Witam WAs
CZy ktos moze z Was wie co nalezy a co nie nalezy jesc przy chorobie
wrzodowej
zoladka i zapaleniu?


Witam,
przy chorobie wrzodowej zoladka i dwunastnicy po pierwsze rzucamy palenie.
Po drugie nie smazymy tylko gotujemy lub dusimy potrawy, po trzecie nie
pijemy mleka, tylko jego przetwory, nastepnie odstawiamy kupne keczupy,
musztardy i majonezy oraz wszystkie marynaty w octowej zalewie. Nie powinno
sie rowniez spozywac bardzo zimnych napojow, jak rowniez goracych (!!!),
zapominamy o takich cud-napitkach jak pepsi, coca cola, sprite i tym podobne
badziewia z cukrem i gazem. Nie poleca sie rowniez kawy i mocnej herbaty, za
to  p o l e c a  sie zielona herbate, najlepiej bez cukru.
Bardzo drazniaco dzialaja alkohole, a szczegolnie piwo (przykro mi, lajf is
brutal:-))).
Czasem wystarczy zrezygnowac wylacznie z uzywek i sluzowka zoladka oraz
dwunastnicy powoli regeneruje sie.
Zycze zdrowia!!!
Iza


· 


I drugie pytanie: jak bada sie obecnosc tych Candida albicans?


Takie białe naloty na błonach śluzowych jamy ustnej. Pojawiają się u
osób  z osłabioną odpornością - HIV, białaczki, zdaje się, że także przy
leczeniu sterydami i przedłużającej się terapii antybiotykami.
Jakie jeszcze badania?
To może pójdź prywatnie także do lekarza, to ci wytłumaczy co i jak.

Możesz sobie zrobić np.
:RTG j. brzusznej z kontrastem - wrzody
:endoskopię - wrzody, zapalenie błony śluzowej żołądka, jednocześnie
można pobrać wycinki z żołądka i zbadać je w kierunku Helicobakter, a
także nowotworów.
:badanie kału na krew utajną
:usg
(Nie sugeruj się kolejnością wymienionych badań)

na krew utajoną w kale nic nie wykazują, to jeszcze nic nie znaczy. Nie
znam twojego wywiadu chorobowego, ale, jeśli już się badałeś/aś i na
razie nic nie wykryto, to może badania w kierunku Colitis Ulcerosa lub
choroby Leśniowskiego - Crona ???
Jak widzisz, samobadanie się niewiele pomoże. Pomoc na grupie też na
niewiele się zda, bo możemy gdybać. Poza tym chorobę wrzodową w
większości przypadków można rozpoznać z samego wywiadu, a badania są
jedynie do potwierdzenia podejrzenia.

Pozdrawiam.


Znalazłam takie coś:
Wyróżniamy 4 główne grupy przyczyn powstawania biegunek:
— przyczyny dietetyczne, zmiana karmy na taką, do której pies nie byt przyzwyczajony, karma zepsuta lub nieodpowiednia, nagłe spożycie dużej ilości karmy po głodzeniu, alergie pokarmowe, brak tolerancji pokarmu itp.;
— procesy zapalne w obrębie jelit, zatrucia, nadżerki, nowotwory, (częste u zwierząt starszych), stany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, przełyku, żołądka i jelit spowodowane zakażeniami bakteryjnymi lub wirusami, ostre zapalenie trzustki. Warto dodać, że biegunki obserwuje się u zwierząt szczepionych przeciwko chorobom zakaźnym jak parwowiroza, coronawiroza, nosówka, choroba Rubartha — zakaźne zapalenie wątroby. Jest to z reguły jedyny objaw łagodnie przebiegającej choroby mimo szczepienia, przy czym predysponowane są do tego typu reakcji dobermany i rottweilery;
— inwazje pasożytów (kokcydioza, wtosogtówki i inne robaczyce):
— zaburzenia w obrębie układu nerwowego na terenie jelit, np. biegunki emocjonalne spowodowane strachem, transportem itp. Biegunki wtórne jako jeden z objawów występują w przebiegu chorób metabolicznych, np. Addisona, i innych układów niż pokarmowy, a także w wyniku leczenia lekami doustnymi, np. antybiotykami czy sulfonamidami. Biegunki występują także po podaniu leków pasożytobójczych.

Bole zoladka moga byc zwiazane juz z wczesniej istniejacym zapaleniem czy nadkwasota, z nietolerancja antybiotyku, z obecnoscia innego organizmu, ktory nie jest wrazliwy na nasze antybiotyki, albo po prostu jest to herx czy wtorna porfiria.

Wybierz sobie.

Jedzenie pomaga uniknac podraznienia sluzowki. Gdzies trzeba zaczac. Bedziemy sie martwic pozniej.

Masz racje co do metronidazolu. Zaczynaj w malych dawkach, zeby moc pracowac.

· 

witam wszystkich to moje wyniki. Co o tym myslicie co dalej.

BADANIA: (robione w Krakowie w diagnostyce na ul. Olszanskiej)
Wymaz z cewki – Chlamydia trachomatis  UJEMNY
Chlamydia trachomatis Przeciwciala w kl IgG  <2
Chlamydia trachomatis Przeciwciala w kl IgM  0,41
Chlamydia pneunomia Przeciwciala w kl IgG  71,97

Mycoplasma pneunomia Przeciwciala w kl IgG  43,94
Mycoplasma pneunomia Przeciwciala w kl IgM  0,40
Borrelia burgdofreri IgG  15,74
Borrelia burgdofreri IgM  5,28

Wirus HIV  UJEMNY
Wirus zapalenia wątroby typ B
Antygen HBs  UJEMNY
Posiew nasienia  UJEMNY

Wynik Badania Gastroskopowego - Przełyk Cechy przepukliny rozworu przełykowego przepony, śluzówka przełyku niezmieniona. Sluzówka żołądka niezmieniona. Część zapuszkowa i opuszkowa dwunastnicy niezmieniona. TEST URAZOWY +

Wymaz z gardla bakteriologiczny – w warunkach tlenowych patogennej flory bakteryjnej i grzybow drozdzopodobnych nie wyhodowano

Mam jeszcze wyniki krwi ogole i wszystko jest ok. (tzn lekarz oglądał i tak powiedział, leukocyty tylko podniesione)

RTG klatki piersiowej: Miąższ plucny bez zagęszczeń, przepona wolna, serce w normie.

Jezeli dostrzegles slady krwi / prawdopodobnie czerwono zabarwiony sluz / to nie powinno byc to zapalenie sluzowki zoladka / krew po przejsciu przez uklad trawienny ma kolor czarny - cos jak przypalona kaszanka- nawet przy biegunce / , ale zapalenie jelita grubego /i to chyba tylko jego koncowej "czesci" / - o ile mozna wykluczyc specyficzny kolor jedzenia / barszcz czerwony , pomidorowa , buraczki itp./ , mechaniczne uszkodzenie sluzowki odbytu lub jelita grubego , zylaki wewnetrzne itd. .

Witam.Jestem mama14go Dawida.Od6lat jestesmy pod opieką gastrologa dzieciecego.Zaczeło sie od slinych nawracających bóli brucha,biegunek,nudnosci czasem wymiotówzmienna utrata apetytu lub ciągłe uczucie głodu,utrata masy ciała bladosc...Na samym początku naszych wizyt gastrologicznych Pani dr podejzewała celiakie i w tym kierunku robiła badania endoskopowe w 2002roku wyszło wdwunastnicy widoczne ogniskowo kosmki o nieprawidłowych bułowatych kształtach wskażnik Marsha10/100 w 2007 roku stwierdzono NIESWOISTE ZAPALENIE JELITA GRUBEGO ZAPALENIE BLONY SLUZOWEJ ŻOŁĄDKA PRZEROST BAKTERYJNY JELITA CIENKIEGO Wtym roku lekarze najpierw potwierdzili te diagnoze poczym ja wykluczyli.Skierowano nas tez do por immunologicznej z powodu niedoboru odpornosci i przeciwciał jego ostatnie badania krwi to:WBC 6,39 RBC 4,67,HGB13,7 HCT 37,9 MCV 81,1 MCHC 36,2 MCH29,4 RDW12,8 PLT 348 MPV 9,1 NEUT WART B 2,32 NEUT %36,3 LYMPH wart b 2,90 LYMPH45,4 MONO wart b 0,55 MONO%8,7 EO wart b 0,44 EO%6,9 IgA 0,35 C-3 1,07<WCZESNEJ BYŁO GORSZE> IgE całkowite343,8 do tego test wodorowy po obciazeniu laktoza do160.Prosze o pomoc w rozwianiu mojej niepewnosci co do diagnozy i leczeniasyna dodam jeszcze ze synchoruje rowniezna padaczke lekooporna.Pozdrawiamy wszystkich serdecznie

diagnostyka,gastroskopia sie odbyla 24 kwietnia.Czekam cierpliwie na wyniki,ale wiecie..... Jedynie z wstepnych wynikow wiem,ze:
1.Hania ma zapalenie sluzowki dwunastnicy i zoladka<musi brac na to ranigast>
2.Znowu pospadaly parametry krwi.
3. Robili jej badanie - imunoforeze i wynik w klasie IgA,jest ponizej normy.

