć nie myli zapytałem Andrzeja Czy o szczegóły dot.danych które cytuje.Ale oczywiście możesz założyć nowy wątek lub katować starą śpiewkę tutaj skoro pomaga to zatrzeć fakt braku rzeczowych argumentów.

I znow kawał dobrej acz mało przydatnej roboty z tym cytatem p Piotra Krauze bo przeczytałem to z linku.Niestety p Piotr Krauze podał typowy , pospolicie obserwowany przebieg ostrego wirusowego zapalenia wątroby typu B , wyglądający prawie podręcznikowo i typowo stwierdzany u przytlaczającej większości pacjentów zakażonych tym wirusem , niezależnie od ich wieku , płci czy też rodzaju diety.Zarazem mija się z prawdą w swoich informacjach o " nieuleczalnosci wirusa" , "60% marskosci i raka" , rzekomym "braku leków niszczących wirusa" jak również miesza pojęcia dotyczące różnych zapaleń wątroby.Dla ludzi znających klinikę ostrego zapalenia wątroby również relacje zdziwienia personelu są hmmm,powiedzmy wynikiem egzaltacji, bowiem przebieg choroby p Krauzego był nader typowy i bez osobliwości i w lekarzach nie mógł zatem wzbudzać sensacji.Reasumując typowe ostre wzw typu B , przebieg typowy zarówno w aspekcie czasu choroby , objawów i zakończenia choroby.Brak danych na jakiekolwiek działanie DO w tym przypadku.[/list]

Nieco ścisłych, chemicznych informacji o wit. B5:
------------------
Pantotenowy kwas, HOCH2C(CH3)2CH(OH)CONH? ? (CH2)2COOH,
N-(2,4-dihydroksy-3,3-dimetylobutyrylo)-?-alanina, witamina B5, dipeptyd,
oleista ciecz barwy jasnożółtej, łatwo rozpuszczalna w wodzie i dioksanie,
nierozpuszczalna w benzenie i chloroformie.
Aktywność biologiczną wykazuje tylko izomer prawoskrętny. Pod wpływem
światła ulega degradacji.

Występuje w drożdżach, żółtkach jaj, wątrobie, mleku, jarzynach. Brak kwasu
pantotenowego powoduje u zwierząt zahamowanie wzrostu, choroby sierści i
skóry. Sól wapniowa kwasu pantotenowego stosowana jest jako lek w
schorzeniach górnych dróg oddechowych, chorobach skórnych i alergicznych.

oraz ciekawostki z życia drobiu )))
----------------
FUNKCJE FIZJOLOGICZNE kwasu pantotenowego: wchodzi w skład koenzymu A (CoA)
i stąd jego rola w regulacji metabolizmu białek, węglowodanów i tłuszczów.
Szczególne znaczenie ma w przemianach tłuszczów - w ich syntezie i
degradacji. Ważny w prawidłowym funkcjonowaniu skóry i błon śluzowych oraz
odporności na infekcje.

OBJAWY NIEDOBORU: Zmiany w skórze (zapalenia wokół dzioba i oczu) i błonach
śluzowych, obniżenie tempa wzrostu, utrata apetytu i biegunki, spadek
nieśności i wylęgowości (zamieranie zarodków).

CZYNNIKI INTERAKCYJNE: Choroby, stres.

SZCZEGÓLNE WSKAZANIA: U niosek hodowlanych przy spadku wylęgowości.

Pozdrawiam
Jan

..

Użytkownik "dziejo" <dziejo36@wp.pl> napisał w wiadomości
news:btpnku$e7d$1@earth.sauron.pl...
dieta dr.
Kwaśniewskiego może pomóc w wyleczeniu z wirusowego zapalenia wątroby
(żółtaczka)?

Wyleczyć się nie da. Przypadłość jest na całe zycie.


To zależy jaką definicję przyjmiemy.
Jeżeli obecność wirusów, to być może tak, ale nie byłbym taki pewny.
Jeżeli za definicję wyleczenia przyjmiemy brak objawów, to przypadłość jest
wyleczalna.

Na swoim ciele i wśrodku także nosimy ok. 2 kg różnych mikroorganizmów. Pod
względem liczebności, to ich liczebność przewyższa liczebność komórek
naszego organizmu. Można być zdrowym, mimo obecności tych mikrusów. Można
też chorować na nadmierne rozmnożenie się któregoś z nich. Wszystko zależy
od organizmu.

Pozdrawiam
Leszek

ja tez sobie tych informacji nie wymyslam tylko z netu kopiuje

wiec jesli juz mowa to prosze:

Przebieg choroby:

U płodu dochodzi do nieuleczalnych wad (najczęściej ośrodkowego układu nerwowego), które z reguły prowadzą do śmierci. Zarówno u dzieci, jak i osób dorosłych, wyróżnia się dwie postaci toksoplazmozy: ostrą i przewlekłą.

W ostrym przebiegu toksoplazmozy zapaleniu ulegają węzły chłonne - zwłaszcza szyjne. Pacjent skarży się także na silne bóle głowy i gorączkę. Pojawiają się objawy grypopodobne. W rzadkich przypadkach dochodzi do zapalenia mózgu i opon mózgowych.

Przewlekła postać toksoplazmozy jest bardzo rzadka. Objawia się ona nawracającą gorączką, bólami głowy, dolegliwościami stawowymi i niekiedy zapaleniem zaatakowanych narządów: węzłów chłonnych, wątroby, śledziony, serca, płuc, oczu i ośrodkowego układu nerwowego.

Uszkodzenia narządowe noworodka nie dają się więc wyleczyć. Osoby zarażone drogą pokarmową zazwyczaj podlegają kuracji antybiotykowej, niekiedy kilkakrotnie powtarzanej. W leczeniu toksoplazmozy stosuje się pirymetaminę i sulfadiazynę. U ciężarnych zastosowanie znajduje spiramycyna.

Tak czy siak dieta odgrywa kolosalną rolę przy wszystkich schorzeniach przewodu pokarmowego. Dopytaj lekarza co dokładnie może nasilać objawy i postaraj się wyeliminować lub ograniczyć.

OT: Moja mama ma "zaleczone" wrzody (ale nie wyleczone), wątrobę zniszczoną po dwóch żółtaczkach i cukrzycę typu 2. Zasadniczo co jest na jednej liście produktów zalecanych, to na drugiej jest niedozwolone... itd.

ja niestety też mam mały sajgon, bo mam w zestawie swoich chorób wrzodziejące zapalenie jelita grubego, refluks oraz muszę stosować dietę cukrzycową (aby inknąć cukrzycy typu II). Stosowanie się do wszystkich zaleceń na raz bywa czasami męczące.

czy tu mowa o tej samej żółtaczce?

Pewnie już gdzieś było ale napiszę. Żółtaczka to potoczne określenie i jest tylko objawem choroby WZW (wirusowe zapalenia wątroby). Są trzy typy WZW: A - tzw. pokarmowa, nie ma obowiązkowych szczepień (przynajmniej u niemowląt), B - na to szczepi się w pierwszej dobie życia i po 6 tyg, C -nie ma szczepionki. Żółtaczka fizjologiczna która często jest u noworodków nie ma nic wspólnego z WZW (oprócz wątroby ).

Witam Luda.

Otoz dziś byłam na kontrolnych badaniach. Podczas pierwszej diagnozy 3 lata temu miałam robioną biopsję, miałam cyferki odpowiednio 3 i 4. Czyli stopien zwloknienia i stopien zapalenia, tak? Czy te cyferki faktycznie oznaczaja marskosc watroby, jesli nie w zaawansowanych stadium to chociaz w poczatkowym? Bo mi polscy lekarze niczego takiego nie wspominali, a w Anglii slysze to juz drugi raz podczas drugiej polrocznej kontroli. Nie mam zadnych objawow marskosci, przynajmniej nie odczuwam bolesnie, pierwsza (nieudana) terapia interferonem powinna byla zatrzymac proces marskosci, ale nie cofnac.

Nie chca mi tu dac drugiej terapii, poki wirus jeszcze nieaktywny, ale jestem pod kontrola, wiec spokojnie.

I pytanie, mloda jestem, dziecia wypada miec juz, najwyzszy czas. I tu watpliwosci padaja, bo mam rzekomo marskosc watroby, a ciaza z kolei jest przeciwskazaniem, jesli nie wysokiego ryzyka.

Beda mi robic jeszcze druga biopsje na czasie, by sie upewnic.

I czy to prawda, ze w naszym przypadku kobiecie w ciazy moze sie stluscic bardziej watroba i zacznie tyc na bokach (jak za starych, niezdiagnozowanych czasow?)

[ Dodano: 2009-02-07, 10:13 ]

Dziewczyny strasznie mi przykro jak czytam o Waszych problemach
Anutka,myslałam,ze u Was już w porządku ????????? Znowu jest to samo ?
Sprawdziłam w książeczce,Hebuś dostała wtedy inny steryd DEXAFORT - działa 4 dni i dokładnie tyle działał. Po 4 dniach problemy wróciły i były dwie ewentualności,podać steryd działajacy ( o ile się nie mylę) 40 dni - czyli totalna porazka,bo jak psu zacznie siadać wątroba lub nerki to nawet nie mozna przerwać jego działania,albo spróbować leczenia discusem i traumeelem-s.Wybrałam to drugie oczywiście. Nawet weci,niedowiarki,którzy mówili,ze homeopatia to szarlataństwo, akurat discus compositum i traumeel-s bardzo polecali.

Kasiu co się dzieje z Lolusiem ?? Jakie miał objawy ??
Przerazają mnie te historie,bo boje się co już mówiłam Anutce, że znowu wet który zobaczy takiego cierpiącego bf,zrobi mu rtg,zobaczy skaszaniony kręgosłup-jaki niestety,choc się o tym wogóle u nas nie mowi ma większość buldozkow,uzna,że znalazł już przyczynę problemu i zacznie albo pakować leki,które z czasem przestaną pomagać,albo wymysli jeszcze lepiej - operować
A prawdziwa przyczyna może być np zapalenie korzonków,przerazliwie bolesne ale trudne do zdiagnozowania,zwłaszcza dla lekarza który nie miał wcześniej podobnego przypadku....
Mam nadzieje,ze Wy nie bedziecie musiały tego przechodzic,ale apeluje: sugerujcie wetom,ze bf czesto o tej porze roku zapadają na korzonki,że kregoslupy z pozrastanymi kregami,wyrostkami kolczystymi,czy niwykształconymi kręgami to taka ich czasem uroda.
My z Hebunią mam nadzieję wyszłyśmy już na prostą.Po raz pierwszy od kiedy zaczeły się te problemy jest przerwa trwająca ponad dwa miesiące !! Do twgo Hebe jest radosna,bawi się i jest super.Każda jej oznaka radości to dla nas ogromne szczęście.Przez głupie diagnozy,jeszcze głupsze i nietrafione leczenie na samym poczatku tak długo to się ciagneło i tak bardzo zmieniło Hebe,że teraz korzystamy z pomocy psiego psychologa,która to własnie Pani dr pomogła Hebulce i w tych problemach o których pisze i Jej zawdzięczamy taką długą przerwe a mam nadzieje ze nawet koniec tych problemów.Leczony jest jej układ nerwowy,który ucierpiał pod kazdym wzgłedem..

TRZYMAM MOCNO KCIUKI DZIEWCZYNY ZA WASZE PIESKI I ŻYCZĘ IM DUUUUŻO ZDRÓWKA !!!!!!!!

Acha, rozgrzewajcie w domu bulweczkom plecki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Masaż też pomaga.

Ważne, więc w nowym poście:

Hill's Prescription Diet Canine l/d (liver diet) schorzenia wątroby. Wskazania: * Choroby wątroby CEL - Obniżenie obciążenia metabolicznego wątroby, zwolnienie procesu degeneracji tkanki wątrobowej oraz wspomaganie funkcjonowania wątroby. Te cele osiągnięto poprzez zapewnienie wysokoprzyswajalnych źródeł węglowodanów, które obniżają zapotrzebowanie na glukoneogenezę, wysokiej jakości białek, sprzyjających zdrowieniu oraz witamin i soli mineralnych aby zaspokoić zwiększone zapotrzebowanie i przeciwdziałać zmianom metabolicznym. Prescription Diet Canine l/d ma obniżoną zawartość sodu aby zwalczać objawy kliniczne towarzyszące obrzękom oraz dodatek L-karnityny aby zapewnić optymalne spalanie tłuszczów i ograniczyć stłuszczenie wątroby. Prescription Diet Canine l/d jest przeznaczona do terapii żywieniowej u psów z chorobami wątroby, w tym: z niewydolnością wątroby, zespoleniem wrotno-obocznym, encefalopatią wątrobową, przewlekłym zapaleniem wątroby, zatruciem miedzią, zwłóknieniem wątroby, zapaleniem pęcherzyka żółciowego i hepatomegalią indukowaną glikokortyoidami. * Encefalopatią wątrobowa CEL - Zapobieganie lub ograniczenie klinicznych objawów encefalopatii wątrobowej poprzez obniżenie podaży białka i dostarczenie odpowiedniej ilości aminokwasów aromatycznych i alifatycznych o rozgałęzionych łańcuchach, co sprzyja obniżeniu stężenia amoniaku i innych produktów przemiany azotu w surowicy krwi. * Choroba spichrzeniowa wątroby (zatrucie miedzią) CEL - Zapobieganie nadmiernemu gromadzeniu się miedzi w komórkach wątrobowych poprzez obniżenie podaży miedzi. Przeciwwskazania: Szczenięta (długotrwałe karmienie), suki w okresie rozrodczym, pierwotna hiperlipidemia. Składniki: Kukurydza, mąka sojowa, tłuszcz zwierzęcy, jaja w proszku, podroby drobiowe, siemię lniane, fosforan wapnia, olej roślinny, chlorek potasu, chlorek choliny, L-arginina, węglan wapnia, sól jodowana, siarczan wapnia, dodatek L-karnityny, DL-metionina, L-tryptofan, tauryna, tlenek cynku, tlenek manganu, jodan wapnia, selenin sodu, dodatek witaminy A, D-aktywowany sterol zwierzęcy (źródło witaminy D3), dodatek witaminy E, kwas askorbinowy, niacyna, tiamina, pantotenian wapnia, chlorowodorek pirydoksyny, ryboflawina, kwas foliowy, biotyna, dodatek witaminy B12, menadion (źródło witaminy K). Analiza: Białka 14,9%; Tłuszcze 14,8%; Węglowodany 55,0%; Włókno (surowe) 2,8%; Wilgotność 7,5%; Wapń 0,66%; Fosfor 0,60%; Sód 0,18%; Potas 0,83%; Miedź 4,44 mg/kg; Niezbędne kwasy tłuszczowe 3,16%; Tauryna 0,04%; L-Karnityna 278 mg/kg; Witamina A 53330 lU/kg; Witamina D l565 IU/kg; Witamina E 440 mg/kg. DOSTĘPNE W OFERCIE SĄ RÓWNIEŻ PUSZKI 370G w dziale PUSZKI.


Jest to opis weterynaryjnej karmy Hillsa dla psów z problemami z wątrobą.

do stokrota nie wlaczaj sie do tej rozmowy , chlopak dostal potrzebne informacje ;)

[ Dodano: Wto Cze 27, 2006 8:48 pm ]
Przeczytak to koniecznie ;))
Skład - wysoka dawka progestagenu - 0,75 mg lewonogestrelu

Wskazania - Postinor, podany w jednorazowej dawce bezposrednio po stosunku plciowym, zapobiega ciazy. Wskazany jest przede wszystkim w sytuacjach wyjątkowych, nagłych zagrażajacych niepożadana ciaza. Nie moze byc stosowany, jako rutynowa metoda antykoncepcji

Dzialanie - Dokładny mechanizm działania preparatu nie jest znany. Uważa się, że lewonorgestrel stosowany zgodnie z zaleceniami działa głównie poprzez zahamowanie owulacji i zapłodnienia, o ile stosunek płciowy miał miejsce w okresie przedowulacyjnym, kiedy prawdopodobieństwo zapłodnienia jest największe. Lek nie jest skuteczny, jeżeli proces implantacji już się rozpoczął. Ocenia się, że skuteczność preparatu zmniejsza się z upływem czasu od stosunku (95% po przyjęciu w ciągu 24 h, 85% po przyjęciu w ciągu 24-48 h a 58% po przyjęciu w ciągu 48-72 h). Lewonorgestrel stosowany zgodnie z zaleceniami nie wpływa na czynniki krzepnięcia ani na metabolizm lipidów lub węglowodanów. Po podaniu doustnym wchłania się szybko i prawie całkowicie. Po przyjęciu 1 tabl. maksymalne stężenie we krwi występuje po 1,6 h. Okres półtrwania wynosi 9-14,5 h. Lewonorgestrel jest wydalany w postaci metabolitów w prawie równych ilościach z moczem i z kałem. Lewonorgestrel jest związany z albuminami i białkiem wiążącym hormony płciowe (SHBG). Jedynie około 1,5% całkowitego stężenia lewonorgestrelu we krwi stanowi frakcja wolna, a 65% jest swoiście związane z SHBG. Bezwzględną biodostępność lewonorgestrelu określono jako prawie 100% podanej dawki

Przeciwwskazania - Zaburzenie krzepniecia, zapalenie, zakrzepowe naczyn, inne choroby naczyniowe, (jesli jest to stosowanie niejadnorazowe). Choroby watroby i pecherzyka zolciowego. Zoltaczka ciazowa w wywiadzie. Nierozpoznane krwawienia z drog rodnych, nowotwory watroby, sutka i endometrium, ciaza lub podejrzenie ciazy. Szczegolna ostroznosc nalezy zachowac w okresie pokwitania.
Zazycie wiecej niz 4 tabletek w miesiacu jest zabronione.

Dawkowanie - Pierwsza tabletke nalezy przyjac, jak najwcześniej po stosunku, czas na zazycie pierwszej tabletki nie moze przekroczyc 72 godzin. Jeśli przyjecie pierwszej tabletki nastapiło pozniej niż 1 godzine po stosunku, to po 12 godzinach należy przyjac druga tabletke.

Objawy niepozadane - W przeciagu 2-3 dni po przyjeciu tabletki moga wystapic nudnosci, wymioty, bole i zawroty glowy, krwawienia i plamienia. W razie silnego krwawienia wskazane jest badanie u ginekologa.

Postinor Duo jest dostepny tylko tylko na recepte, cena ok. 60 zl

Jutro lecę do lekarza..
no ogólnie z charakteru to faktycznie jestem nadwrazliwa, juz kiedys mialam objawy jak przy zapaleniu watroby a tu klops i nerwy..
zobaczymy

Ja nie wiem co ode mnie by chcieli, ale rogówkę może by zabrali? Albo są przeszczepy kończyn. Skoro nerki w trumnie nie potrzebne, ręce i nogi tez nie, no chyba, że ktos chce iśc do mauzoleum, jak Lenin i tak bez ręki byłoby głupio leżeć za szybą...

Karteczkę warto mieć, racja. Jeśli przyczynę NZJ znajdą, to tym bardziej. Poza tym liczy się też sama deklaracja i pogląd na sprawę. Może dzięki nam chorym, ktoś zdrowy zmieni punkt widzienia i coś do niego trafi.

edit:

Wg tego poniżej...nie sądze by nas wszystkich z CD i CU dało sie zdyskwalifikować:
[b]Kto może być dawcą?
Nie od każdego zmarłego można pobrać narządy. Kryteria, jakie potencjalny dawca musi spełnić, zależą od rodzaju pobieranego organu:

&#8226; dawca nerek: wiek 7 dni-70 lat, brak przewlekłych chorób nerek;

&#8226; dawca trzustki: wiek 5-50 lat, brak uzależnienia od alkoholu i brak zapalenia trzustki (w wywiadzie lekarskim);

&#8226; dawca wątroby: wiek 5-50 lat, hospitalizacja na OIOM nie dłuższa niż 7 dni;

&#8226; dawca serca: wiek poniżej 50 lat, brak rozległych uszkodzeń klatki piersiowej, brak chorób serca (w wywiadzie lekarskim), krótki czas pobytu na OlOM-ie;

&#8226; dawca płuc: wiek poniżej 55 lat, brak objawów zachłyśnięcia, brak uzależnienia od palenia tytoniu (w wywiadzie lekarskim), niestwierdzony uraz płuca lub brak operacji płuca, które ma być pobrane.

W każdym przypadku konieczne jest także spełnienie określonych parametrów fizjologicznych. Oddanie narządów wykluczają również uogólnione zakażenia bakteriami, grzybami lub wirusami, zwłaszcza WZW i HIV, nowotwory złośliwe, uogólniona miażdżyca, choroby układowe powodujące uszkodzenie narządów. Przeciwwskazaniami są ponadto: wiek powyżej 70 lat, nadciśnienie samoistne, cukrzyca, nadużywanie alkoholu i środków farmakologicznych uszkadzających organy, pochodzenie dawcy ze zwiększonych grup ryzyka zakażenia wirusem HIV (prostytutki, narkomani).[/b]

http://news.doccheck.com/...unte-smarticles

http://www.novosom.com/press_2008_2608.asp

"...Niemieckie przedsiębiorstwo z branży biotechnologicznej Novosom z Halle rozwija bazującą na RNA substancję mającą służyć zwalczaniu łuszczycy, reumatoidalnego zapalenia stawów lub choroby Crohna. Wyłączenie genów wywołujących choroby było marzeniem wielu naukowców. Przed dziesięciu laty udało się to dwóm. Andrew Fire i Craig Mello po raz pierwszy, za pomocą molekuły RNA, skutecznie wyłączyli poszczególne geny, za co otrzymali medycznego Nobla w roku 2006. Szerokie zastosowanie terapeutyczne molekuł RNA u ludzi nie powodziło się, ponieważ szybko rozpuszczane były one przez enzymy, a także nie były tak łatwo przyswajane przez komórki. Naukowcy wpadli zatem na pomysł, by RNA otoczyć ochronnym płaszczem, który służyć będzie również jako środek transportu. Badacze z Novosomu zastosowali metodę włączenia RNA w pęcherzyk liposomowy. Nowe w ich metodzie jest to, że rozwinęli amfoteryczne (mające właściwości zarówno zasadowe jaki kwasowe) liposomy, które w zależności od wartości pH są naładowane ujemnie bądź dodatnio. Te liposomy nazwane zostały Smarticle. Jeśli nada im się wartość pH 4, są one kationowe i można je załadować molekułami RNA, jeśli wartość pH zostanie podniesiona do 7 to zewnętrzna warstwa liposomu będzie anionowa, a wtedy RNA odłącza się. Po iniekcji do krwioobiegu liposomy osiągają w ciele przede wszystkim komórki wątroby, śledziony, nowotworowe, a także ogniska zapalne. Badacze wykazali już, że Smarticle u myszy, w zależności od rodzaju liposomów, wysycały się w wątrobie, guzach bądź w ogniskach zapalnych.
Niedawno Novosom otrzymał licencję na antysensowe RNA. Za jego pomocą możliwe jest wyłączenie genu CD-40. Gen ten koduje białko CD-40, które z kolei aktywuje system odpornościowy i może odgrywać rolę w wywołaniu chorób autoimmunologicznych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów czy chorobę Crohna. Badacze wykazali na modelu mysim, że terapia Smarticle`ami załadowanymi antysensowym RNA nastawionym przeciw CD-40 prowadziła do złagodzenia objawów RZS lub choroby Crohna. Według nich skuteczność tej terapii jest większa niż leczenia infliksymabem. W przeciwieństwie do klasycznych immunosupresantów, inhibitor CD-40 nie obniża odporności w tak szerokim zakresie, a tym samym nie ma tak negatywnego działania. W nadchodzącym roku ma być złożony wniosek na przeprowadzenie studiów klinicznych."

From Wikipedia

Przeciwciała przeciwjądrowe

Skocz do: navigation, szukaj
Preciwciała przeciwjądrowe (skrót ANA od ang. anti-nuclear antibodies) są to przeciwciała skierowane przeciwko składnikom jądra komórkowego, takim jak DNA, histony, rybonukleoproteiny, RNA jąderkowe, białka niehistonowe i mają znaczenie diagnostyczne w rozpoznawaniu układowych chorób tkanki łącznej, takich jak toczeń rumieniowaty, twardzina , zapalenie skórno-mięśniowe i inne.

Mogą również wystąpić w przypadku innych chorób, nie maja wtedy jednak znaczenia diagnostycznego:

zakażenia (np. gruźlica, wirusowe zapalenie wątroby, kiła, choroby pasożytnicze)
nowotwory (np. rak sutka, rak gruczołu krokowego, białaczka, ziarnica złośliwa)
choroby narządów wewnętrznych (zwłaszcza wątroby i płuc)
choroby skóry (np. łuszczyca, liszaj płaski)
po przeszczepach
przy stosowaniu niektórych leków, zwłaszcza pochodnych hydralazyny.
u osób zdrowych
W razie stwierdzenia dużego poziomu ANA rzędu 1:160 z objawami choroby tkanki łącznej, należy wykonać badania swoistości przeciwciał przeciwjądrowych i oznaczyć:

anty-dnDNA - p/ciała przeciw dwuniciowemu DNA
anty-U1-RNP - p/ciała przeciw rybonukleoproteinie U1
anty-ScL70 - p/ciała przeciw topoizomerazie
anty-Sm
anty-Jo-1
anty-Ro
anty-La
Skróty od Sm do La pochodzą od pierwszych liter nazwisk osób, u których wykryto je po raz pierwszy.