Ja mam jeszcze jedno pytanko,na co Wasze dzieci najczesciej choruja?U mnie w miesiacu zwykle sa 2 choroby,jelitowka,tydzien dwa przerwy i zawalone gardlo. CZy Wasze dzieci uczulaja antybiotyki <Hanie w kwietniu uczulily 2 rozne antybiotyki,po 2 wyladowalysmsy w szpitalu>. - czy mozna to wszystko jakos laczyc z celiakia?

Witam, jestem tu pierwszy raz.Nie jestem pewna czy we właściwym miejscu piszę.Mój syn, obecnie 10 lat od urodzenia cierpiał na AZS- bardzo silną postać.Do tej pory teretycznie uczulony był na jaja, pyłki.Obecnie skóra jest wzgledna, choć miewa "wysypy" co jakiś czas.Reaguje też zapaleniem spojowek a w okresie silnego kwitnienia bierze leki wziewne.Około 3 lata temu zaczęły się bóle brzucha bagatelizowane przez lekarzy.Był wielokrotnie przeleczany na pasożyty, czy wychodzily czy nie.USG ok.Helicobaktera nie ma.Rok temu zdeterminowani rozpoczęliśmy leczenie u lekarza homeopaty.Dostawał leki przeciwgrzybicze(izopatyczne), na śluzowkę jelit i bole brzucha,dodatkowo na robaczyce i lamblie.Mimo mojego sceptycyzmu zdecydowałam się, bo psychicznie sama nie wytrzymywałam. Brzuch bolał i przed i po jedzeniu, raz nad zołądkiem , raz w dole brzucha, teraz tylko w dole .Na kilka miesiecy pomogło, ale wróciło.Teraz podobne leki nie działaja.Testy skórne pokarmowe zrobiliśmy ostatnio bo doszło pieczenie w jamie ustnej po np. jabłku, brzoskwini itp.wyszło uczulenie na jaja kurze, ale mięso nie, indyka, seler, pietruszke, kakao, bardzo silne na ryby, ale tych nie jadl; żyto, a pszenicę nie.Czy możliwe że może mieć uczulenie na gluten i nie powinien jeść też pszenicy.Może ktoś mi poradzi co powinnam zrobić, gdzie się udać.Odstawiłam wszystkie uczulacze, ale to chyba za krótki czas i boje się że to nie wystarczy.Może powinnam całkiem wyeliminować glutencałkowicie.

Trochę odświeżę

Ktoś się od tamtego czasu nadział na koci pazur? Tak, wiem, że tu też trochę o tym było .
Mój znajomy chory na Crohn'a właśnie to bierze i twierdzi, że mu pomaga i lepiej się czuje. Tak się właśnie zastanawiam czy nie wypróbować tego na sobie, bo ja lubię różna takie eksperymenty . Dodatkowo ta firma oferuje też m.in. Omegę 3 i inne cuda .

Reklamując się twierdzą, że:
Preparat jest też bardzo pomocny przy schorzeniach układu pokarmowego(szczególnie przy chorobie Crohna-Leśniowskiego, stanach zapalnych śluzówki jelit, w uchyłkach, zapaleniu okrężnicy, chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy)

Ale ja w sumie Crohna nie mam

Witam! Na tym forum jestem pierwszy raz.Od kilku lat leczyłam się na zapalenia zoładka i drażliwe jelito.Od niedawna zaczeły się bóle po prawej stronie brzucha ,których wcześniej nie miałam silne skórcze ,dreszcze.Następnie silna biegunka z temperaturą(2 dni) lekarz stwierdził że to wirus.Jednak nadal mam i duzo wcześniej miałam lużne papkowate,tłuste stolce z dużą ilością śluzu i niestrawionym pokarmem,więc zaczełam szukać w internecie czekoś na temat swoich dolegliwości.Natrafiłam na to forum i jak widzę ludzi,ktorzy niestety mają doświadczenie i dużą wiedzę na ten temat.Bardzo proszę o przetłumaczenie diagnozy,a raczej tego co ona dla mnie w praktyce oznacza.Lekarz do którego chodzę wie,że ze mnie histeryczka i nie był rozmowny specialnie.
Kolonoskopia:Kolonoskop założono do kątnicy,a następnie przez niezmienioną zastawkę Bauhina do prawidłowego makroskopowo ,końcowego odcinka jelita cienkiego.Dno kątnicy niezmienione.Błona śluzowa jelita grubego gładka,o prawidłowym rysunku naczyniowym.Z niezmienionej śluzuwki wstępnicy i odbytnicy pobrano wycinki.

Rozpoznanie histopatologiczne:wstępnica i odbytnica colitis chronica non determinata

Gastroskopia:Przełyk linia z wpust na wprost od strony przełyku oraz od strony żołądka w inwersji aparatu nie zmieniona.żołądek kaskadowy.Jeziorko śluzowe prawidłowe.Ściany żołądka podatne na rozdymanie.Błona śluzowa żoładka barwy prawidłowej.Odzwiernik okrągły.Opuszka iczęśc zstępująca(biopsja) niezmienione.Test urazowy ujemny.

Rozpoznanie histopatologiczne ;Duodenitis superrficialis.Laesio minimalis.Brak cech zaniku kosmków jelitowych.

Z góry serdecznie dziękuję i pozrawiam! D1

Niestety jeśli chodzi o magnez- wypłukuje! Dodatkowo jeśli się pije dużo -5-6 dziennie, zwłaszcza sypanych to się można nabawic zapalenia błony śluzowej żołądka. Znam z autopsji. Więc wszystko z umiarem. Mało, słabe i z mlekiem. NIESTETY o żelazie nie słyszałam więc nic nie powiem. Renata2

Dorwalem wyniki badan mikroskopowych wycinkow i widze:

    lANTRUM - fragment blony sluzowej zoladka z obrazem przewleklego nieswoistego zapalenia o srednim nasileniu. w nadeslanym wycinku bakterii helicobacter pylori nie znaleziono.
    lDWUNASTNICA - fragment blony sluzowej dwunastnicy bez zmian zapalnych i bez cech nacieku.
    lKATNICA - fragment blony sluzowej jelita grubego z obrazem przewleklego nieswoistego zapalenia bez cech aktywnosci.
    lESICA - fragment blony sluzowej jelita grubego z obrazem przewleklego nieswoistego zapalenia. zwraca uwage zwiekszona liczba eozynofilow w nacieku.
    lODBYTNICA - fragment blony sluzowej jelita grubego z obrazem przewleklego nieswoistego zapalenia bez cech aktywnosci.


Czy salofalk jest odpowiednim lekiem? Chyba dobrze, ze jednak biore Pentase. ;-)

Przepuklina rozworu przelykowego powstaje na skutek przemieszczenia czesci zoladka do klatki piersiowej,lub calego zoladka.wtedy ma sie zoladek ponad przepona czyli w klatce i jesli sa dolegliwosci z zoladka wowaczas odczuwamy je wlasnie w tym miejscu.mozna naprawiac przepukline,czyli przyszywac zoladek do sciany klatki ale nie poleca,bo tak naprawde malo osrodkow sie w tym specjalizuje i czasami nie zawsze to wychodzi.wiec jesli nie masz objawow ktore by ci dokuczaly to daj sobie spokoj.to co moge polecic to czeste jedzenie pokarmow w malych ilosciach,zeby nie rozpychac zoladka.

Jesli chodzi o refluks to trzeba to leczyc,bezwarunkowo!skutki nieleczonego refluksu to zaczerwnienie nie przelyku do jego zapalenia,nadzerki,owrzodzenia w koncu przelyk Barreta czyli stan przedrakowy.tzw. zgaga musi wystepowac regularnie zeby mowic o refluksie ale ty masz opis z gastroskopii wiec to najbardziej wiarygodne.leczys ie blokerami receptorow histaminowych,inhibitorami pompy protonowej.

Przewlekle zapalenie zoladka ma rozne przyczyny a najczesciej to Helicobacter pylori.Czy miales badania na jej stwoerdzenie?bo jesli ja masz to musisz ja wyleczyc.badania te polegaja najczesciej na tym ze bierze sie podczad gastroskopii wycinek blony sluzowej i zaraz ocenia na podstawie koloru na specjalnym czytniku.rowniez blona sluzowa zoladka ma tazw. charakterystyczne brukowanie w postaci kocich lbow.przewleklego zapaleniea juz nie wyleczysz,ale HP mozesz.

ostatnio sie nad tym zastanawialem: wczesniej mialem bole brzucha i mi wykazalo zapalenie blony sluzowej zoladka (okres stresow chyba to byl), ale to nie bylem jeszcze chory.
po 4 latach, bylem na imprezie i troche bylo coli, alkoholu (szampan), frytek itd. (kwiecien), potem w szkole praktycznie codziennie jadlem batona/dwa, i w maju odezwaly sie biegunki, krew itd. trafilem do kliniki, i w czerwcu/lipcu rozpoznano chorobe - tak zawsze sadzilem ze to to wywolalo chorobe, ale ostatnio dowiedzialem sie iz pradziadek, wujek (dziadek tez chyba - ojciec wujka ) mieli wrzody ale na zoladku - czyzby czynnik genetyczny?

Witaj.Zalogowałam sie na tym forum wczoraj>DZis juz 3 raz pisze posta.Ponad rok temu zaczełam krawic z jelita grubego pozatym po kazdym posiłku miałam wzdecia i czeste bole w okolicy podbrzusza.Dostałam skierowanie na badania do szpitala.Zrobiono mi tam gastro i kolanoskopie<wspomnienia fortransiku blee>Okazało sie ze mam zapalenie sluzówki żoładka i zylaki odbytu.Dostałam cos na zapalenie zoładka i czopki jak wiadomo na zylaki.Nic mi nie pomogło .Nadal krwawiłam i zle sie czułam.Zdecydowałam sie na operacje <usuniecie zylaków>Lekarz w pobliskim szpitalu nie podjał sie operacji i skierował mnie do Uniwersyteckiego szpitala w Bydgoszczy Jurasza.Tam połozyli mnie na chirurgie dziecieca.POwtornie miałam kolanoskopie i znowu piłam fortrans nawet 8 litrow raz nie wypaliło z kolano i musiłam drugio raz pic.PO wynikach histopatologocznych okazało sie ze mam niesoiste zapalenie jelita grubego.Przenielsi mnie na odzdział gastro i tam zostałam powtornie badana.Dostałam salofalk 4 tabletki dziennie i lalakcid.Biore go od swiat nic nie pomaga konce ostatnie opakowanie z 4.Jade 6 lutego an kontrole czyli za niespełna 5 dni.Przes ostanie dni starsznie zle sie czuje wygladam jak w 6 miesiacu ciazy takie wzdecia bole brzucha krwawienie i stan podgoraczkowy.Nie chce opuszczac szkoły juz dosc mam zaległosci.Mam 17 lat .jesli ktos mzoe mi pomoc poradzic.narazie praktycznie nie wiemza duzo o tej chorobie.Bo czy cu czy cd .Moje wyniki histo wskazuja na cu ale objawy na crohna. Goska

niekoniecznie to CU czy CD i prosze nie dopatrujmy sie w kazdej dolegliwosci nieswoistego zapalenia jelita.
Polip żołądka to wynioslosc blony sluzowej ktora zapewne zostanie zbadana przez patomorfologow,i nie mam na tym etapie pojecia co to moze byc.
z objawow ogolnych trudnio wnioskowac i powynny byc przeprowadzone badania roznicowe i diagnostyczne.

dzis odebrałam wynik badania histopatologicznego.Nie za bardzo wiem co on oznacza, dlatego prosze was o pomoc.
Miejsce pobrania: pętla dwunastnicy(w czasie gastroskopii).
Rozpoznanie patomorfologiczne: Duodenitis.Naciek zapalny średniowyrazony, głównie z komórek 1 - jądrowych. Cechy przekrwienia śluzówki. Kosmki jelitowe prawidłowej długości.Liczba IEL / 100 EC - w normie.
to cały opis.
W czasie gastroskopii stwierdzono przewlekłe zapalenie zołądka, zakażenie Helicobacter Pylori, brukowanie śluzówki żołądka i obrzekniety odźwiernik, no i zmiany na dwunastnicy.Moja lekarka na wynik opisu zareagowała tym, że kolonoskopia jest konieczna-ponieważ ona nie wyklucza Crohna. Morfologicznie nie mam cech stanu zapalnego (OB, CRP, leukocyty w normie).Utrzymuje sie biegunka bez krwi, ze śluzem. Utrata masy ciała. Ból szczególnie w prawym dole biodrowym. Lekarz stwierdzil tam jakies zgrubienie. Za tydzien mam USG, a potem kolonoskopie.
Czy to możliwe, żeby to byl Crohn?

Ostatnio po gastroskopi dowiedzialam sie ze mam zapalenie sluzowki zoladka. Jednak czuje ze lekarz mysli ze to cos powazniejszego:(
czy zapalenie zoladka moze przysparzac takie problemy z jelitami? Od paru dni umieram mimo ze nic takiego nie jem;/ boli mnie zoladek i jelita:(
chcialam jeszcze zapytac czy nacieki zapalne komorek limfoidalnych ktore wyszly na kolonoskopi(zrobionej do polowy) mogly sie wziac od tego zapalenia?
Help me

Tak czytam wasze posty i się zastanawiam co byloby gdybym dalej nie wiedziala o tym zapaleniu sluzowki zoladka tyle miesiecy(juz 6).... Cos mam przeczucie ze to spowodowane helicobacter wlasnie...Teraz czekam na wyniki. Ech ilu niekompetentnych lekarzy jest...strasznie sie ciesze, ze zrobilam w koncu gastroskopie

Witam. ja pierwszą gastroskopię miałem w maju br. Wynik: nadżerki na dwunastnicy, zapalenie błony śluzowej żołądka, żylaki przełyku I-go stopnia, przerost Helicobacter Pyroli. Przez 10 dni zażywałeł Metradonizal + drugi antybiotyk, którego nazwy nie pamiętam. Przez cały czas biorę inhibitory pompy protonowej (Controloc lub Helicid). Ponowna gastroskopia - 2 tygodnie temu znowu wykazała nadżerki na dwunastnicy i zaczerwienienie błony śluzowej żołądka oraz żylaki przełyku. Niestety poszedłem na badanie do swojej przychodni, gdzie nie pobierają wycinków hst-pat, tak że nie wiem czy dalej mam "helikopterka".
Dodam, że dolegliwości mam raczej jelitowe niż żołądkowe, jestem na etapie diagnozowania (szczegóły opisałem w centrum powitań). Zastanawiam się, czy zmiany opisane jako nadżerki na dwunastnicy i żylaki przełyku mogą być "pochodzenia Crohnowskiego". Kolonoskopia wykazała u mnie tylko "Colitis chronica w badaniu hist-pat., natomiast bez zmian w obrazie makroskopowym.
pozdrowienia.

To z MP o działaniach niepożądanych aspiryny
Działanie niepożądane: Dolegliwości dyspeptyczne, uszkodzenie błony śluzowej żołądka z krwawieniem (krwotoczne zapalenie błony śluzowej żołądka; w niektórych przypadkach mogą one prowadzić do niedokrwistości), wrzody trawienne (możliwe krwawienie i perforacja), małopłytkowość, hipoprotrombinemia, uszkodzenie nerek w przypadku dawek toksycznych lub długotrwałego stosowania dużych dawek, zaburzenia czynności wątroby, odczyny alergiczne skórne i uogólnione (np. astma aspirynowa), zaburzenia słuchu i ostrości wzroku, zawroty głowy i szum w uszach. Przedawkowanie początkowo objawia się zawrotami głowy, szumem w uszach, nudnościami, wymiotami, zaburzeniami słuchowymi i wzrokowymi; później rozwija się kwasica metaboliczna. Dawka śmiertelna wynosi 20-30 g. Stosuje się leczenie objawowe, nawadnianie oraz podawanie wodorowęglanu sodu i.v.

Nie ma leków bez działań niepożądanych.

Duodenitis chronica mediocris gradus


zapalenie dwunastnicy przewlekle stopnia sredniego.

Hyperplasia foveolaris et regeneratio epithelii partis pyloricae


rozrost dołków zoladkowych i regeneracja nablonka czesci oddzwiernikowej

Gastritis chronica nonactiva mediocris gradus et fibrosis laminae propriae mucosae partis pyloricae


przewlekle zapalenie zoladka nieaktywne,stopnia sredniego, i zwloknienie blaszki wlasciwej blony sluzowej oddzwiernika.

Bakterii spiralnych nie stwierdzono


czyli raczej nie na tle helicobacter pylori.

raczej to tlumaczenie jest dobre.

Witam forumowiczow. Nie wiem czy temat taki byl juz opisywany, ale mi nie udalo sie znalezc. Mam zapalenie blony sluzowej zoladka i przelyku. Szukam jakiejs dobrej diety, ale chodzi mi tu o wyszczegolnienie co jesc w poszczegolne dni. Moze ktos polecilby mi jakas istniejaca diete lub nakierowal gdzie moge taka znalezc. Mozliwe, ze jest tu ktos kto cierpi na podobne przypadlosci - bardzo chetnie nawiazalbym kontakt z taka osoba.