To encyklopedia. Sąto bardzo niespecyficzne przeciwciała i jak widać choćby z powyższego mogą świadczyć o wielu rzeczach. Z przeciwciał się nie leczy. vleczy się chorobę, która jest powodem powstawania w organizmie przeciwciała przeciwko składnikom wlasnego ciała.
mamcia

Kochani,to nie jest tak ze zakladam juz najgorsze.Po prostu realnie oceniam swoje objawy,lacze fakty i wychodzi co wychodzi.Antydepresantow tez nie biore tak sobie,ze wzgledu na slaba psychike.Mialam w tamtym roku kilka pogrzebow w rodzinie.Za duzo bliskich osob odeszlo jak na jeden rok.Zbyt szybko,nagle,bez powodu.Dostalam zaburzen lekowych,atakow paniki,dusilam sie,serce wysiadalo-wszystko ze strachu i paniki.Silna nerwica stad nadal podtrzymuje leczenie,tym bardziej ze za cztery miesiace czeka mnie moj slub,pozniej wyjazd za granice,wczesniej w lutym obrona pracy magisterskiej.Mam psychike jaka mam-dla mnie to za wiele na raz...
Przy kolonoskopii bede wprawdzie uspiona,ale nie chce by cokolwiek umknelo mojej uwadze.Lekarz gastroenterolog juz sie smial,ze pytam go o zapalenia jelit-powiedzial,ze wszystko mi wyjasni jak poznamy wynik badania bo ksiazki medyczne sa bardzo grube...
Jezeli badanie potwierdzi podejrzenia lekarza to: do konca zycia nie bede mogla wziasc do ust pizzy czy frytek.To choroba przewlekla,nieuleczalna-jedynie z remisjami.Zero jajek czy mleka!Jestem przerazona.Pozniej w miare trwania choroby wycina sie po kolei jelito az do zalozenia sztucznego odbytu,z ktorym zwykle dlugo sie juz nie zyje.Czlowiek non stop w tej chorobie musi miec staly dostep do kibelka (co z praca?podrozami?towarzyskimi spotkaniami?),czesto tez wymykaja mu sie smierdzace gazy czego ja doswiadczam juz siedzac w domu.Caly czas rycze w poduszke i czuje,ze juz jestem kaleka ktora do konca zycia bedzie siedziala na kiblu,srala krwia i puszczala baki,ludzie sie ode mnie odwroca bo to nie do wytrzymania.Wstyd,porazka,kalectwo,koszmar!Juz 8 dzien jem tylko kisiel i suchary,chudne w oczach,mam mdlosci i slanikam sie po domu albo leze w lozku jak stara baba.Mam podwyzszona temperature.Wedlug danych choroba dotyka najczesciej ludzi miedzy 20 a 40 rokiem zycia,prowadzi do powiklan z oczami,koscmi i watroba.Na razie lykam 10 tabletek dziennie.Nie wiem,co jeszcze napisac.Jestem w zbyt wielkim szoku.Ale i tak fakt,ze jestescie jakos mnie pociesza.Szkoda tylko,ze to tylko net bo w moim otoczeniu dla wszystkich to nowosc....

http://nzj.iimcb.gov.pl/n...ciwzapalne.html

"Sulfasalazyna

Sulfasalazyna jest lekiem z wyboru we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego, zarówno w okresie remisji, jak i w zaostrzeniach (również w zapaleniu stawów w przebiegu tej choroby). Składa się ona z kwasu 5-aminosalicylowego oraz komponenty sulfonamidowej - sulfapirydyny, której obecność zapobiega wchłonięciu kwasu 5-ASA w żoładku i jelicie cienkim. Natomiast obecnosść w okrężnicy wytwarzanego przez bakterie enzymu - azoreduktazy - powoduje rozszczepienie sulfasalazyny do aktywnej cząsteczki 5-ASA i substancji balastowej - sulfapirydyny. Z tego powodu sulfasalazyna jest skuteczna w leczeniu colitis ulcerosa i choroby Leśniowskiego- Crohna ograniczonej do jelita grubego. Obecność sulfapirydyny jest odpowiedzialna za większość objawów niepożądanych: nudności, gorączka, bóle głowy i brzucha, zmniejszenie łaknienia, zaburzenia hematologiczne, reakcje alergiczne oraz przemijającą oligospermię (niepłodność u mężczyzn, która ustępuje po odstawieniu leku). Przeciwwskazaniem do stosowania sulfosalazyny jest nadwrażliwość na sulfonamidy lub salicylany, porfiria, niewydolność wątroby lub nerek, niedrożność przewodu pokarmowego, zaburzenia odpływu moczu. Sulfosalazynę należy stosować ostrożnie w okresie ciąży, a kurację należy przerwać w okresie okołoporodowym. Brak danych potwierdzających bezpieczeństwo stosowania sulfasalazyny w okresie karmienia piersią. Leku nie należy stosować u dzieci poniżej dwóch lat. Sulfasalazyna jest wskazana jako rozpoczęcie terapii w łagodnym i średnio ciężkim rzucie colitis ulcerosa oraz choroby Leśniowskiego- Crohna dotyczącej jelita grubego, a także w leczeniu podtrzymującym remisję we wzjg. Podczas leczenia sulfasalazyną należy podawać jednocześnie kwas foliowy, gdyż lek wpływa niekorzystnie na jego wchłanianie, co może prowadzić do anemii oraz podniesienia się we krwi stężenia homocysteiny. Podczas leczenia sulfasalazyną zaleca się okresową kontrolę liczby krwinek białych, czerwonych, płytek, aktywności enzymów wątrobowych i fosfatazy zasadowej, a w przypadku wystąpienia niedokrwistości poziomu kwasu foliowego i witaminy B12.
Preparaty - salazopiryn, sulfasalazin. "

Wniosek że tylko u facetów to jest.

SALOFALK (zawiesina doodbytnicza, 4g/60 ml)

A więc:

Skład:
Jeden wlew doodbytniczy zawiera substancję czynną mesalazynę (kwas 5-aminosalicylowy) w ilości 4g w 60 ml zawiesiny w butelce. Pozostałe składniki: benzoesan sodu (E211), pirosiarczan potasu (E224; maksymalnie 0,28 g, co odpowiada maksymalnie 0,16g SO2), octan potasu, guma ksantanowa, karbomer, wersenian sodu,woda oczyszczona.

Co to jest Salofalk, zawiesina doodbytnicza i w jakim celu się ją stosuje.
Salofalk zawiesina doodbytnicza to lek o miejscowym działaniu przeciwzapalnym, stosowany w chorobach zapalnych jelita grubego. Zawiesina doodbytnicza Salofalk wywiera bezpośrednie działanie przeciwzapalne na zmienioną chorobowo tkankę łączną i błonę śluzową jelita grubego.
Mechanizm działania nie jest do końća poznany. Mesalazyna, czyli kwas 5-aminosalicylowy (5-ASA) - pochodna kwasu salicylowego, hamuje syntezę niektórych prosanoidów, odpowiedzialnych za wywołanie stanu zapalnego w błonie śluzowej jelita.
Wskazaniem do stosowania preparatu jest leczenie ostrych napadów zapalenia jelita grubego, szczególnie odbytnicy, esicy i zstępującej okrężnicy.

Nie nalezy stosować zawiesiny jeśli występują:
- nadwrażliwość na salicylany lub jakikolwiek z pozostałych składników preparatu;
- ciężkie zaburzenia czynności wątroby lub nerek;
- choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy;
- skaza krwotoczna (zwiększona skłonność do krwawień).

Stosowanie leku u niemowląt i małych dziecie:
Nie należy stosować zawiesiny u niemowląt i małych dzieci ze względu na niewystarczające dane dotyczące stosowania leku w tej grupie wiekowej.

W jaki sposób i kiedy przyjmować zawiesinę Salofalk:
Zawartość jednej butelki zawiesiny należy zastosować doodbytniczo raz na dobę wieczorem, przed pójściem spać.
Najlepsze rezultaty leczenia osiąga się po zastosowaniu preparatu bezpośrednio po wcześniejszym opróżnieniu jelit.

Jak długo przyjmować zawiesinę :
Długość leczenia zależy od rodzaju, stopnia ciężkości i przebiegu choroby. Zwykle objawy ostrego napadu ustępują po 8-12 tyg leczenia.

Cóż więcej pisać. W opakowaniu jest 7 buteleczek (dozowników), które jak łatwo wywnioskować wystarczają na tygodniową kurację.
Ja osobiście lek ten dostałem na receptę i pewnie tak jest wszędzie. Ceny jak widać są różne...Ja zapłaciłem u siebie w mieście za całe opakowanie 78 zł, ale to pewnie wszędzie inaczej. Poza tym musiałem troszkę czekać na lek, ponieważ jest to nowość i musieli specjalnie z hurtowni dla mnie Salofalk sprowadzić.
Co do producenta to nie pomogę, ponieważ na ulotce nie ma takich danych. Podane jest tylko wytwórca i miejsce wytwarzania, ale jak dowiem się czegoś to napewno przekaże informację.

Pozdrawiam.

" Azatiopryna
Azatiopryna (nazwa handlowa - Imuran) heterocykliczna pochodna 6-merkaptopuryny jest lekiem o silnym działaniu immunosupresyjnym i cytotoksycznym. Działa jak antymetabolit zasad purynowych, powodując zaburzenia w syntezie kwasów nukleinowych i zapobiega podziałów komórek uczestniczących w odpowiedzi immunologicznej. Działanie leku może się ujawnić dopiero po kilku tygodniach lub nawet miesiącach leczenia. Poza chorobami autoimmunologicznymi stosowana jest w transplantologii jako lek zapobiegający odrzutom przeszczepów. Często stosowana jest w skojarzeniu z kortykosteroidami. Przeciwwskazaniem do stosowania AZA jest lek lub 6-merkaptopurynę, uszkodzenie wątroby oraz leukopenia.

Działania niepożądane. Najczęściej obserwuje się supresję szpiku (niedokrwistość, leukopenia), zapalenie trzustki, nudności, wymioty, biegunki, wzrost aktywności transaminaz. Czasami występują: pogorszenie nastroju, dreszcze, gorączka, bóle kostne i mięśniowe, zawroty: głowy, zaburzenia czynności wątroby, żółtaczka zastoinowa, obniżenie ciśnienia krwi, zaburzenia rytmu serca lub wypadanie włosów. W czasie leczenia, zwłaszcza na jego początku, należy dokładnie monitorować obraz morfologiczny krwi, czynność wątroby oznaczając aktywności transaminaz – ALT i AST, fosfatazy zasadowej i stężenie bilirubiny. Zapalenie trzustki, może wystąpić w początkowej fazie leczenia, a monitorowanie aktywności alfa-amylazy pozwala na wczesne wykrycie choroby, której objawy ustępują zazwyczaj samoistnie po odstawieniu leku. W pierwszym okresie podawania AZA badania kontrolne należy wykonywać co tydzień, w późniejszym okresie leczenia nie rzadziej niż raz na trzy miesiące. W przypadku stwierdzenia nadmiernego spadku wartości parametrów hematologicznych lub wzrostu parametrów biochemicznych wskazane jest natychmiastowe przerwania kuracji. Dotychczas nie wykryto azatiopryny ani produktów jej przemiany w pokarmie kobiecym nie należy stosować jej w okresie karmienia piersią, ani w czasie ciąży za względu na potencjalne właściwości mutagenne . U osób stosujących AZA nie są zalecane szczepienia ochronne. Azatioprynę w dawce 1,5-2 mg/kg m.c./d można stosować do 5 lat."

Proszę bardzo - zapraszam na stronę "J-elity" - http://nzj.iimcb.gov.pl/index.html

Pozdrawiam.

Piotr

Biorę Cilest.


Jedyne co ci moge teraz napisac to dzialania niepożądane.Niestety,najlepiej bedzie jak zrobisz USG bo wtedy bedzie to wglad w twoj uklad plciowy.

Działanie niepożądane: Układ nerwowy: ból głowy, migrena, zawroty głowy, skurcze w kończynach dolnych, obniżenie nastroju, nerwowość, anoreksja, osłabienie libido, reakcje agresywne. Układ krążenia: nadciśnienie lub niedociśnienie tętnicze, zakrzepowe zapalenie żył, zakrzepica i(lub) zatorowość płucna, tachykardia, krwiak, zaburzenia naczyniowo-mózgowe. Układ pokarmowy: dolegliwości żołądkowe, nudności, wymioty, zwiększony apetyt, biegunka. Skóra: trądzik, wysypka, wyprysk, ostuda, wypadanie włosów, rumień wielopostaciowy, świąd, nadmierne owłosienie, wirylizacja. Układ rozrodczy i piersi: ból piersi, krwawienia międzymiesiączkowe, bolesne miesiączkowanie, powiększenie piersi, torbiel jajnika, dyspareunia, zapalenie sromu i pochwy, zmiana wydzieliny pochwowej, skąpe i krótkotrwałe krwawienia z odstawienia, zapalenie sutka, torbiele piersi, wydzielina z brodawki sutkowej, mięśniaki, zapalenie endometrium. Układ moczowy: zakażenie dróg moczowych. Układ oddechowy: zapalenie zatok, astma, zakażenie górnego odcinka dróg oddechowych. Narząd wzroku: zaburzenia widzenia, zapalenie spojówek. Narząd słuchu: zaburzenia słuchu. Ogólne: nagłe zaczerwienienie twarzy, zmęczenie, ból pleców, kandydoza pochwy lub inne zakażenia grzybicze, zmiana masy ciała, obrzęk kończyn dolnych, reakcje nadwrażliwości, objawy grypopodobne. Ciężkie objawy działań niepożądanych: zaburzenia zakrzepowo-zatorowe naczyń żylnych lub tętniczych, nadciśnienie tętnicze krwi, nowotwory wątroby, wystąpienie lub nasilenie chorób, których związek ze stosowaniem doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych nie został rozstrzygnięty: choroby Leśniowskiego i Crohna, wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, porfirii, tocznia rumieniowatego układowego, opryszczki ciężarnych, zespołu hemolityczno-mocznicowego, żółtaczki cholestatycznej. U kobiet przyjmujących hormonalne środki antykoncepcyjne nieznacznie częściej diagnozowany jest rak sutka.

ps.podczs brania tabletek twoj organizm zostaje niejako troszke "osłabiony",moze to cos ie tam dzieje wcale nie wynika z ukladu rozrodczego?

to co mozna jeszcze zalecic,skoro lekarz nie widzi nic ginekologicznego,to zrobienie badania ogolnego moczu.

Dzięki za zainteresowanie !

Trochę konkretów:

Na początku jadłem przeciętnie 80 g bialka, tłuszczu 200 - 250 g,
weglowodanów 40 g lub, zdarzało się mniej. I tak było super. Ale, jak
pisałem, do czasu...
Za pierwszym razem w Arkadii, za jedyne 50 złociszy dostałem ulotkę z
wiadomymi przeliczeniami, z których wynikało: B=W=70g, T= do woli. Pierwszym
rezultatem zwiększonej dawki W było piszczenie w uszach i powrót pewnych
dolegliwości, poprawa samopoczucia - minimalna. Dalej czułem się źle, choć
może inaczej. Po miesiącu uznałem, że dalej coś jest nie tak, więc złożyłem
kolejną wizytę w Arkadii, gdzie po zapoznaniu się z moim jadłospisem, lekarz
stwierdził, że nie wie co ma mi powiedzieć. W końcu padła propozycja B=W=40,
T=do woli. Próbowałem, niestety, albo byłem głodny, albo zapychałem się
tłuszczem i czułem się jeszcze gorzej, prawdopodobnie z braku węglowodanów.
Teraz, po konsultacjach z doradcą mam normalniejsze proporcje B=50, T=do
woli, W=60. Nie jestem zachwycony - nie ma czym. Jakoś funkcjonuję, ale jest
cieniutko. Gdy ograniczam węglowodany do 40 g pojawiają się przykre objawy:
słabość, zawroty głowy, nudności i niechęć do tłuszczu, gdy zwiększam do
60-70 g wracają stare dolegliwości: zapalenie spojówek, bóle w okolicy
wątroby, problemy ze skórą.
Co jem ? Podstawa - żóltka, min. 5 dziennie, zwykle w postaci jajecznicy ze
smalcem, słoniną, boczkiem, masłem. W ramach obiadu, czy częściej
obiadokolacji boczek lub karkówka.
Z weglowodanów ziemniaki, groszek, pomidory w róznych postaciach, trochę
innych warzyw. Ponadto nabiał: tłuste sery żółte i topione, masło, sporo
kremówki. Sporadycznie i w niewielkich ilosciach białka jaj, wędliny, owoce.
Wszystko to oczywiście dobrane tak, by w ciągu dnia zachować bilans BTW.
O proporcjach podawanych przez JK nie może być teraz mowy, T jem 100 - 150
g.
O ile zrozumiałem z lektury, istotą DO są właśnie proporcje, w szczególności
pokrycie B i W odpowiednią ilością T. Tymczasem lekarze i doradcy posługują
się inną logiką - B i W ile jest niezbędne, T natomiast do oporu. To jest
wciąż ta sama DO ? W której książce JK można znaleźć ten drugi punkt
widzenia ?

Na razie, Pa !!!

PS. Mam 183 cm wzrostu i 73 kg wagi.

..

Tu jest jako objaw niedoboru związków głownie magnezu i wapnia są tu produkty sale ważne też jest ukł pokarmowy bo można dostarczać a co innego jest przyswoić RADY poadłem na dole.

http://www.delfin.w3.alph...?article_id=276

Tężyczka - stan patofizjologiczny, objawiający się nadmiernym skurczem mięśni. Występuje przy hipokalcemii.

przyczyny hipokalcemii :
niedoczynność przytarczyc
niedobór witaminy D w organizmie, który praktycznie nie jest powodowany niedoborem tej witaminy, lecz zaburzeniem jej przemian, które mają miejsce wewnątrz organizmu (skóra, wątroba, nerka, jelito cienkie) JA-więc oczyszczenie wątroby nerek spr czy nie ma pasożytów bo mogą zaburzać prace jelita
zaburzenia gospodarki wapniowej JA-odkwasić organizm gdyż przy zakwaszeniu organizm ratuje sie wapniem z kości
zaburzenie wchłaniania wapnia z przewodu pokarmowego JA-oczyszczenie jelita grubego jedzenie przetworów mlecznych w celu dostarczenia odpowiednich bakterii budujących mikroflore i branie czegoś na grzyby np.głownie candida czyli np. ząbek czosnku na noc przed snem(udowodniono żę lepiej je zwalcza niż każdy ze znanych antybiotyków )
ostre zapalenie trzustki JA-wynikać to może z :pasożytów zbytniego obciążenia jak przejadanie a tego przyczyn jest od kupy np. zbyt duży indeks glikemiczny lub przetworzone pokarmy które nie mają odp iloości wit i min przez co organizm nadal wywołuje głod w nadziei ich dostania itp.także nieodpowiednie łaczenie pokarmów obciąża układ trawienny nadmierna utrata wapnia z moczem, które może być wywołane przez stosowanie leków moczopędnych JA-czyli wyeliminowanie calkiem kawy herbaty można pić wdg mnie 1 filiżanke spokojnie a możę nawet i więcej troche najlepiej zielonej w dodatku przeczyszcza najlepiej nerki aż 3 razy lepiej od piwa!!

Wiele z rad jest szeroka ale czynników może być dużo spójrz na to z tej strony lekarz zasuwa 5 lat na studiach żeby móc leczyć sądze że te kwestie zajmą i tak o wiele mniej a znajomośc każdej z nich zbliży cie ogromnie do zdrowego życia

Pozdrawiam
Marcin

Zgadzam się z przedmówcą.
ALKALA N dostałam w ramach akcji promocyjnej na IV Konferencji Zdrowia w Polanicy Zdroju IX 2005. Po zapoznaniu sie z tym produktem wyrażam pewne zaniepokojenie faktem, że jest on reklamowany w OPTYMALNIKU. Z całego opakowania u mnie największe wzięcie maja paski do badania pH moczu. [Sam specyfik piłam przez parę dni i po zaobserwowaniu, że pH podniosło się do 7,0 - zaprzestałam obawiając sie rozregulowania, m.in. niekorzystnej zmiany kwaśności żołądka.] Stwierdziłam przy ich pomocy, że u mnie pH wynosi najczęściej ok. 6,2 i dlatego się nie martwię. Po prostu piję rozcieńczony sok z cytryny i nie zapominam o warzywach. Nie wiem, czy byłabym tak spokojna, mając, jak Basia czy Halina - 5. Jednak w pierwszym etapie wolałabym spróbować, jaka będzie skuteczność korekty diety, jako działania przynoszącego szersze korzyści.
Dodam, że lekarz medycyny akademickiej specjalizujący się w leczeniu środkami naturalnymi, którego o to zapytałam na forum, odpowiedział zgodnie z moim własnym przekonaniem, że w moim przypadku korekta nie jest wskazana.
Teraz potwierdzenie tego znalazłam w linku podanym przez OPTYMANA.

ALKALA N zawiera w 1 miarce (3g): 2,68g dwuwęglanu sodu, 0,27g dwuwęglanu potasu i 0,05g sytrynianusodu. Nie jestem chemikiem, ale to są jakieś proste związki. Co mnie w ich składzie zastanawia, to zawartość Na (sód). Autorzy ulotki piszą: "Zachwianie równowagi kwasowo-zasadowej w stronę odczynu kwaśnego jest typowym objawem towarzyszącym, nasilających się zaburzeń przemiany materii. Przewlekłe zaburzenia przemiany materii występują w przypadku takich chorób jak: cukrzyca, choroby reumatyczne, schorzenia wątroby, kamica żółciowa, nerkowa, kamienie w pęcherzu moczowym, miażdżyca, zaburzenia pracy serca i zaburzenia krążenia, nadciśnienie tętnicze,zaparcia, zapalenie oskrzeli, astma, migrena, choroby nowotworowe." Dalej następuje opis czynników stymulujących wytwarzanie kwasów oraz objawów nadkwaśności, ale nadwkaśności żołądka. I zalecane dawki, w tym dawka którą należy przyjmować przy ph moczu między 6,0 a 7,0. Mnie to wygląda na nadużycie, a co najmniej nadinterpretację. Cóż, dla reklamy i sprzedaży sięga się po takie stwierdzenia, które w paru zdaniach mają pacjentowi zasugerować, że właśnie tego potrzebuje jego organizm. Trzeba wykazać trochę krytycyzmu i zdrowego rozsądku, żeby sie nie dać ogłupić. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że - sądząc po składzie - koszty produkcji tego "suplementu diety" są banalnie niskie. Co innego - zyski dla producenta.

Wracając do linku - zawsze po lekturze podobnych artykułów nasuwa mi sie ta sama konkluzja: taki mądry, profesjonalny tekst, a wnioski jakieś zupełnie mylne lub idące w całkiem innym kierunku. Tak jest i w tym przypadku. Przeczytajcie sami.

Główne zastrzeżenia w oparciu o cytaty :
]

"a najlepiej wypić jedną ampułkę (0,5 mg) atropiny oraz jedną ampułkę (40 mg) papaweriny. "--------jakaś historia medycyny.Nie ma ani potrzeby ani wskazań do przyjmowania doustnie leków preparowanych do podania dożylnego.U obszernej grupy chorych obciążonych chorobą wieńcową i/lub nadciśnieniem atropina może być radykalnie przeciwwskazana a jej stosowanie może dać fatalne rezultaty w postaci zaburzeń rytmu serca

"Jeśli objawy żółtaczki nie ustąpią w ciągu 5-6 dni, lub pojawią się dreszcze i wysoka gorączka, konsultacja chirurgiczna "-----------fatalne nieporozumienie.Wystąpienie żółtaczki mechanicznej wymaga natychmiastowej hospitalizacji z uwagi na powikłania które obciążone są duż śmiertelnością (ostre zapalnie trzustki , septyczne zapalenie dróg żółciowych)Co więcej gorączka jaką autorka wymienia oznacza już dokonane septyczne zapalenie dróg żółciowych a czekanie na ten objaw to jakaś tragiczna pomyłka.W sytuacji żółtaczki mech.zazwyczaj wykonuje się sfinkterotomię w ECPW (robią to na ogół gastrolodzy nie chirurg i jest to zabieg endoskopowy,bez otwierania brzucha,coś jak gastroskopia)

"A poprawne stosowani Żywienia Optymalnego niemal w 100% chroni przed nawrotem choroby. "----niestety brak jakichkolwiek na to dowodów,twierdzenie to jest czysto spekulatywne.

"Zmiany, powszechnie uważane są za nieodwracalne, ale przecież jedno z podstawowych praw chemii mówi, że nie ma w przyrodzie procesów przebiegających tylko w jednym kierunku. "----autorka nie zna trwałych związków chemicznych nie rozrywalnych w określonym środowisku???Poza tym tu nie rządzi tylko chemia ale jeszcze biologia.Nie każdy proces chemiczny można przeprowadzić w żywym organizmie.

"Otóż powszechne ograniczeni tłuszczu, przy ogromnej ilości spożywanych węglowodanów to przyczyna kamicy żółciowej. Jedną z funkcji wątroby jest wytwarzanie żółci, która gromadzona jest w pęcherzyku żółciowym. Podczas przyjmowania pokarmów zawierających tłuszcz ulega on obkurczeniu i przekazuje żółć do dwunastnicy. Gdy drastycznie ograniczymy ilość spożywanego tłuszczu pojawia się zmniejszone zapotrzebowanie na żółć. Następuje zahamowanie jej spływu"-------odsyłam do podręczników patofizjologii.Etiologia kamicy jest znacznie bardziej złożona.Zresztą obalić powyższe twierdzenie jest bardzo łatwo.Znamy powszechnie fakt występowania kamicy przewodowej wewnątrzwątrobowej (mikrolitiazy) u pacjentów pozbawionych pęcherzyka żółciowego u których teoretycznie nie ma już bariery spływu żółci.To skąd u nich kamica????Najwyraźniej grają więc rolę inne czynniki.

"Niewielu uczonych zastanawia się nad przyczyną krystalizacji złogów w drogach żółciowych" - zapytałbym ilu zdaniem autorki???

Witam!
Mam taki dość poważny problem :

Mam 21 lat i od prawie 2 stosuję DO. Ostatnio może trochę od tego odszedłem ale niedaleko. I wszystko było w porządku, aż zrobiłem badania krwi i wyszło w sumie wszystko w porzadku (cholesterol LDL 97 HDL 49 całk. 197) tylko trójglicerydy 256 - i to już było dziwne. Nie przejmowałbym się tym gdyby niedługo potem nie zaczęło mnie coś boleć w okolicach trzustki i do teraz nie chce przestać (ponad tydzień). Wróciłem na bardziej rygorystyczną DO, ale w tej konkretnej sprawie niewiele to pomogło. Nie boli jak wstanę z łóżka, zaraz po jedzeniu (zaczyna po 1-2h) , za to bardziej boli przy ucisku (np w czasie jazdy samochodem). Na początku ból wskazywał tylko trzustkę, teraz bardziej boli mnie cały bok i wyżej zaraz pod żebrami. Oprócz tego mam żółty nalot na języku ale tylko na małym kawałku zaraz przy nasadzie. Dość często po jedzeniu mi się odbija, ale wg mnie "bezzapachowo".

Przetrzepałem forum i najpierw wyszło mi że to może być zapalenia trzustki od jakichś robaczków. Wziąłem Alitol i troche jakby pomogło. Potem doczytałem, że podobne objawy ma refluks, ale mi to nie pasuje (żadnego ucisku w przełyku, moge normalnie spać na płasko). Najnowsza teoria to, że mogą to być kamienie w drogach żółciowych (zatykają coś tam przez co wątroba zalewa żółcią trzustkę i pwoduje jej stan zapalny) i to mi jak narazie pasuje biorąc pod uwagę, że stosunowo niedawno (jakieś 3 mc temu)miałem to samo, długo trwało, ale z dużo mniejszym nasileniem. Tylko skąd te kamienie?

Moje podstawowe pytania to co o tym myslicie i czy ma sens z tym iść do nieoptymalnego lekarza. I czy wogóle iść. Może wziąć tylko coś rozkuraczjącego i poczekać jeszcz jakiś czas. Poza tym czy to może mieć coś wspólnego z tym, że mam trzy zęby do usunięcia (ósemki krzywo wyrastają bo już nie mają miejsca)

Witam
Mój ojciec posiada problem ze swoim zdrowiem. Poniżej zamieszczam krótki opis jego choroby.Piszę w jego imieniu dlatego że nie zabardzo jest kumaty w sprawach internetu.