Witam forumowiczow. Nie wiem czy temat taki byl juz opisywany, ale mi
nie udalo sie znalezc. Mam zapalenie blony sluzowej zoladka i
przelyku. Szukam jakiejs dobrej diety, ale chodzi mi tu o
wyszczegolnienie co jesc w poszczegolne dni. Moze ktos polecilby mi
jakas istniejaca diete lub nakierowal gdzie moge taka znalezc.
Mozliwe, ze jest tu ktos kto cierpi na podobne przypadlosci - bardzo
chetnie nawiazalbym kontakt z taka osoba.


Zapalenie błony śluzowej żołądka ma generalnie każdy Myślę że w tym
przypadku bardzo dobra będzie dieta optymalna. W sieci jest pełno
jadłospisów itp., ale zacząć trzeba od przeczytania choć jednej książki Jana
Kwaśniewskiego.

Pozdrawiam
Adam

badania na watrobe? A jakie to badania?
usg wykazalo ze watroba wielkosci prawidlowej, tyle mialem badan, aha i przed gastro bylo badanie na zoltaczke i to tyle. Ale gastro nie wykazalo zadnej zolci w zoladku, tylko zapalenie blony sluzowej, wiec chyba lekarz widzialby jakas zolc? co prawda teraz zoladek boli mnie rzadko, problem jest teraz z bolami brzucha ktore trzymaja po pare dni, co ciekawe pojawiaja sie one wlasnie po odstawieniu lekow (bioprazolu i sulpirydu) Co do tych ziol, podales numer telefonu, to jakis sklep? Ile orientacyjnie te ziola kosztuja?
Wlasnie problem jest najwiekszy z lekarzami, trudno znalez takiego ktory wyslucha, bede jednak szukal.

badania na watrobe? A jakie to badania?
usg wykazalo ze watroba wielkosci prawidlowej, tyle mialem badan, aha i przed gastro bylo badanie na zoltaczke i to tyle. Ale gastro nie wykazalo zadnej zolci w zoladku, tylko zapalenie blony sluzowej, wiec chyba lekarz widzialby jakas zolc? co prawda teraz zoladek boli mnie rzadko, problem jest teraz z bolami brzucha ktore trzymaja po pare dni, co ciekawe pojawiaja sie one wlasnie po odstawieniu lekow (bioprazolu i sulpirydu) Co do tych ziol, podales numer telefonu, to jakis sklep? Ile orientacyjnie te ziola kosztuja?
Wlasnie problem jest najwiekszy z lekarzami, trudno znalez takiego ktory wyslucha, bede jednak szukal.


Niestety, nie mam pojeia jakie to powinny byc badania na watrobe. Ale gastro i test na zoltaczke - to na pewno nie to. Podczas gastro lekarz jak mysle rzeczywiscia widzialby zolc.

Ja te ziola zamawialem na Śląsk i raz kosztowaly ponad 70 zl (3 buteleczki) a teraz niedawno 38 zl (tez 3). Wiec nie wiem ile to wyniesie, ale same buteleczki bez wysylki sa po ok 10 zł. Produkuje je jakis lekarz z tego co wiem.

Pozdr.

Dolegliwości podane przez SirTim wcale tak bardzo nie odpowiadają akurat zapaleniu błony śluzowej żołądka.Jeśli stan taki utrzymuje się dłużej to z całą pewnością zasługuje to na diagnostykę.Szczególnie fakt dolegliwości w dolnych partiach brzucha.Warto zrobić rtg przeglądowe j brzusznej , chyba jednak kolonoskopię , badania parazytologiczne i posiewowe stolca i ew. testy w kierunku późnej postaci celiakii.W sytuacji braku diagnozy ostatecznie ct jamy brzusznej.Po tym dopiero poprzez wykluczenie można rozpoznawać IBS.

Test śliny,eee nawet śmiechu już to nie budzi.Wystarczy przeczytać dowolny tekst o fizjologii produkcji śliny i już wiadomo dlaczego to nonsens.

Na DO wytrzymałam 2 tygodnie. Dwa lata temu w endoskopii stwierdzono u mnie
żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka spowodowane zarzuceniem żółci do
żołądka. Prawdopodobnie na tle nerwowym . Na żywieniu optymalnym dolegliwości
się nasiliły do tego stopnia, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Proszę o
kontakt z kimś kto miał podobne problemy. Pozdrawiam. Kasia.

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Użytkownik "Kasia B." <lenka25@go2.pl> napisał w wiadomości
news:c51hcu$p8u$1@earth.sauron.pl...
Na DO wytrzymałam 2 tygodnie. Dwa lata temu w endoskopii stwierdzono u
mnie
żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka spowodowane zarzuceniem żółci do
żołądka. Prawdopodobnie na tle nerwowym . Na żywieniu optymalnym
dolegliwości
się nasiliły do tego stopnia, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Proszę
o
kontakt z kimś kto miał podobne problemy. Pozdrawiam. Kasia.

Witam
Niektorzy, zywienie optymalne traktuja, jako picie smalcu itd. czyli sam
tluszcz. Dziwie sie, ze sa ludzie ktorzy np preferuja "kawa z lojem".
Stosowalas 2 tyg ZO, i czy nie za bardzo poszlas w skrajnosc? Moze to jest
przyczyna tych problemow.
Jak jadlas przed ZO? jak na ZO?
Czy konsultowalas sie z dietetykiem zaczynajac ZO?
Pozdrawiam
maf

Kasia B. napisał(a):

Na DO wytrzymałam 2 tygodnie. Dwa lata temu w endoskopii stwierdzono u
mnie
żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka spowodowane zarzuceniem żółci do
żołądka. Prawdopodobnie na tle nerwowym . Na żywieniu optymalnym
dolegliwości
się nasiliły do tego stopnia, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Proszę
o
kontakt z kimś kto miał podobne problemy. Pozdrawiam. Kasia.


Mialem "podobny" problem jak przeszedlem na DO, wynikajacy z
"przewazenia" tluszczu, glownie sloniny oraz jedzenia ziemniakow (ktore
zachowuja sie jak cukry proste), a ktorych wczesniej praktycznie nie jadlem.
Po kilku tygodniach wycofalem sie z DO, wracajac do moich indywidualnych
proporcji, wypracowanych przez lata (wiecej bialka, mniej tluszczu) i
momentalnie praca zoladka i jelit wrocila do normy

milego dnia
slaweko

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

"MarekF" napisał(a):


Użytkownik "Kasia B." <lenka25@go2.pl> napisał w wiadomości
news:c51hcu$p8u$1@earth.sauron.pl...
Na DO wytrzymałam 2 tygodnie. Dwa lata temu w endoskopii stwierdzono u
mnie
żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka spowodowane zarzuceniem żółci
do
żołądka. Prawdopodobnie na tle nerwowym . Na żywieniu optymalnym
dolegliwości
się nasiliły do tego stopnia, że nie mogłam normalnie funkcjonować.
Proszę
o
kontakt z kimś kto miał podobne problemy. Pozdrawiam. Kasia.

Witam
Niektorzy, zywienie optymalne traktuja, jako picie smalcu itd. czyli sam
tluszcz. Dziwie sie, ze sa ludzie ktorzy np preferuja "kawa z lojem".
Stosowalas 2 tyg ZO, i czy nie za bardzo poszlas w skrajnosc? Moze to jest
przyczyna tych problemow.
Jak jadlas przed ZO? jak na ZO?
Czy konsultowalas sie z dietetykiem zaczynajac ZO?
Pozdrawiam
maf

Czuję sie wywołana do odpowiedzi. Co w tym dziwnego, że odpowiada mi kawa z

łojem? Akurat nie jest to przepis Diety Optymalnej. Taką kawę przyrządza sie
w odpowiedni sposób, pijąc ją nie masz wrażenia, że pijesz roztopiony łój i
czujesz się po niej wspaniale, znacznie lepiej niż po samej kawie.
Pozdrawiam. Sonia

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Po półtora roku stosowania DO, musiałam zrezygnować. Bóle żołądka miałam tak
straszne, że nie mogłam funkcjonować. Nadal jestem na diecie
niskowęglowodanowej, jednak jem mniej tłuszczu i więcej białka (węglowodanów
100-130g). Bóle żołądka zmniejszyły się, jednak bóle po prawej stronie wciąż
dokuczają. Muszę wybrać się do lekarza, tylko, że nie mam czasu.
Uważam jednak, że nie wszystkim ta dieta służy, zwłaszcza na wątrobę i
żołądek. Pewnie posypią się gromy na moją głowę, ale mówię to z całą
odpowiedzialnością.