Mam 46 lat, mieszkam na wsi, prowadzę niewielkie gospodarstwo rolne, jednocześnie od 25 lat pracuje także jako kierowca zawodowy. Mam 170 cm wzrostu 80 kg wagi

Od 10 miesięcy staram się walczyć z chorobą której do dziś żaden z lekarzy, u których się leczyłem nie zdiagnozował do końca. I tak dokładnie nie wiem co mi jest, mimo iż przeszedłem szereg badań i wyników laboratoryjnych oraz zażyłem masę rożnych leków. Choroba objawiła się bardzo silnym ukłuciem w prawym podżebrzu .Początek był bardzo silny- jakby zapalenie woreczka żółciowego, wątroby lub dwunastnicy coś w rodzaju wrzodu. Wystąpiła duża ilość gazów w jelitach , duża ilość żółci w żołądku , stolec w różnej postaci z różną częstotliwością , silne przelewanie w jelitach nawet podczas zjedzenia suchych pokarmów, zaburzenia snu, spadek ciężaru wagi w krótkim czasie. Wyniki badań gastrologicznych i laboratoryjnych wychodzą pozytywnie. Miesiąc temu zrobiłem wyniki na obecność pasożytów, w drugiej próbie stwierdzono w kale obecność jaj Enterobius vermicularis. Podjąłem kuracje Metranidazolem -siedem dni ( wcześniej też podawano mi Metronidazol.) Obecnie pobrałem Zentel- 3 dni , Nifuroksazyd- 10 dni. Na dzień dzisiejszy unormowany jest stolec, waga wróciła do dawnego stanu, lecz ból nadal odczuwam codziennie. Nasila się podczas ruchu, zjedzeniu większej ilości pokarmu szczególnie w godzinach popołudniowych. Odczuwam cos w rodzaju niewielkiego wzdęcia, uczucie obcego ciała jakby tarcie, rozrywanie się żyłek w prawym podżebrzu. Jeżeli ktoś z was przechodził podobną chorobę uprzejmie proszę o odpowiedz na temat jej przebiegu, czasu trwania, a przede wszystkim leczenia.

Jestem załamany nie mam pojęcia co to za choroba. Ból i wszystkie w/w objawy występuje codziennie, nie wiem gdzie jeszcze mam szukać pomocy.

Uprzejmie proszę o poradę, gdyż jestem u kresu wytrzymałości.

PS. Lekarze diagnozowali nerwicę jelita grubego, ale ból występuje codziennie bez względu na stan psychiczny i mam co do tego wielkie wątpliwości.

Może ktoś z was zna jakieś linki do portali związanych z medycyną albo to forum z podobnymi chorobami.

Jeśli będzie trzeba mogę podesłać dokładny opis przebiegu choroby wraz z wszelkimi badaniami.

Pozdrawiam

"pikson" <pikson1@wp.pl> wrote in message
news:dqsblm$sp8$1@ns38.serveradmin.pl...
Witam
Mój ojciec posiada problem ze swoim zdrowiem. Poniżej zamieszczam
krótki opis jego choroby.Piszę w jego imieniu dlatego że nie zabardzo
jest kumaty w sprawach internetu.

Mam 46 lat, mieszkam na wsi, prowadzę niewielkie gospodarstwo rolne,
jednocześnie od 25 lat pracuje także jako kierowca zawodowy. Mam 170
cm wzrostu 80 kg wagi

Od 10 miesięcy staram się walczyć z chorobą której do dziś żaden z
lekarzy, u których się leczyłem nie zdiagnozował do końca. I tak
dokładnie nie wiem co mi jest, mimo iż przeszedłem szereg badań i
wyników laboratoryjnych oraz zażyłem masę rożnych leków. Choroba
objawiła się bardzo silnym ukłuciem w prawym podżebrzu .Początek był
bardzo silny- jakby zapalenie woreczka żółciowego, wątroby lub
dwunastnicy coś w rodzaju wrzodu. Wystąpiła duża ilość gazów w
jelitach , duża ilość żółci w żołądku , stolec w różnej postaci z
różną częstotliwością , silne przelewanie w jelitach nawet podczas
zjedzenia suchych pokarmów, zaburzenia snu, spadek ciężaru wagi w
krótkim czasie. Wyniki badań gastrologicznych i laboratoryjnych
wychodzą pozytywnie. Miesiąc temu zrobiłem wyniki na obecność
pasożytów, w drugiej próbie stwierdzono w kale obecność jaj
Enterobius vermicularis. Podjąłem kuracje Metranidazolem -siedem dni
( wcześniej też podawano mi Metronidazol.) Obecnie pobrałem Zentel- 3
dni , Nifuroksazyd- 10 dni. Na dzień dzisiejszy unormowany jest
stolec, waga wróciła do dawnego stanu, lecz ból nadal odczuwam
codziennie. Nasila się podczas ruchu, zjedzeniu większej ilości
pokarmu szczególnie w godzinach popołudniowych. Odczuwam cos w
rodzaju niewielkiego wzdęcia, uczucie obcego ciała jakby tarcie,
rozrywanie się żyłek w prawym podżebrzu. Jeżeli ktoś z was
przechodził podobną chorobę uprzejmie proszę o odpowiedz na temat
jej przebiegu, czasu trwania, a przede wszystkim leczenia.

Jestem załamany nie mam pojęcia co to za choroba. Ból i wszystkie w/w
objawy występuje codziennie, nie wiem gdzie jeszcze mam szukać
pomocy.

Uprzejmie proszę o poradę, gdyż jestem u kresu wytrzymałości.

PS. Lekarze diagnozowali nerwicę jelita grubego, ale ból występuje
codziennie bez względu na stan psychiczny i mam co do tego wielkie
wątpliwości.

Może ktoś z was zna jakieś linki do portali związanych z medycyną albo
to forum z podobnymi chorobami.


pl.sci.medycyna

Czy robiłeś USG pod kątem kamieni w woreczku żółciowym?

Drodzy koledzy zwlaszcza ci najbardziej swiatli,
Wlasnie przeczytalem na grupie pl.misc.dieta nastepujacy post:

Hej!
Jestem dzisiaj pierwszy raz na grupie, witam wszystkich serdecznie.
Oczywiscie mam pytanie.
Przez dluzszy czas bylam sobie na diecie weglowodanowej - jadlam tylko
weglowodany(ryz, kasze, ziemniaki, marchewke, chrupki kukurydziane ). Jestem
szczupla wiec to nie byla dieta odchudzjaca, podjelam ja poniewaz karmie 5
miesieczna core, ktora ma calodzienne problemy z brzuszkiem Niestety dieta
nic nie wyjasnila. Lekarz do ktorego poszlam ostatnio z mala ( zreszta
Chinczyk ) zalecil ograniczenie weglowodanow do 50 gram dziennie i bazowanie
w diecie na tluszczach. Jest to chyba typowa dieta optymalna. Przeszlam na
diete tluszczowa od razu, w pierwszym dniu zredukowalam ilosc tluszczow do
30 gram na dobe, niestety drugiego dnia mialam objawy podobne do ogolnego
zatrucia organizmu - bylo mi slabo, bolaly mnie miesnie, biegunka i bol
zaladka i watroby. Zapomnialam ze mam Hbs dodatni (wirusowe zapalenie
watroby tyou B). Raczej nigdy mi watroba nie nawalala, troche w ciazy, ale
jak trzymalam dieteniskotrluszczowoa to bylo super. No wiec moje pytanie
jest takie - czy "watrobowcy" moga stosowac te diete? Moze nie moga? Dodam
ze dziecku wcale sie nie polepszylo a dzisiaj to juz piaty dzien diety.
Pozdrawiam!
Renata

Na ten post odpowiedzial jak dotychczas tylko
strasznieczarnybeznadziejnyjanek (znany zapewne Wam wszystkim z wypowiedzi
bez tresci za to naladowanymi jakas fobistyczna nienawiscia do DO).
Niestety nie moge umiescic zadnego postu na tej grupie stad, to znaczy z
Sydney.
Mysle ze nalezaloby pomóc dziewczynie, która ma problemy.
Czy rzeczywiscie dodatni Hbs wyklucza z DO?

Pozdrawiam, Olek K

..

Niestety nie widac tu typowych objawow dla jakiejkolwiek chodoby, jednak z braku niektorych moge wysnuc swoje przypuszczenia.

w pierwszej kolejnosci czytajac posta moglabym stwierdzic, ze przyczyna bylo zapalenie pluc - jednak to, ze przy osluchiwaniu swiszczenia nie bylo - przeczy temu. Zapalenie pluc, czy oskrzeli da sie uslyszec zawsze - nawet gdy choroba nie jest zaawansowana, albo zbliza sie ku koncowi (wyleczenia)

Zlamane zeby - nic szczegolnego - czesto to sie zdarza. Ale - zlamane zeby spreawiaja czesto, ze swinka nie je - - i tu pojawia sie reakcja lancuchowa - spadek odpornosci, ogolne oslabienie, przerost pozostalych zebow, a na koniec - problemy z ukladem pokarmowym.

Nie wiadomo jak dlugo nie jadl. jednak zaglodzenie nie bylo przyczyna na pewno - choc obnizona temperatura ciala moglaby to sugerowac, jednak wczesniejsza goraczka temu przeczy.

Samiec - wiec odpadaja wszelkie dolegliwosci z ukladem rozrodczym, nie byl stary...

Mozliwosci jest wiele - bardzo wiele.. ale najbardziej prawdopodbna wydaje mi sie tu niewydolnosc watroby.

Pytanie - czy moglas go uratowac? Nie. calosc trwala zaledwie kilka dni - okres zbyt krotki by pelna niewydolnosc calkowicie sie rozwinela (nawet ostra) Wacus prawdopodobnie juz wczesniej mial probblem z watroba, jednak - jak to swnka, doskonale to ukrywal - w momencie kryzysu spowodowanego niedojadaniem - watroba padla calkowicie..

Najpiertw goraczka - potem gdy wtatroba padla calkiem - spadek temperatury, nie dajacy sie podniesc. Swiszczenie = bol, niechec do jedzenia - spowodowana ogolnie fatalnym samopoczuciem...

Mojej Emi się ciągle zęby łamią także pod same dziąsła, a zapotrzebowanie na wit. C ma zaspokojone. Wet powiedział mi, że niestety moja Emi jest taka "niedorobiona" i może mieć chorobę genetyczną, więc łamliwośc zębów u niej jest pewnie tym spowodowana. Więcej Ci nic nie powiem, bo nie chcę naopowiadać bzdur


wypisz, wymaluj - moja pieczarka... od roku na gerberkach z waga nieprzekraczajaca 600g...

Zwykła miałam na myśli niepowikłana, nabyta po urodzeniu, u dziecka ogólnie zdrowego jak to jest w Waszym przypadku.
Cytomegalia
Wirus wywołujący cytomegalię występuje bardzo powszechnie, przenosi się przez bliski kontakt z zakażoną osobą, a także przez krew i inne wydzieliny. Bardzo często występuje u małych dzieci, zwłaszcza uczęszczających do żłobków i przedszkoli. Stwarza to pewne ryzyko zakażenia dla pracownic tych instytucji. Infekcje są zwykle bezobjawowe lub z objawami podobnymi do lekkiej grypy: gorączką, bólem mięśni i gardła. Łagodny przebieg choroby utrudnia jej rozpoznanie.
Nie istnieje dotąd szczepionka ani też skuteczny lek przeciwko wirusowi cytomegalii. Przebycie choroby nie chroni w pełni przed powtórnym zakażeniem, jednakże w czasie ciąży najgroźniejsze jest zakażenie po raz pierwszy. Wszystkie te czynniki sprawiają, że problem jest równie powszechny, co niedoceniany.
Cytomegalia jest głównym czynnikiem sprawczym zakażeń wrodzonych, a także najczęstszą spośród zakaźnych przyczyn upośledzeń umysłowych i głuchoty. Zakażenie na początku ciąży może również powodować inne wady wrodzone, późniejsze zaś - ciężkie wrodzone infekcje noworodka. Zależność ta nie jest jednak tak jasna, jak w przypadku różyczki.
Cytomegalowirus jest wirusem z tej samej grupy co wirusy opryszczki, ospy wietrznej i półpaśca, które mają jedną wspólną cechę - po przechorowaniu pozostają w organizmie w formie nieaktywnej. Może ona uczynnić się w okresie obniżonej odporności ustroju, dając w efekcie obraz charakterystycznej infekcji wirusowej. Dla ogólnie zdrowego człowieka, nawet w bardzo młodym wieku, zakażenie, czy nadkażenie wirusem cytomegalii nie stanowi większego problemu. Dziecko przechorowuje typową infekcję (kataralną, pokarmową, czy moczową czasem z objawami zapalenia wątroby, niecharakterystycznych wysypek) bez konieczności specyficznej terapii. Problem natomiast zaczyna się u pacjentów z obniżoną odpornością, w szczególności u noworodków i małych niemowląt.