Pozdrawiam,
Żobena

Użytkownik "Kasia B." <lenka25@go2.pl> napisał w wiadomości
news:c51hcu$p8u$1@earth.sauron.pl...
Na DO wytrzymałam 2 tygodnie. Dwa lata temu w endoskopii stwierdzono u
mnie
żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka spowodowane zarzuceniem żółci do
żołądka. Prawdopodobnie na tle nerwowym . Na żywieniu optymalnym
dolegliwości
się nasiliły do tego stopnia, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Proszę
o
kontakt z kimś kto miał podobne problemy. Pozdrawiam. Kasia.

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Glossitis - zapaleniowa zmiana sluzowki jezyka, czesta przy zapaleniu sluzowki
zoladka przy infekcjach. jezyk barwi sie ciemno czerwono i boli.Bardzo
gorace, mocno przyprawione, kwasne albo ostre potrawy powinny byc unikane.
Czasem jest Glossitis takze symptomem braku zelaza albo witamin B12,B3,
Biotyny albo kwasu foliowego.
Pozdrowienia!

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Henia napisał(a):

Glossitis - zapaleniowa zmiana sluzowki jezyka, czesta przy zapaleniu
sluzowki
zoladka przy infekcjach. jezyk barwi sie ciemno czerwono i boli.Bardzo
gorace, mocno przyprawione, kwasne albo ostre potrawy powinny byc unikane.
Czasem jest Glossitis takze symptomem braku zelaza albo witamin B12,B3,
Biotyny albo kwasu foliowego.
Pozdrowienia!
=================================================================

Dzięki serdeczne za wypowiedź - to jest konkret. Notanene usunięcie śmietany
z menu oraz kawy spowodowały ustanie symptomów

Pozdrowionka - Ewa I.




--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

witam
Drugi raz mam poważne ataki bólu żołądka, związane podobno z zapaleniem jego błony śluzowej ( ale oczywiście nikt nie jest w stanie mi powiedzieć od czego to mam i jak to wyleczyć ). Ciągle dają mi na odwal się leki hamujące wydzielanie kwasu solnego, a te ataki się powtarzają. Są cholernie bolesne i utrudniają życie, więc może wie ktoś, albo miał podobne objawy jak powinno się to rozpoznać/leczyć ? Kolejne moje pytanie to odpowiednia dieta, od listopada nie jem nic smażonego/pieczonego/gazowanego. Praktycznie jem bardzo mało bo pikantnych potraw, zbyt gorących też nie mogę,a przynajmniej wolę nie ryzykować (taki nawyk, lepiej nie zjeść żeby nie bolało). Drugi raz odwiedzałam w ciągu 2 miesięcy szpital i dopiero za drugim razem zrobili mi (łaskawie) USG, które oczywiście nie wykazało wrzodów bo nie ma takiej możliwości. Nikt nie raczył zrobić mi gastroskopii, która wykazałaby je na 100%, ja nie pójdę na nią prywatnie ponieważ mnie na to nie stać. I takie błędne koło.
Ostatnio winę za te bóle zwalili na kamicę zółciową, ale mi się nie wydaje aby to było przyczyną, ponieważ bóle są w ok. żołądka/trzustki a nie z boku, gdzie pęcherzyk.
Oj, ale się rozpisałam, mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić mi jakiejś porady, mogę zrezygnować z każdego jedzenia/picia byle tylko nie bolało i nie wracało.
pozdrawiam

witam
Drugi raz mam poważne ataki bólu żołądka, związane podobno z zapaleniem jego błony śluzowej ( ale oczywiście nikt nie jest w stanie mi powiedzieć od czego to mam i jak to wyleczyć ). Ciągle dają mi na odwal się leki hamujące wydzielanie kwasu solnego, a te ataki się powtarzają. Są cholernie bolesne i utrudniają życie, więc może wie ktoś, albo miał podobne objawy jak powinno się to rozpoznać/leczyć ? Kolejne moje pytanie to odpowiednia dieta, od listopada nie jem nic smażonego/pieczonego/gazowanego. Praktycznie jem bardzo mało bo pikantnych potraw, zbyt gorących też nie mogę,a przynajmniej wolę nie ryzykować (taki nawyk, lepiej nie zjeść żeby nie bolało). Drugi raz odwiedzałam w ciągu 2 miesięcy szpital i dopiero za drugim razem zrobili mi (łaskawie) USG, które oczywiście nie wykazało wrzodów bo nie ma takiej możliwości. Nikt nie raczył zrobić mi gastroskopii, która wykazałaby je na 100%, ja nie pójdę na nią prywatnie ponieważ mnie na to nie stać. I takie błędne koło.
Ostatnio winę za te bóle zwalili na kamicę zółciową, ale mi się nie wydaje aby to było przyczyną, ponieważ bóle są w ok. żołądka/trzustki a nie z boku, gdzie pęcherzyk.
Oj, ale się rozpisałam, mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić mi jakiejś porady, mogę zrezygnować z każdego jedzenia/picia byle tylko nie bolało i nie wracało.


Miales sprawdzane lambie? Ja mialem podobnie (ale jednak nie tak samo)
i wina byly lambie. Lambie niekiedy trzeba sprawdzic nawet kilkakrotnie
w przypadku, jak wyniki są ujemne. Czasem trudno je wykryc.

Witam!
To może spowodować niedobór witaminy C
Skutki niedoboru:
Szkorbut, samoistne krwawienia, uszkodzenia naczyń krwionośnych, krwawe wybroczyny, złe gojenie i odnawianie się ran, rozpulchnienie dziąseł, zmiany w zębach (np. zgorzel), bolesność stawów i mięśni, obrzęki kończyn, osłabienie, utrata apetytu, obniżenie wydolności fizycznej, depresja, osteoporoza niedobarwliwa, nadczynność gruczołu tarczowego, zaburzenia neurologiczne, wtórne infekcje, schorzenia żołądka, zapalenie błony śluzowej, przedłużenie okresu zaziębienia organizmu i trudności w leczeniu zakażeń. Ostatecznie może prowadzić do śmierci.
[wikipedia]

A witamine C radzę zacząć podawać bez zastanawiania się.
Podawaj codziennie 1 kropelkę na 100g masy ciała świniaczka.
Czyli waży 400g 4 kropelki

___________________

Pozdrawiam :*

moj narzeczony miewal przykry zapach. czesto miewal zgage,wiec w koncu zrobili mu badania,a dokladniej gastroskopie i okazalo sie ,ze ma zapalenie sluzowki zoladka,prawdopodobnie w tym twil caly problem.wiec...

mojemu też z pyska jechało aż go pogoniłam do diabła, ale zęby to miał bielutkie jak w reklamach blendamedu

Jakaś pechowa jestem
Zapisałam się na siłownie na uczelni-odwołana ,bo instruktor chory
zapisałam się na areobick,jadę-odwołany ,bo sala zajęta
jadę z uśmiechem na w-f -odwolany....i się ruszaj człowieku.....
i się ruszałam,ale w domciu przy muzyczce...
Problem drugi to moj żołądas-się buntuje,mam ciągłe mdłości,nie mogę patrzeć na jedzenie,a z drugiej strony głodna jestem jak wilk-( w ciąży nie jestem,chyba ,że się cud stał:(( ) Te i inne dpolegliwości zwiastują znowu zapalenie błony śluzowej żołądka fuj
Chciałam sobie kleiczek ugotować a tu zonk -ryżu nie ma
Zaraz jadę na zajęcia i posiedzę sobie do 20stej i co ja zjem???
No koniec tego dobrego -zmykam,bo przed wyjściem mam w planie jeszcze gimnastykę i prysznic...

arachnea, nie marudzisz, a dobrze radzisz :)
cześć fajnagosia,
czy naprawdę chcesz chudnąć kosztem zdrowia i samopoczucia? Z tego co wiem w jadłospisie kopenhaskiej na śniadanko jest kawka. Picie mocnej kawy na czczo powoduje często zapalenie śluzówki żołądka. Ta dieta spowolni Twój metabolizm, bo dostarcza za małą ilość kalorii. Najzdrowsze dietki zapewniają wolny ubytek kilogramów i chronią przed efektem jo-jo.
Nie osłabiaj swego organizmu.

Moim zdaniem powinieneś na pewien czas odstawić te leki, ponieważ są tez takie które podrażniają żołądek (np. ibuprom). Postaraj się również jeść 5 lekkich posiłków w ciągdu dnia, a kolację zjadać najpóżniej 2h przed pójściem spać. Nie może być ona zbyt obfita, ponieważ żołądek, kiedy śpisz, tez odpoczywa. Tak mi powiedział lekarz, bo też miałam podobne bóle. Zrobiłam sobie badania (gastoskopia, pehametria) i okazało sie że mam polipy przy wpuście do żołądka i zapalenie błony śluzowej. Teraz biorę na czczo specjalne tabletki, i moje nieprzyjemne dolegliwości zniknęły:)
Dodam jeszcze, że może jesteś uczulony na jakąś rzecz którą jesz często. Ja np. jestem uczulona na słodkie mleko.
Pozdrawiam ;)

Agnes, witaj

znalazłam ostatnio w jednym z czasopism artykuł na temat diet- wkleję Wam fragment jak ciekawostkę.