Witam, mam wielką prośbę o kontakt do osob, które operowały psa w klinikach neurologicznych w Europie!
Faust ma 7 lat jest buldozkiem frnacuskim i oprocz alergii do lata tego roku nie miał powaznych problemów ze zdrowiem!
NA poczatku lipca miał pierwszy w buldozym zyciu atak padaczki, niezbyt mocny, o czym wtedy nie wiedziałam, po porstu rozjechały mu sie łapy na spacerze. Natychmiast pojechalismy do weta. Badania wykazały podwyższone leukocyty czyli zapalenie gdzies w psie. Dostal antybiotyki, rimadyl i cefaseptin.
Po tygodniu miał kolejny atak, wet zdecydował o rozpoczeciu kuracji LUMINALEM i lekami osłonowymi - essentiale forte i hepatilem. Zrobilismy takze RTG kregoslupa aby wykluczyc padaczke spowodowana jakimis uciskami kregowymi. Pzoa typowymi dla tej rasy wadami czyli caly kregosłup nie taki jak trzeba:) nie stwierdzono aby byla to przyczyna padaczki.
Poniewaz pies bardzo zle sie czul pojechalismy skonsultowac terapie na sggw i tam kazano zrobic poziom amoniaku. amoniak byl bardzo wysoki, co moze powodowac objawy w postaci padaczki. Po 4 kroplowkach amoniak spadl.
Zalecono nam zmiane diety ( do tej pory jadl wylacznie Eukanube jagniecina z ryzem dla alergikow) na bezmiesna - ryz albo ziemniaki z warzywami, tak aby nie dostarczac bialka, ktore jest zrodlem amoniaku. Po kolejnym ataku zrobilismy USG watroby, ktore rowniez nie potwierdzilo jej wad, przynajmniej w obrazie makroskopowym. Faust opocz luminalu zaczal brac laktuloze, heparegen i metronidazol.
Buldozer zle znosil luminal, zwłaszcza w polaczeniu z lipcowa pogoda.Byl coraz slabszy i przyznam, ze chyba wykonczony wozeniem od lekarza do lekarza. Poniewaz jednak zaczal coraz gorzej chodzic, miał problemy ze wstawaniem i kladl sie wylacznie na jednym boku, wciaz bylismy przekonani, ze schorzenie nie zostało zdiagnozowane.
Po badaniu neurologicznym zdecydowalismy sie na rezonans magnetyczny, bo ja cały czas mialam wrazenie, ze przyczyna jest gdzies w kregoslupie (stan Fausta byl gorszy po obudzeniu i dlugim lezeniu). Rezonans wykazał jamistosc rdzenia kregowego na odcinku 7 cm. W Polsce nie wykonuje sie takich operacji, brak jest specjalistow.
Dlatego prosze wszystkich, ktorzy operowali psy zagranica o namiary na kliniki neurologiczne oraz w miare mozliwosci czasowych o podzielenie sie doswiadczeniami.
Wiemy o klinice w Brnie, Wiedniu i Bernie. Wyslalismy tam skany i czekamy na odpowiedz, czy sie podejma tej operacji.
Faust jest na razie opocz powyzszej listy lekow na sterydach i czuje sie troszke lepiej, ale czas gra tu ogromna role.
Rozgadalam sie bede wdzieczna za kazde info!

[ Dodano: Czw Sie 23, 2007 10:02 ]

Witam
Piszę ten post ku przestrodze.
Na wchodzie kraju, ale dochodzą mnie słuchy, że nie tylko jest wysyp kleszczy, które położyły już setki psiaków. Jak wiadomo niejeden z nas zabiera na strzelanie do lasu,na łąkę swojego pupila.
Wczoraj mój sześcioletni SHAR-PEI -ALTER zapadł w wieczny sen...
Zachorował tydzień temu na babeszjozę i dołożyło się pokleszczowe zapalenie opon mózgowych. Choroba pojawiła się z dnia na dzień, objawami, które pozwoliły mi stwierdzić, że coś jest nie tak były wymioty i utrata równowagi. Bez chwili namysłu psa w samochód i do weterynarza.
Seria zastrzyków i wracamy do domu. Choroba postępuje momentalnie, popołudniu Alter nie mógł utrzymać się na nogach, wymiotował-w treści żołądkowej były zauważalne skrzepy krwi, tracił świadomość. Wieczorem nastąpiło fatalne pogorszenie stanu psiaka, wystąpił krwiomocz, i przerażające ataki padaczkowe, około pięciu w ciągu godziny. W nocy miał jeszcze kilka ataków. Drugiego dnia rano pojechaliśmy do weterynarza, podał kroplówkę i znowu serię około 10 zastrzyków, ale okazało się, że wątroba również odmawia posłuszeństwa-pojawiła się żółtaczka... Pies przez kolejne dni był wożony do weterynarza rano i wieczorem na kroplówki i zastrzyki. Piątego dnia choroby krwiomocz ustąpił-pojawiło się światełko w tunelu. Wczoraj (6 dzień choroby) pies jakby odzyskał częściowo świadomość, nawet stanął na łapy, ale za chwilę się rozjechały. Weterynarz zauważył poprawę. Poprawa okazała się złudna, Alter w ciągu dnia słabł coraz bardziej, pojawiły się pojedyńcze wstrząsy co 20 sekund. Pies zapadł w śpiączkę. Wieczorem po wizycie u weterynarza zaczęły się ataki padaczkowe, w godzinnych odstępach. Pies po atakach strasznie sapał, a jego puls był bardzo szybki. Rano ataki się nasiliły, występowały co 15 minut. Straszna mordęga... Alter nie dojechał do weterynarza żywy, masaż serca w lecznicy na nic się zdał...

ALTER vs 2 kleszcze 0 : 1

Jeśli chcecie uniknąć takich przygód zabezpieczajcie swoje psy czym tylko się da. Mam jeszcze jednego psa-kundelka, który też przeszedł babeszjozę, ale choroba przebiegła łagodnie. Skropiony jest aktualnie Fripexem, ale czynię już kroki, żeby sprowadzić szczepionkę PIRODOG. Wiem, że nie zabezpiecza w 100%, ale jak już zajdzie do zarażenia to choroba przebiega łagodnie. Jednak najlepszą bronią do walki z tymi pasożytami pozostaną codzienne przeglądy naszych pupili...
Obyście nie doświadczali takich przygód...

Pozdrawiam
Sławosz

Jeśli modowie uważają, że ten post w jakiś sposób narusza zasady forum to proszę o usunięcie.


Równowaga kwasowo-zasadowa - to stan, w którym zachowany jest swoisty stosunek kationów i anionów w płynach ustrojowych, warunkujący odpowiednie pH i prawidłowy przebieg procesów życiowych. Zaburzenia gospodarki kwasowo-zasadowej to kwasica i zasadowica. W obu przypadkach jest to stan zagrażający życiu, w którym dochodzi do zaburzeń odczynu pH krwi. Optymalny zakres pH krwi dla większości procesów przemiany materii wynosi 7,35-7,45. Spadki poniżej 6,8 i wzrosty powyżej 7,8 są dla organizmu zabójcze, ponieważ: białka ulegają denaturacji, przestają działać enzymy komórkowe, ustaje wymiana gazów oddechowych. Do głównych przyczyn kwasicy (pH < 7,35) należą: lęk, złość, gorączka, stres, otyłość, cukrzyca, niewłaściwa dieta, przewlekłe schorzenia wątroby, nerek, kory nadnerczy. Objawy kwasicy: bezsenność, retencja wody, migreny, trudności z połykaniem, zniżki nastroju, zapalenia śluzówek jamy ustnej. Do głównych przyczyn zasadowicy (pH > 7,45) należą: biegunki, nasilone wymioty, niedożywienie, dyslipidemie, zaburzenia hormonalne, nadmiar alkalizujących medykamentów. Objawy zasadowicy: hiperwentylacja, napady senności, astma, hipotermia, bolesność mięśni.
Zwiększenie kwasowości organizmu (a więc również spożywanie żywności kwasotwórczej) zwiększa jego podatność na przewlekłe i nieuleczalne choroby, takie jak: choroby onkologiczne, zaburzenia odporności, skleroza, choroby serca, cukrzyca, artretyzm.
Produkty spożywcze różnią się zawartością pierwiastków kwasotwórczych (najważniejsze: chlor, fosfor i siarka) i zasadotwórczych (najważniejsze: wapń, sód, potas, magnez), dlatego skład racji pokarmowej nie pozostaje bez wpływu na gospodarkę kwasowo-zasadową ustroju. W większości produktów spożywczych stanowiących podstawę naszej diety przeważają pierwiastki kwasotwórcze. Dla zachowania równowagi kwasowo-zasadowej organizmu zaleca się aby, 80% jadłospisu stanowiły produkty zasadotwórcze, a 20% produkty kwasotwórcze. W rozróżnieniu co jest kwasotwórcze, a co zasadotwórcze, jest wiele nieporozumień. Produkty kwaśne, np. cytryny są w naszym organizmie zasadotwórcze i można się nimi leczyć z nadkwasoty.

Toksoplazmoza jest to choroba, którą można zarazić sie głównie od kota i jest bardzo przykra w swoich skutkach (znalazłam taki opis w internecie):

Świeża infekcja u ciężarnej wywołuje zapalenie łożyska i przejście tą drogą pasożytów do płodu. Ryzyko przeniknięcia toxoplazma gondi przez łożysko wzrasta wraz z zaawansowaniem ciąży i wynosi: 25 % w pierwszym trymestrze, 50 % w drugim i około 65 % w trzecim trymestrze, ale ryzyko toksoplazmozy wrodzonej u płodu jest największe w pierwszym trymestrze – 75 %, mniejsze w drugim – około 50 %, a w trzecim trymestrze już tylko około 5 %.

U 10 % zarażonych prenatalnie płodów rozwijają się różne objawy kliniczne, czasami w postaci tzw. triady Sabina Pinkertona – wodogłowie lub małogłowie, zapalenie siatkówki oraz zwapnienia śródmózgowia, któremu towarzyszy znacznie opóźnienie rozwoju umysłowego dziecka. Toksoplazmoza wrodzona może również powodować hipotrofię płodu, małopłytkowość, powiększenie wątroby i śledziony.
Poronienie samoistne lub obumarcie wewnątrzmaciczne występuje w przypadku zakażeń wewnątrzmacicznych w pierwszym trymestrze ciąży.

Objawowa toksoplazmoza wrodzona występuje u około 30 % zarażonych noworodków, w tym u około 10 % ma ciężki przebieg. Śmiertelność okołoporodowa z powodu toksoplazmozy wrodzonej u dzieci wynosi 8 %. W ostatnich latach w Polsce rocznie wykrywa się około 300 przypadków toksoplazmozy wrodzonej. 70 % zarażonych prenatalnie dzieci nie ma żadnych objawów i u większości z nich choroba zostaje nierozpoznana, a więc i nie leczona. U niektórych z tych dzieci w późniejszym wieku mogą ujawnić się niekorzystne następstwa ze strony ośrodkowego układu nerwowego, a również upośledzenie słuchu i zaburzenia widzenia.

Tylko u kobiet, które zaraziły siętoksoplazmozą przed ciążą pasożyt nie jest niebezpieczny dla maleństwa.
Mam nadzieje, że odpowedziałam na pytanie, jeśli jednak nie to proszę powiedzieć:)

Witam
Prosze o przetlumaczenie kilkunastu zdan z karty szpitalnej (kolezanka nie dala rady niestety) i zwracam sie z prosba drodzy forumowicze z gory dziekuje

KARTA INFORMACYJNA LECZENIA SZPITALNEGO

ROZPOZNANIE: Ostre zapalenie trzustki
Ostre zapalenie gardla i migdalkow

WAGA DZIECKA: 26 KG

Mocz: zolty, klarowny, kwasny, c.wlasciwy 1015, bialko, cukier, bilirubina, urobilinogen, ciala ket, nablonki plaskie pojedyncze, leukocyyty, erytrocyty, bakterie nieliczne

KONSULTACJA CHIRURGICZNA:
Brzuch miekki, tkliwy w podbrzuszu srodkowym, objawy otrzewnowe ujemne. Nie wymaga leczenia w oddziale chirurgicznym

USG JAMY BRZUSZNEJ:
Watroba prawidlowej wielkosci i struktury, jednorodna, bez zmian ogniskowych. Drogi zolciowe nieposzerzone. Trzustka echograficznie, bez zmian. Sledziona prawidlowej wielkosci i struktury. Obie nerki w polozeniu typowym, echograficznie bez zmian.

EPIKRYZA:
Dziewczynka 5 letnia z ciazy pierwszej, porodu pierwszego, zakonczonego przez ciecie cesarskie, przyjeta na oddzial w trybie pilnym z powodu wysokiej goraczki (40°C), utrzymujacej sie od 4 dni i napadowych bolow brzucha. Stan dziewczynki przy przyjeciu zly, nie moze siedziec, poklada sie. Badaniem fizykalnym stwierdzono zaczerwienione, rozpulchnione migdalki i zaczerwienione gardlo. Przy badaniu palpacyjnym jamy brzusznej wyrazna bolesnosc, zwlaszcza w okolicy nadbrzusza srodkowego. Poza tym narzady wewnetrzne, bez odchylen od stanu prawidlowego. Dziewczynka goraczkowala 3 doby, nastepnie przebieg bezgoraczkowy.
Rozpoznanie jak wyzej.
Leczenie: kroplowki nawadniajace, pyralgina, zinacef, paracetamol, nurofen, kreon, inhalacje z 0,9% NaCl i mucosolvanu.
Wypisujemy dziewczynke w stanie ogolnym dobrym.

Troszke tego jest, chociaz co nie co jak ktos by potrafil przetlumaczyc byloby super i wielkie dzieki
Moje drugie pytanie czy skroty badan sa miedzynarodowe ? czy inne w POlsce a inne w Holandii
typu
Aspat alat (watrobowe)
Morfologia (WBC RBC HGB HCT MCV MCH itp)

Pozdrawiam

Taniulka wkleiłam jak umiałam mistrzem komputerowym nie jestem. Może Wam się przyda
POŚWIADCZENIE SZCZEPIENIA

Ja ........................ oświadczam,że szczepionka (nazwa,producent,nr serii) ............................................ przeciwko ....................... ,którą zaaplikowałem/am dziecku(imię i nazwisko dziecka) ........................................ dnia .......... w (przychodnia,szpital) ........................................ jest szczepionką w pełni bezpieczną dla życia i zdrowia dziecka. Zapewniam, że po zaszczepieniu dziecka nie wystąpi choroba, przeciwko której szczepionka została przygotowana i wykonano szczepienie oraz nie wystąpią żadne inne powikłania bezpośrednie* czy zgon.

Oświadczam, że jako lekarz jestem zaznajomiony/a z ustawą o niekorzystnym wpływie szczepień (Dz.Ust.Nr 241 poz.2097 - ”Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 23.12.2002 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych). W wypadku wystąpienia jakichkolwiek fizycznych lub psychicznych powikłań poszczepiennych i ich następstw jako osoba odpowiedzialna za zaszczepienie zobowiązuję się zapłacić stosowne odszkodowanie w wysokości ...................................zł (jako koszty leczenia, rehabilitacji i opieki) w stosunku do ofiary lub jego rodziców/opiekunów prawnych lub w wypadku niewypłacalności przejąć częściową opiekę nad dzieckiem, które w wyniku tej szczepionki dozna urazów czy upośledzenia.

Niniejsze oświadczenie stanowi również podstawę do dochodzenia pośrednich odszkodowań od firm czy instytucji mogących być powiązanych z tą sprawą na drodze sądowej w oparciu o stosowne przepisy prawa polskiego lub dekretów prawnych Unii Europejskiej.

................................................... ........................................
miejscowość dnia

........................................................ .....................................
podpis lekarza w pełnym brzmieniu pieczątka lekarza

* zapalenia, porażenia lub inne uszkodzenia mózgu (np. autyzm); uszkodzenia nerek; zapalenia wątroby; objawy neurologiczne takich jak encefalopatia, zespół nieustannego płaczu (krzyku), drgawki, zespół hyperaktywno-hypotensyjny; przewlekłe zapalenie stawów; plamica małopłytkowa; poszczepienne porażenne poliomyelitis; nowotwory.

Opis choroby

Do otłuszczenia narządów wewnętrznych dochodzi w przypadku niewłaściwym składzie pożywienia. Karmy, których składniki nie zostały zbilansowane i zawierają duża ilość węglowodanów, mogą powodować stłuszczenie wątroby. W każdym pokarmie, który jest wilgotny, łatwo mogą rozwijać się grzyby, które tworzą trujące produkty przemiany materii, niszczące nawet w niewielkim stężeniu i w krótkim czasie wątrobę nawet dużych ryb, co objawia się dużym stłuszczeniem. Ichitiopatolodzy zainteresowali się gotowymi, uniwersalnymi, granulowanymi preparatami do karmienia ryb. Stwierdzili, iż często zawierają one nadmiar skrobi, która jest używana w celu wiązania składników karmy. Ten węglowodan jest trawiony w organizmie i staje się źródłem tłuszczów. Przyczyną stłuszczenia wątroby mogą być również choroby, takie jak zapalenie wątroby. Ryby, u których doszło do zniszczenia większej części wątroby umierają. Natomiast przy urozmaiconej, zdrowej, bogatej w witaminy diety i optymalnych warunkach hodowlanych ryby mogą przeżyć zapalenie wątroby, a tkanki wątroby ulęgną regeneracji. Przy zmniejszonej ilości białek wątrobie może doprowadzić do wodnicy, czyli zwiększonej ilości wody w tkankach i jamie ciała.

Objawy

W pierwszych fazach choroby nie ma widocznych zewnętrznych objawów. Ryby normalnie pobierają pokarm, ale z biegiem czasu staja się mniej ruchliwe. U niektórych osobników da się zaobserwować obrzęk podbrzusza. Jeśli ryba przechodzi ostrą wodnicę jej łuski stają się nastroszone, ponieważ dochodzi w nich do nagromadzenia wody. Z powodu otłuszczenia narządów wewnętrznych ryby stają się mniej odporne na zmiany środowiskowe. Niekiedy dochodzi do śnięcia ryb bez jakichkolwiek objawów zewnętrznych.

Leczenie

Zapobiec chorobie można podając odpowiednią karmę, która uwzględnia zapotrzebowanie na składniki pokarmowe danego gatunku oraz zapewnienia możliwości ruchowych w dużych zbiornikach. Nie należy zapominać o ciągłym napowietrzaniu wody, w ten sposób zapewniając odpowiednią przemianę materii u ryb.


| Proszę o informacje dotyczące kylenu, konkretnie jak wpływa na organizm
| człowieka? Rzecz w tym , że pomalowałem w domu rury CO farbą zawierającą
| ksylen. Ponieważ nieciekawie się czułem nawdychawszy się oparów , zacząłem
| szperać w różnych źródłach , ale nigdzie nie znalazłem na ten temat
| odpowiedzi. Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale czy przypadkiem nie ma on
| działania rakotwórczego?
| W domu mieszkam z żoną i dwójką małych dzieci i zaczynam się martwić.
| Bardzo proszę o szybką i rzeczową odpowiedź.
| Witold Sobczak

Własności toksyczne.
NDS: 100 mg/m3
NDSCh: 350 mg/m3
- rakotwórczość wg wykazu obowiązującego w Polsce: nie występuje;
- próg wyczuwalności: 0,9 - 9 mg/m3;
Działanie toksyczne i szkodliwe na człowieka: substancja drażniąca, działa d
epresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy. LD50 (szczur, doustnie) - 4300 mg/kg;
LC50 (szczur, inhalacja) - 22100 mg/m3/4h.
Drogi wchłaniania: głównie przez drogi oddechowe, także przez skórę i przewó
d pokarmowy.

Objawy zatrucia:
ostrego - pary działają drażniąco na błony śluzowe układu oddechowego; powod
ują bóle i zawroty głowy, pobudzenie, nudności i wymioty. W wysokim stężeniu
działają narkotycznie, powodują zaburzenia rytmu serca z ryzykiem migotania
komór, utraty przytomności i śmierci. Ciekły ksylen wykazuje miejscowe dział
anie drażniące, wywołuje podrażnienie spojówek i ich zaczerwienienie; może s
powodować oparzenie rogówki. Przy doustnym przyjęciu powoduje bóle brzucha o
raz wymioty z ryzykiem zachłyśnięcia i zachłystowego zapalenia płuc; także z
aburzenia funkcji nerek i wątroby.
przewlekłego - występują czynnościowe zaburzenia układu nerwowego, przewlekł
e zapalenie spojówek, niekiedy zaburzenia węchu, stany zapalne górnych dróg
oddechowych z bólami gardła, stany zapalne skóry.
Pierwsza pomoc:
przy zatruciu inhalacyjnym:
- jeżeli poszkodowany jest przytomny - usunąć z miejsca zagrożenia i ułożyć
w wygodnej pozycji (półleżącej lub siedzącej); zapewnić spokój i chronić prz
ed utratą ciepła. Natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe.
- jeżeli poszkodowany jest nieprzytomny - wynieść z miejsca zagrożenia i uło
żyć w pozycji bocznej ustalonej. Usunąć z jamy ustnej ruchome protezy i inne
obce ciała. Jeżeli poszkodowany oddycha - podać tlen, najlepiej przez maskę
twarzową. Jeżeli nie oddycha - zastosować sztuczne oddychanie metodą "usta -
usta". Wezwać pogotowie ratunkowe.
przy skażeniu skóry: zdjąć skażoną odzież i zmyć skórę wodą z mydłem.
przy skażeniu oczu: oczy płukać obficie wodą przez przynajmniej 15 minut. W
każdym przypadku skażenia oczu konieczna jest pomoc lekarza okulisty.
przy zatruciu drogą pokarmową: dawka toksyczna - od 0,5 do 1 g/kg wagi (30 -
70 g). Natychmiast po połknięciu (w czasie do 5 minut) poszkodowany powinien
sam wywołać wymioty. Później nie wywoływać wymiotów. W każdym przypadku połk
nięcia ksylenu podać 150 ml płynnej parafiny. Nie podawać niczego innego do
picia. Wezwać lekarza. Jeżeli poszkodowany jest nieprzytomny postępować jak
przy zatruciu inhalacyjnym.


Uraz kręgosłupa.

Należy zawsze zakładać, że poszkodowany w wypadku mógł doznać urazu kręgosłupa - objawy nie są widoczne i możliwe do stwierdzenia, po badaniu rentgenowskim.
Uszkodzenie szyjnego odcinka kręgosłupa, należy podejrzewać u każdej osoby nieprzytomnej ( lub też u osoby, która doznała wstrząśnienia mózgu - bez uszkodzeń skóry, czy kości czaszki - postępowanie identyczne )
Jeśli nieprzytomnego chcemy wyciągnąć z samochodu ( bo np. grozi wybuchem lub zapaleniem ) pamiętajmy o tym że nie wolno na siłę unosić poszkodowanego za głowę i biodra czy barki i biodra - gdyż powoduje to nadmierne wygięcie kręgosłupa, mogące doprowadzić do ucisku na rdzeń kręgowy i w efekcie do jego uszkodzenia. ( Sposób wyciągania został dobrze opisany w tematycznym wątku ) Dodam tylko , najlepiej wyciągać poszkodowanego w dwie osoby. I bardzo WAŻNE !! - zwykle nie mamy noszy ( to oczywiste ) ale poszkodowany nie może być przenoszony!!! -przed przystąpieniem do wyciągania należy przy samochodzie na ziemi położyć koc, płaszcz, brezent itp i natychmiast ułożyć delikatnie ofiarę wypadku na plecach, i dopiero w pozycji leżącej odciągnąć z miejsca zagrożonego. Ranny nie może być ruszany do przyjazdu pogotowia - należy tylko sprawdzać tętno (tętnica szyjna lub nadgarstkowa) i oddech ( słuch, lusterko, zewnętrzna powierzchnia dłoni ) - zawsze przy rozległym urazie ogólnym, czy dużej utracie krwi może wystąpić zatrzymanie krążenia krwi. Wówczas mamy 3 - 4 minut na podjęcie akcji ratującej życie ( sztuczne oddychanie, masaż serca - resuscytacja )

Pęknięcie podstawy czaszki .

Typowym objawem tego urazu jest krwawienie ( obfite ) z wszystkich otworów głowy - oczy , uszy, usta, nos ( najczęściej tego urazu doznają ofiary wypadków motocyklowych )
Poszkodowany zawsze jest nieprzytomny, a największym zagrożeniem życia jest brak możliwości oddechu z powodu krwotoku z jamy ustnej - tu zawsze dochodzi do niedrożności układu oddechowego za przyczyną gromadzenia się w nim krwi i powstawania skrzepów . ZAWSZE ! najpierwszą czynnością jest odwrócenie głowy na bok by krew mogła spływać na zewnątrz , należy też przy użyciu rękawiczek gumowych usunąć ( jak najszybciej ) ewentualne powstałe skrzepy w jamie ustnej . W tym przypadku aby udrożnić układ oddechowy możemy ofiarę w dwie osoby delikatnie odwrócić przez lewy bok do pozycji leżącej na brzuchu - pamiętając, żeby pod barki podłożyć zwinięty sweter, ręcznik i tp Ponieważ w tym przypadku duża utrata krwi może spowodować zatrzymanie krążenia - należy cały czas kontrolować tętno i oddech - a w przypadku ich ustania, szybko odwracamy ofiarę na plecy i przy użyciu (dostępnych w sklepach ,na stacjach benzynowych) jednorazowej maseczki do sztucznego oddychania podejmujemy akcję resuscytacyjną ( ( pośredni masaż serca i sztuczne oddychanie )

Urazy wewnętrzne - uszkodzenie wątroby, śledziony, jelit itp

ZAWSZE ! tego typu urazom towarzyszy krwawienie wewnątrz jamy brzusznej, co w efekcie powoduje zapalenie otrzewnej. Głównymi objawami są : ostry ból brzucha, bladość skóry twarzy, utrudnione oddychanie i twardy brzuch tzw " deskowate napięcie mięśni brzucha " . Ofiara zwykle pozostaje przytomna i zgłasza te dolegliwości - twardość mięśni brzucha możemy stwierdzić dotykiem . Poszkodowanego należy ułożyć w pozycji półsiedzącej ( tułów uniesiony 45-50 o powyżej ) z lekko podkulonymi w kolanach nogami, w celu zmniejszenia napięcia mięśni brzucha. Aby zmniejszyć krwawienie wewnętrzne , na brzuch możemy położyć zimny okład np zmoczony w wodzie ręcznik . Nie podajemy nic do picia !!!!- Poszkodowany powinien jak najszybciej trafić na stół operacyjny - musimy czekać na dalszą pomoc pogotowia - możemy tylko łagodnie rozmawiać z ofiarą -uspokajając ją !

To narazie tyle !! Jutro ciąg dalszy - Pamiętajmy ! każdego rannego należy chronić przed utratą ciepła. otulając go folią termoizolacyjną i jak to możliwe, czymś ciepłym !!

[ Dodano: Wto Maj 20, 2008 21:57 ]

Jako że temat dotyczy wszystkich potencjalnych chętnych na maluchy pozwolę sobie wkleić to co napisane zostało na temat przodków Nali.

Hymir przyszedł na świat 14.11.2006 roku jako jeden z dwóch samców, a ogólnie jeden z pięciu maluchów miotu bajkowego hodowli Rat'sTroop. Arnica miała problemy z urodzeniem miotu - 6 maleństw urodziła przed terminem [z jednej odnogi macicy]. Pozostałe 5 donosiła i urodziła w terminie. Niestety wkrótce po porodzie zagniotła jedno z maleństw - wynikało to z niedoswiadczenia młodej mamy.