" (...) jeśli chcesz poprawić, a nie pogorszyć swój stan zdrowia - unikaj ekspresowych diet:
Kopenhaska- jest bardzo niskokaloryczna,może więc powodować zasłabnięcia i kłopoty z koncetracją.. Do tego dochodzi zapalenie śluzówki żołądka wywołane piciem mocnej kawy na czczo. A kilogramy niestety i tak wracają niemal natychmiast po zmianie jadłospisu.
Kapuściana- niskie spożycie białka w tej diecie hamuje przemianę materii a to daje potem murowany efekt jo-jo
Kwaśniewskiego- może być przyczyną zmian miażdżycowych, a także powodować odwodnienie organizmu. Zakwasza organizm i ślinę,co niekorzystnie wpływa na szkliwo zębów,a także zwiększa ryzyko wystąpienia próchnicy"


Kopenhaska- jest bardzo niskokaloryczna,może więc powodować zasłabnięcia i kłopoty z koncetracją.. Do tego dochodzi zapalenie śluzówki żołądka wywołane piciem mocnej kawy na czczo. A kilogramy niestety i tak wracają niemal natychmiast po zmianie jadłospisu.


Ja stosowałam tą dietę i schudłam w ciągu 8 dni 6 kg, później waga zaczęłam mi iść do góry i przerwałam ją w 10 dniu. Ostatecznie schudłam 5 kg i nie było u mnie efektu jo-jo. Podczas dwóch pierwszych dni faktycznie czułam osłabienie, ale później było już ok. Jak było że masz zjeść sałatę, to ja jadłam nawet i dwie :) a nie listek czy dwa.

Teraz bym się nie zdecydowała na nią, bo już jestem mądrzejsza

Nie bardzo wiem co to mogło być.Ból wystąpił pod prawym i lewym żebrem i promieniował do tyłu i wysoko do ramion.Wydawało mi się że była to jakaś neuralgia ponieważ ból wysepował przy oddechu , chodzeniu i zmianie pozycji.Po lekach p.bólowych ustępowało. Do tej pory przy głębszym oddechu trochę boli z jednej strony. Mam też problem ponieważ nie mogę brać leków doustnie ze wzlędu na żołądek.Chyba mam zapalenie śluzówki żołądka, próbuję to leczyć trochę farmakologicznie a trochę sposobem domowym.Po operacji jak się obudziłam to nie bolała mnie rana pooperacyjna ale właśnie żołądek-strasznie mnie piekł i bolał.Może ktoś ma jakiś sposób na moje dolegliwości. Pozdrawiam wszystkich Irena

czesc, tez mam podobny problem....
Pod koniec maja zrobilam test ciazawy wyszedl pozytywny ... na usg okazalo sie mam puste jajo plodowe. usunieto mi ta ciaze. po zabiegu mialam plamienia prawie miesiac. potem pojawila sie miesiaczka. ale po mniej wiecej miesiacu +tydzien trwala 3 dni... nastepna rowniez trwala 3 dni i moze bylo to z jedno dniowym opoznieniem.
nastepna miesiaczka byla juz w planowanym terminie jednak trwala 2 dni i bylo to bardzo lekkie krawienie... w tej chwili mam 32 dzien cyklu i zero okresu.
robilam test ciazowy - negatywny.
ostatni okres mialam 24 wrzesnia trwal dwa dni. stosunek bez zabezpieczenia mialam 4 pazdziernika...
ostatnio jak bylam u ginekolga na takim kontrolnym badaniu, jeszcze nie wiedzialam ze spozni mi sie okres.powiedziala mi kobieta ze prawdopodobnie moge miec niewydolnosc jajnikow... nie wiem ile w tym prawdy bo nie jest to niczym potwierdzone. fakt faktem boli mnie cos w srodku i nie wiem co :/ jak kaszle to mnie jajniki np bola...
nie wiem czy znowu mam test robic ciazowy czy badanie betaHcg...
Ogolnie przy ostatniej ciazy mialam za malo jakis hormonow...
nie wiem czy to istotne ale poronilam juz 5 razy. w odstepach od siebie polrocznych - rocznych....
co mi jest :/
teraz biore antybiotyki na zapalenie blony sluzowej zoladka. plus jestem przeziebiona. i mam okropny nastroj i duzo problemow... czy to moze byc przyczyna braku okresu?? czy moze przyczyna jest ciaza? albo ciaza pozamaciczna? albo ta niewydolnosc jajnikow .. nie wiem sama

Hanca, no niby nerwica, ale nigdy nic nie wiadomo. Od nerwicy nie raz miałam już podrażnioną śluzówkę żołądka i inne atrakcje.

kurde, przeraził mnie ten lek, więc jako alternatywę postanowiłam łykać przez 3 dni Ibuprom, 2 razy dziennie. Też działa przeciwzapalnie, a mi się wydaje, że gdybym owe zapalenie miała to by bolało, a mnie samoistnie boli coraz mniej.

Płucze też usta Listerinem zielonym i fajnie działa na dziąsło. Cóż, zaryzykuję.
głupio mi tak faszerować się takim silnym lekiem przeciwbólowym w momencie, gdy nic mnie nie boli.

w ogóle to oczywiście wertuje cały internet i jak czytam tematy typu http://f.kafeteria.pl/tem...10649&start=240 to mi gorzej niż źle

ja sobie tego nie wyobrażam, panikuje jak cholera, że znieczulenie nie zadziała i takie tam

Przyjmując aspirynę powinniśmy liczyć się z kłopotami żołądkowo-jelitowymi, zwłaszcza jeśli będziemy łykać jej duże dawki przez dłuższy czas. Może pojawić się niestrawność, zaparcia, a przy chorobie wrzodowej nawet perforacja ścian żołądka i zagrażające życiu krwotoki. Dzieje się tak, ponieważ kwas zawarty w aspirynie podrażnia śluzówkę żołądka, a na dodatek zakłóca procesy jej gojenia.

No więc nie rozumiem jak może ona leczyc chore na raka jelita lub hamowac jego rozwój bądz zapobiegac jego powstawaniu (zmniejszać ryzyko) jesli jednocześnie potrafi byc dla nich taka szkodliwa? Czegoś tu nierozumiem, jakas niekonsekwencja tu następuje...

Aspiryna hamuje wytwarzanie prostaglandyn, które pełnią ważną rolę w krzepnięciu krwi. Proces krzepnięcia chroni nas przed wykrwawieniem, ale jednocześnie może powodować zatory w naczyniach krwionośnych.

Kwas acetylosalicylowy może powodować niebezpieczne skutki uboczne. Mogą to być uczulenia, astma aspirynowa, śródmiąższowe zapalenie nerek, wątroby, czy groźny dla życia dzieci zespół Reye'a. Dlatego w wielu krajach aspiryny nie wolno podawać dzieciom do 12., a nawet 16. roku życia. (a u nas podają!!!) Nie powinny jej też przyjmować kobiety w ciąży i matki karmiące piersią. Niewielka dawka tego leku bywa groźna dla ludzi starszych i mało sprawnych. Jedna tabletka potrafi uśmiercić osobę uczuloną na kwas acetylosalicylowy.

Witam ponownie,
Dzis miałem biopsję, gdzie pobrano mi wycinki zaopuszkowej dwunastnicy...dobrze że już po :roll: Mimo tego że ponoć badali mnie najnowszym endoskopem z Japoni to i tak każda sekunda była wiecznością....

Wyszło mi przy okazji zapalenie błony sluzowej żołądka i duża ilość żółci- co zdiagnozowano jako refluks żółciowy. Już kiedyś pewien lekarz postawił mi podobną diagnozę, choć moja przedostatnia gastroskopia jakieś rok temu tego nie potwierdziła. Ciekawi mnie czy wśród celiaków też jest ktoś kto miał podobne wyniki gastroskopii?

Na wyniki z wycinków przyjdzie mi czekać miesiąc... tak czy siak, juz moge wprowadzić dietę , więc przynajmniej z tego sie cieszę

shrykull

Witam.
Zaczęłam chorować jakieś 5 lat temu: biegunki, utrata masy ciała (12 kg w ciągu roku), bóle brzucha. Trochę to trwało zanim zdobyłam skierowanie do gastrologa. Pierwsza gastroskopia: stan zapalny błony śluzowej żołądka, refluks, nadżerki. Brałam masę leków: losec, ranigast, metoclopramid. Druga gastroskopia wyszła już o wiele lepiej, ale nadal miałam nadżerki. W końcu ktoś wpadł na pomysł, żeby zbadać, czy może nie jestem na coś uczulona. Okazało się, że tak, na pszenice i żyto. Lekarka powiedziała mi wtedy, abym starała się unikać produktów z pszenicy i żyta. No i starałam się…ale czasem nie wychodziło. Zmieniłam lekarza. Zrobiono mi badanie w kierunku celiakii. Przeciwciała przeciw endomysium i gliadynie w klasie IgG wyszły pozytywnie, więc przeszłam na dietę bezglutenową. Kolejna gastroskopia i dodatkowo rektroskopia wykazały, że wszystko jest w porządku (tzn. nie mam już żadnego stanu zapalnego). Ale że ja się źle czułam (nadal zdarzały się biegunki) to stwierdzono, że ma Zespół Jelita Drażliwego. Brałam debridat, dusphatalin i nic nie pomagało. Poszłam na studia, pierwsza sesja, a ja czuję się fatalnie. Zdecydowałam się na kolonoskopie. Badanie histopatologiczne wykazało: nieswoiste zapalenie jelita. To było rok temu, od tamtej pory biorę Pentase (co mnie wykańcza finansowo). Raz jest lepiej, raz gorzej. Od października zeszłego roku mam zaostrzenie, biorę max dawkę Pentasy, lekarz zastanawiał się czy nie podać mi sterydów. Ale jakoś się poprawiło. Pozdrawiam


| Witam WAs
| CZy ktos moze z Was wie co nalezy a co nie nalezy jesc przy chorobie
| wrzodowej
| zoladka i zapaleniu?

ostatnio wyczytalem na grupie, ze na wrzody jelita grubego najlepiej
palic papierosy, ale ile w tym prawdy to nie wiem.


Pytanie było o chorobę wrzodową żołądka, a nie o wrzodziejące zapalenie
jelita grubego.

Choroba wrzodowa żołądka spowodowana jest miejscową przewagą układu
parasympatycznego (nerwu błędnego) w żołądku. Przy tej przewadze węglowodany
dostarczane w pożywieniu są przetwarzane w tzw. szlaku pentozowym, co
powoduje nadmierne, miejscowe wytwarzanie dwutlenku węgla. Dwutlenek węgla z
wodą daje kwas węglowy (H2CO3), a ten reagując z solą kuchenną (NaCl) daje
kwas solny (HCl) i węglan sodu (Na2CO3). Im wiecej jest wytwarzane dwutlenku
węgla w komórkach błony śluzowej żołądka, tym więcej powstaje kwasu solnego
i tym częściej występuje choroba wrzodowa, czy nadkwaśny nieżyt.

Skutecznym sposobem na usunięcie przewagi nerwu błędnego w żołądku jest
zastosowanie prądów selektywnych typu S na okolicę żołądka. Stosuje się 10
zabiegów po 20 minut lub 15 zabiegów po 15 minut. Poprawa następuje już po
2-3 zabiegu. Po samych prądach selektywnych poprawa może być czasowa, na
rok, dwa, ale też może być na stałe.  Choroba wrzodowa występuje u osób
mieszających paliwa, na tzw. "korycie".  Wtedy część węglowodanów organizm
może zamieniać na tłuszcze w szlaku pentozowym. Choroba wrzodowa nie
występuje u opty, bo organizm nie ma czego przetwarzać w szlaku pentozowym i
u osób na diecie węglowodanowej, ale jedzących mało. U tych osób organizm
musi przetwarzać węglowodany w szlaku glikolizy bo są one jedynym źródłem
energii, a towarzyszy temu przewaga układu sympatycznego w organiźmie.

Pozdrawiam
Leszek



Takie białe naloty na błonach śluzowych jamy ustnej. Pojawiają się u
osób  z osłabioną odpornością - HIV, białaczki, zdaje się, że także przy
leczeniu sterydami i przedłużającej się terapii antybiotykami.


Ale chyba mogą być też gdzie indziej, nie tylko w jamie ustnej.
Pytałam jak się to bada.

Jakie jeszcze badania?
To może pójdź prywatnie także do lekarza, to ci wytłumaczy co i jak.


No właśnie byłam u dwóch i żaden mi nic mądrego nie powiedział,
szkoda mi więcej kasy, wolę za te pieniądze sama poszukać- choćby
na oślep, lepsze to niż nic.

Możesz sobie zrobić np.
:RTG j. brzusznej z kontrastem - wrzody
:endoskopię - wrzody, zapalenie błony śluzowej żołądka, jednocześnie
można pobrać wycinki z żołądka i zbadać je w kierunku Helicobakter, a
także nowotworów.
:badanie kału na krew utajną
:usg
(Nie sugeruj się kolejnością wymienionych badań)


Dzięi za odp., troszkę niejasno się wyraziłam, chodziło mi o
badania laboratoryjne (żeby dwa razy nie biegać). Inne w drugiej
kolejności będe robić.




-notoryczne duże wzdęcie brzucha (prawie przez cały czas,
niezaleznie od pokarmów, nawet gdy nic nie jem), ból brzucha, gazy,
uczucie ciężkości w żołądku, biegunki/zaparcia, oprócz tego
ostry silny ból brzucha pojawiający się po zjedzeniu posiłku
(najczęściej ciepłego, ale nie tylko)...
jak pisałam - fajny pakiet ;)

Jeśli typowe badania jak usg, rtg, badanie
na krew utajoną w kale nic nie wykazują, to jeszcze nic nie znaczy. Nie
znam twojego wywiadu chorobowego, ale, jeśli już się badałeś/aś i na
razie nic nie wykryto, to może badania w kierunku Colitis Ulcerosa lub
choroby Leśniowskiego - Crona ???


Jakie to są badania?

Jak widzisz, samobadanie się niewiele pomoże. Pomoc na grupie też na
niewiele się zda, bo możemy gdybać. Poza tym chorobę wrzodową w
większości przypadków można rozpoznać z samego wywiadu, a badania są
jedynie do potwierdzenia podejrzenia.


Tylko wiesz, nigdy żaden lekarz mnie w tym kierunku nie przepytywał,
dopiero w sieci znalazłam opis objawów - 90% pasuje jak ulał, więc
chcę zrobić badania, ew. potem USG.


A u mnie wynik wyszedł na plus? czyli mam podejrzenie celiakii? teraz najlepiej jakbym zaczął jeść gluten i za około 30 dni iść na gastro? i wtedy zanik kosmków powinien być widoczny jeżeli to będzie celiakia?

Termin na gastroskopie mam za około 30 dni, ale ze względu mocno pogarszającego się mojego stanu chciałem ja przyśpieszyć i pójść gdzieś prywatnie (prawie nic nie mogę jeść bo czuje ze mam zapalenie brzucha, a do tego te bardzo duże wykwity łuszczycowe na twarzy (potwornie to wygląda), przez to wszystko praktycznie w ogóle nie wychodzę z domu i kombinuje jak tu siebie wspomóc, przed chwilka pierwszy raz zrobiłem sobie sok z ziemniaków i teraz planuje go pic kilka razy dziennie podobno pomaga na zapalenie brzucha)

Dodatkowo słabo stoję psychicznie i dlatego chciałem to wszystko przyspieszyć i za wszelka cenę doprowadzić do tego żeby się polepszało, czyli wprowadzić dietę b/glutenowa nie patrząc na to czy to mi pomoże czy nie, na pewno nie zaszkodzi a jeżeli jestem uczulony na gluten albo mam celiakie to na pewno pomoże wprowadzenie tej diety.

2 lata temu miałem już robione gastro i wyszło zapalenie błony śluzowej żołądka, refluks i h-pylori, które prawdopodobnie jeszcze sobie w środku siedzi pomimo przeprowadzonej kuracji antybiotykami, wtedy miałem pobrany jedynie wycinek z przełyku żeby sprawdzić czy mam zapalenie, a pod kontem celiakii nie bylem badany.

Ale chyba tak będzie najlepiej jak piszesz, ze razem się powspieramy i w grudniu pójdziemy na gastro a ja od dziś zabieram się za jedzenie glutenu, żeby do końca się przebadać, bo to nie są żarty, myślę tez ze to zapalenie brzucha które podejrzewam powstało właśnie w wyniku złego wchłaniania pokarmu prawdopodobnie przez zanik kosmków na jelitach, i stad moja decyzja o wprowadzeniu diety b/g.