Kiedy wszystko się uspokoiło na placu boju pozostał Hymir Hoyt [black irish rex] i jego 3 niebieskie siostry. Wszystko zapowiadało się świetnie. 30 grudnia Hymir przyjechał do nas i rósł dzielnie aż do 22 lutego, kiedy nagle zaczął kuleć i gwałtownie chudnąć. Zrobiliśmy mu RTG. Łapka okazała się zdrowa, ale na zdjęciu wyszły dziwne plamy w płucach nie dające objawów osłuchowych. 25 lutego o 21:30 Hymir nagle zmarł. Zrobiliśmy sekcję zwłok, która wykazała ropne zmiany w płucach z początkiem takowych na wątrobie. Cała opłucna była owłókniona i generalnie maluch nie miał żadnych szans. Histopatologia wykazała, że zmiany te były ropno - martwiczym zapaleniem płuc.

Omówilismy otrzymane wyniki z różnymi lekarzami. Przypominaliśmy, że Hymir miał dość rozległą ranę po ugryzieniu Orbitha - rana była zszywana i maluch dostawał baytril. Jedyną sensowną drogą zakażenia była droga przez krew, chociaż rozważano drogę wziewną. Tym niemniej bardziej istotny był powód zakażenia. Wszystko wskazuje na to, że Hymir miał upośledzony lub całkowicie wyłączony układ immunologiczny. Kiedy powiadomiłam o tym Nezu dowiedziałam się, że jego siostry [miały mieć status PET], matka i ojciec nie będą rozmnażane, więc nie muszę się martwić.

Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że jednak będzie ciągnęta linia, która może w przyszłości dawać bardzo osłabione szczury. Główna [jest jeszcze kilka innych] hipoteza brzmi, że defekt ukrył się w chromosomie Y i niestety nie ma żadnego dowodu na to, że nie niesie się dalej [chociaż teoretycznie nie powinien]. Krwi Hymira Hoyta nie można było już zbadać - minęło zbyt dużo czasu od godziny zejścia.

Dołączam zdjęcia: metryki: Metryka1 Metryka2,
RTG: >>>KLIK<<< >>>KLIK2<<< i wyników sekcji: >>>KLIKNIJ<<<. Sądziłam, że dostatecznie poinformowałam na łamach forum o przyczynach śmierci tegoż szczurka. Mam nadzieję, że ten post wyjaśnia wszelkie wątpliwości.

Słusznie zwrócono mi uwagę, że jeśli Hymir miał uszkodzony chromosom Y, to linia jest bezpieczna. Gorzej jeśli defekt niósł się na X, który dziewczyny mają podwójny i u nich nadrabia. To zgadywanka, bo tak naprawdę możliwości uszkodzenia układu immunologicznego jest mnóstwo.

12 lat temu miałem, jak sadze z obecnej perspektywy, atypowe zapalenie pluc spowodowane cpn, ktore potraktowalem jak zwykle przeziebienie i przechodzilem bez antybiotykow. Niestety nigdy pozniej nie odzyskalem w 100% samopoczucia sprzed tej infekcji. Bywaly raz lepsze raz gorsze okresy ale w skrocie moje objawy od tamtej pory sa nastepujace:

- przewlekle podczerwienione i suche gardlo
- mniejsza bystrosc umyslu, gorsza pamiec, mniejszy entuzjazm
- uczucie odrealnienia - tak jakbym nie do konca czul sie czescia rzeczywistosci
- mniejsza wydolnosc fizyczna, szybsze meczenie sie, problemy z wstawaniem rano, budze sie zmeczony
- uczucie dusznosci, plytszego oddechu jednak nie astma
- ciezka praca serca, czasem poklowanie, podniesione cisnienie 140/80
- czesto sie czuje jakbym mial stan zapalny - szkliste oczy, temp. czasem 36,6 czasem 36,8-37 ale bez zadnych innych objawow
- po alkoholu i seksie szczegolnie, a czasem tylko po 1 z nich miewam bole podbrzusza, koniecznosc kilkakrotnego oddawania moczu, uczucie ze nie wysiusialem sie do konca. To zawsze mija do rana.
- brak energii i mocy w miesniach entuzjazmu do biegania i sportu mimo ze regularnie cwicze. Po wysilku zamiast blogiego zmeczenia raczej takie zmolenie.
- chrupiace wszystkie mozliwe stawy
- wydaje mi sie ze mam mniej przejrzysta teczowke niz inni ludzie, na niej takie jakby prazki raz wieksze raz mniejsze od zrenicy na zewnatrz w roznych miejscach. Spojowki mnie czasem swedza i sa przekrwione.

Nie wiem czy wszystkie te objawy maja zwiazek z cpn ale pisze o wszystkim.

Mniej wiecej w grudniu zeszlego roku dowiedzialem sie o istnieniu chlamydii po tym jak moja dziewczyna miala ciagle klopoty z zapaleniem pecherza. Okazalo sie ze to przez chlamydie trachomatis. Przeleczyla sie miesiac antybiotykami i jest okej ja natomiast dostalem na miesiac doksycykline i po skonczeniu jej przyjmowania zaczely sie u mnie nasilac problemy z gardlem. Przez 6 tygodni nie moglem wyleczyc bolacego gardla i stanu zapalnego. W koncu kiedy bioparox i lezenie w domu nie pomogly zrobilem wymaz z gardla i okazalo się ze mam flore fizjologiczna. To nie trzymalo się kupy i po tym jak powiedziano mi ze standardowy wymaz nie obejmuje chlamydii zrobilem wymaz w kierunku na chlamydie i bingo.

Potem zaczalem czytac o tym swinstwie i wszystkie objawy jakie mi przez te lata dokuczaja moga mieć zwiazek z przewlekla infekcja cpn. Znalazlem lekarza od chorob zakaznych uznawanego za dobrego speca od boreliozy i innych bakteryjnych swinstw. Dostalem nastepujace leczenie: 30 dni 2x400mg ofloksacyny (tarivid) potem 6x500mg azytromycyny i znow 6x500mg azytromycyny. Po paru dniach na ofloksacynie pierwszy raz od lat miałem nawilzone i rozowe gardlo, ogolnie poczulem się bardziej swiezo i miałem wiecej energii. Pozniej przestalem się poprawiac przez kolejne 3 tygodnie a po przejsciu na azytromycyne dostalem goraczki, lzawienia, zmolki umyslowej i totalnego oslabienia. Schudlem i zmarnialem w widoczny sposób dla otoczenia. Po skonczeniu przyjmowania azytromycyny zostalem uznany za prowadzacego leczenie za zdrowego. Zrobilem sobie w 2 tygodnie pozniej badania krwi. Igg na cpn 105 (5 razy ponad norme), Iga na cpn w normie, Igg na ctr w normie, podwyzszony poziom bilirubiny posredniej, podwyzszony poziom zelaza we krwi, podwyzszony poziom wysycenia transferyny, na rtg pluc widoczne slady infekcji (ale tylko oczyma pediatry, normalny lekarz uznal ze wszystko jest ok.), enzymy watrobowe ok. Poziom odpornosci humoralnej na dolnej granicy normy we wszystkich klasach igg, igm i iga.

Majac do wyboru lata na antybiotykach lub medycyne naturalna stwierdzilem ze sprobuje ziolek. W koncu nie mam jeszcze az takich objawow jak niektorzy tu opisuja i w sumie nie jest ze mna tak zle. Może wzmocniwszy organizm uda mi się samemu pokonac cpn.

Bonifratra od ziolek dal mi vilacore, paud’arco, mumi-jo, omege 6, ziolka i liv 53 na watrobe. Kolejny lekarz do którego się udalem stwierdzil żeby wziasc ziolka i odpoczac na urlopie a pozniej powtórzyć badania.

Wlasnie wrocilem z urlopu i skonczylem 4 tygodnie na ziolkach. Czuje się lepiej ale wciąż nie w 100% zdrowy i mam podobne dolegliwosci jak zawsze tylko może w mniejszym stopniu. Bystrosc umyslu i ogolna energia stosunkowo niezle.

W poniedziałek powtorze wszystkie badania i zdecyduje co dalej. Jedno jest pewne – chlamydia to straszne swinstwo i chce się go pozbyc i strasznie mnie frustruje ze wszyscy lekarze bagatelizuja ta sprawe i nikt nie laczy moich objawow z przewlekla chlamydioza co mi się wydaje najbardziej racjonalne.

Co sadzicie o leczeniu antybiotykami które dostalem? Moglo być skuteczne czy tylko rozdraznilo patogen?
Napiszcie co sadzicie o ziolkach i homeopatii – udalo się komus wyzdrowiec w ten sposób? Jeśli nie ma innej opcji jak antybiotyki to czy myslicie ze warto w moim przypadku w nie wchodzic? W sumie funkcjonuje prawie normalnie już teraz – najgorzej się czulem po azytromycynie.

Pozdrawiam wszystkich

Na konkurencyjnym forum Boofie napisal o witaminach :

witam,
z witaminami to jest troche trudna sprawa !!
ich zrodlem sa rosliny , baktrie i pok zwierzece !
kryterium zakwalifikowania danego zwiazku jako witaminy jest jego zdolnosc lub nie do syntezy przez ogranizm (jak nie produkujesz substancji ktora jest istotna w malej dawce dla organizmu to jest ona witaminą ale te nazwe otrzymuje tylko w organizmie w ktorym jest potrzebna !! wit C poza org czlowieka jest kwasem askorbinowym -- tak samo nazywa sie w organizmie szczura i psa !! )))
dla jednych organizmow dany zwiazek jest witamina a dla 2-gich NIE
np szczury (psy tez) syntetyzuja vit C a ludzie nic (przy niedoborze szkorbut - ogolnie w zwiazku z "wadliwą" produkcja kolagenu)
witaminy jak B i K sa syntetyzowane przez bakterie jelitowe (i tu moze wystapic brak tych witamin w przypadku leczenia antybiotykami ! )
dalej D - w skorze pod wplywem słońca !(ultrafiolet)

Witaminy
Funkcje spełniane w organiźmie
Objawy wywołane ich brakiem
Zapotrzebowanie dla 1 osoby/dobę
występowanie

A(retinol)
Czynnik wzrostowy, przeciwinfekcyj ny,
Kseroftalmina, zahamowanie wzrostu i rozwoju, nieprawidłowe rogowacenie nabłonka i jego złuszczanie się
800-1000 ug
Tran, wątroba, masło, ser pełnotłusty, marchew, dynia, szpinak

D(kalcyferol)
Uczestniczy w regulacji gospodarki wapniowo-fosforowej
Krzywica, kruchość kości u dorosłych
5-10 ug
Sardynki, śledzie, masło, wątroba, jaja

E(tokoferol)
Czynnik zapobiegający bezpłodności, degradacji mięśni, biologiczny przeciwutleniacz
Niepłodność, osłabienie działania przysadki
10 mg
Chleb ciemny, zielone warzywa liściaste, czosnek, groszek, fasola, jaja

K(filochinon)
Czynnik niezbędny do prawidłowego krzepnięcia krwi, czynnik protrombinowy i krwiotoczny
Obniżenie zawartości protrombiny we krwi i skłonności do krwawień
ok. 4 mg
Warzywa liściaste, pomidory, olej sojowy, wątroba

B1 (tiamina)
Pirofosforan tiaminy pełni funkcję grupy prostetycznej wielu enzymów biorących udział głównie w pośredniej przemianie cukrowców
Choroba beri-beri, zapalenie nerwów, zaburzenia sercowo-naczyniowe, obrzęki, porażenie kończyn
1,1-2,0 mg
Drożdże spożywcze, pieczywo razowe, wątroba, nerki

B2(ryboflawina)
Udział w procesach utleniania i redukcji, w funkcjonowaniu narządu wzroku
Zapalenie języka, skóry, choroba oczu
1,3-2,3 mg
Mleko, drożdże suszone, jaja

Cholina
Udział w metabolizmie tłuszczów, fosfolipidów, w reakcjach metylacji
Otłuszczenie wątroby
ok.. 1g
Wątroba, żółtko jaja, nerki

PP(niacyna)
Jako składnik enzymów uczestniczy w przemianie białek, tłuszczów i cukrowców, rozszerza naczynia krwionośne
Pelagra(zapalenie skóry),biegunki, przygnębienia
15-10 mg
Mięso, ryby, wątroba, chleb razowy

Folacyna

Kwas foliowy
Występuje w formie koenzymów w enzymach katalizujących metabolizm jednostek jednowęglowych, w przenoszeniu grup formylowych
anemia
0,4 mg
Zielone warzywa liściaste, mięso, wątroba, drożdże

H(biotyna)
Wchodzi w skład enzymów biorących udział w przenoszeniu CO2, grupy karboksylowej oraz w biosyntezie kwasów tłuszcz.
Zmiany w skórze, bóle mięśniowe i osłabienie
ok. 0,1mg
Mięso, drożdże, mleko, warzywa, czekolada,wątroba

Kwas pantotenowy
Wchodzi w skład koenzymu A
Zaburzenia nerwowe i przewodu pokarmowego
5-10mg
Drożdże, mięso, grzyby, groch

B6(pirydoksyna)
Występuje w enzymach katalizujących przemiany białek, tłuszczów i cukrowców
Łojotokowe zapalenie skóry, zaburzenia czucia, zapalenie nerwów
2-2,2mg
Drożdże suszone, fasola, pieczywo, ziemniaki

B12(kobalamina)
W postaci koenzymów i enzymów bierze udział w odwodornieniu i metylacji
Niedokrwistość złośliwa, zaburzenia trawienia i układu nerwowego
3 ug
Wątroba, nerki, żółtko jaja, sery, mleko, ryby

C(kwas askorbinowy)
Jest niezbędna do wytwarzania kolagenu, czerwonych ciałek, ciał odpornościowych, aktywowania i hamowania działania enzymów, bierze udział w procesach oksydoredukcyjnych
szkorbut
40-100mg
Świeże warzywa i owoce