Jestem tutaj nowa,mam 27 lat.Niecałe dwa tygodnie temu miałam robioną gastroskopie-pisze tutaj tak:badanie po premedykacji Dormicum+Buskolizyna(co to w ogóle znaczy?)wynik:jeziorko śluzowe obfite,podbarwione żółcią.Błona śluzowa żołądka w normie.Odżwiernik zniekształcony.Opuszka dwunastnicy kształtna.Błona śluzowa opuszki zwłaszcza części pozaopuszkowej nierówna,"granulowana"-pobrano wycinki do badania hist.-pat. Test helicobacter pylori (+) słabo dodatni.
Dgn:Przewlekłe zapalenie błony śluzowej dwunastnicy.Podejrzenie celiaki.
W usg j.brzusznej;poszerzone pętle jelitowe.
Morfologia w normie,tarczyca prawidłowa.
Odkąd nie mam woreczka żółciowego(5 lat)moje zdrowie jest fatalne.
Zaraz po tej operacji też miałam robioną gastro.,ale tam nic takiego "ponoć" nie było-oprócz przewlekłego nieżytu śluzówki dwunastnicy(podawali mi wtedy ranitydyne).
I tu sie zaczęło kibelek,kibelek i jeszcze raz kibelek...
Moje wizyty kończyły sie tak samo-kupa leków i oczywiście "silna nerwica"-nic innego nie słyszałam.Aż do tego czasu,że wylądowałam w szpitalu(wymioty,biegunka)na kroplówce.
Lekarz w szpitalu stwierdził,że to zatrucie.Po kroplówce oczywiście do domu,a tam jeszcze gorzej,przyjechało pogotowie nabili zastrzyków i znów to samo słysze-lecz nerwy!
A tu prosze taki wynik....
Faktycznie jestem nerwowa,jakaś taka ospała,sporo schudłam,przez przypadek dowiedziałam sie również że mam niedokrwienie serca,w ogóle nie mam na nic siły....
Na razie nie jem chleba,bułek,mąki,itp...Wszystko gotuje na parze(ponoć bezglutenowo).
Już 2 tygodnie mnie nie czyści.Czekam na wynik...
Ale czy on mi wystarczy,aby być pewnym na 100% tej choroby.
Czy lepiej zrobić sobie inne badania?Nie czekając na rade lekarza(że znowu nerwica)?
Jejku rozpisałam się,sorki,ale nie mam z kim o tym pogadać.
Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedż,bo do poniedziałku to chyba zwariuję.
Aha jeszcze jedno,a czy ja mam wrzody skoro wynik wyszedł dodatni?
Dobra na razie kończe-teraz będę szukała na forum co ja w ogóle moge jeść.
Pozdrawiam serdecznie!

Ranko wlasnie sie okaze ale dopiero jak przyjda wyniki z gastroskopi bo okazalo sie ze mam zapalenie sluzowki zoladka a podobno najczesciej helikobacter to powoduje...

Witam!
Proszę o interpretację badania histopatologicznego mojego 18 m-cznego dziecka:
- Antrum- fragment błony śluzowej żołądka z obrazem przewlekłego nieswoistego zapalenia o małym nasileniu
- Dwunastnica- fragment błony śluzowej jelita cienkiego bez zmian zapalnych
- Jelito kręte- fragment błony śluzowej jelita cienkiego bez zmian zapalnych
-Wstępnica- fragment błony śluzowej jelita grubego z obrazem przewlekłego aktywnego zapalenia o średnim nasilenia
-Poprzecznica- fragment błony śluzowej jelita grubego z obrazem przewlekłego aktywnego zapalenia oraz tworzeniem drobnego ziarniniaka z komórek nabłonkowatych i z obecnością komórki olbrzymiej wielojądrzastej oraz luźno leżący fragment nieswoistej ziarniny zapalnej
- Esica- fragment błony śluzowej jelita grubego z obrazem przewlekłego aktywnego zapalenia o małym nasileniu
Kolonoskopia opis badania:
Obejrzano całe jelito grube i przez zastawkę Bauchina wprowadzono aparat do jelita krętego. W odbytnicy i esicy aftowate nadżerki. Od zagięcia śledzionowego do wstępnicy liczne owrzodzenia zgrupowane po kilka. Między owrzodzeniami błona śluzowa makroskopowo bz. Jelito kręte bz.
Zalecenia:
Dieta bogatokaloryczna
Leczenie:
Salofalk- 3x dziennie 1/2 tabl. a 250mg
Lacidofil- 3x 1kaps.
Głownie martwi mnie opis "... tworzeniem drobnego ziarniniaka z komórek nabłonkowatych i z obecnością komórki olbrzymiej wielojądrzastej oraz luźno leżący fragment nieswoistej ziarniny zapalnej" i "Od zagięcia śledzionowego do wstępnicy liczne owrzodzenia zgrupowane po kilka" Zastastanawia mnie co to może oznaczać, bo termin wizyty mamy wyznaczony dopiero na 26.03.2008r. Dodam jeszcze, że dziecko miało robione badania w CZD w w Warszawie.

Mialem gastroskopie w wieku 17 lat, hm z tego co pamietam to napisali zapalenie blony sluzowej zoladka. Zastanawiam sie czy te moje przypadlosci to nie czasem efekt stanu moich nerwow.

Jestem juz po wielu badaniach ale jescze bez diagnozy
Przebiegalo to u mnie w taki sposob:
Najpierw udalem sie do rodzinnego,opowiedzialem szczegolowo swoja historie z dolegliwosciami.Lekarka skierowala mnie do instytutu medycyny morskiej i tropikalnej w Gdyni.
Tam na miejscu zrobiono mi wywiad,morfologie (ktorej wyniki wyszly o dziwo bardzo dobrze) i odeslali do domu dajac mi termin do polozenia do szpitala za 3 tyg.
3 tyg. to sporo czasu wiec troszke sie medzy czasie pobadalem: zrobilem USG -jamy brzusznej-niby wszystko wygladalo ok.Ze wzgledu,ze pobolewa mnie z prawej czesci klatki piersiowe,w okolicach zeber zrobilem przeswietleni rentgenoeskie-i tu znowu nic nie wykazalo.
Nastepnie z powodu dziwnego uczucia w gardle-uczucie jakby czasem cos tam mi zalegalo,drapanie odwiedzilem laryngologa-stwierdzil lekkie zaczerwienienie,przepisal antybiotyk,syop,tantum verde ale i tak nic z tego nie pomoglo i dalej mi ta dolegliwosc dokucza.
No i dalej nadszedl w koncu czass na szpital:
-najpierw zrobiono mi ponownie usg jamy brzusznej- jak w poprzednim badaniu wygladalo wszystko ok
-nastepny dzien to gastroskopia oto opis po badaniu "przelyk i wpust bez zmian.Blona sluzowa miejscami rumieniowo zmieniona.Odzwiernik i opuszka dwunastnicy bez zmian.Test urazowy ujemny."
-kolejne badanie to kolonoskopia- bez znieczulenia choc czasem nawet mocno bolalo od tego wpompowanego powietzra,ale dalo sie wytrzymac.Obejrzano cale jelito grube nie stwierdzajac patologii poza szczaelina odbytu
Po tygodniowym pobycie wypisano mnie do domu do dalszej opieki POZ.
W wypisie w rozpoznaniu napisali -przewlekle zapalenie blony sluzowej zoladka i szczelina odbytu.Przepisali lanzul i proctis M.
Teraz odebralem wyniki z badania histopatologicznego z pobranych wycinkow jelita podczas kolonoskopii:
Pobrano 2 wycinki
opis makroskopowy:
A-5 bezowych fragmentow tkanki srednicy 0,2 cm
B -Liczne fragmenty tkanki srednicy 0,2 cm
rozpoznanie histopatologiczne:
"Fragmenty obrzeknietej blony sluzowej jelita grubego bez cech aktywnego zapalenia,niszczenie cew gruczolowych,zaburzen w produkcji sluzu
oraz pogrubienia blony podstawnej.W niewielkim fragmencie blony sluzowej jelita kretego stweirdzono obrzekniete,zdeformowane kosmki oraz niewielkie nacieki limfocytarne w nablonku absorpcyjnym.
W diagnostyce roznicowej nalezy uwzglednic chorobe trzewna"
I to na razie tyle.Musze sie teraz udac do jakiegos dobrego lekarza specjalisty z tymi wynikami.Czy ktos moglby mi polecic jakiegos z trojmiasta,moze byc prywatnie.
A co Wy sadzicie o tym rozpoznaniu histopatologicznym,czy moze to byc crohn czy raczej nie?
Dziekuje za poswiecenie czasu i uwagi.
Pozdrawiam

Witam,

Wczoraj byłam z córką na wizycie w CZD i miałam okazję zobaczyć wyniki hist.pat. ostatniej kolonoskopii i gastroskopii. Do tej pory stawiano na CU. Poprzednia gastroskopia była OK, poza niewieklą granulacą w opuszce dwunastnicy, ale hist. pat. bez zmian zaplanych. Ostatnia gastroskopia - obraz mikroskopowy przeraziła mnie - w żołądku i jelicie cienkim obraz przewlekłego nieswoistego zapalenia o średnim nasileniu, opuszka dwunastnicy i dwunastnica z obrazem przewlekłego nieswoistego zapalenia o małej aktywności. Dodam, że makroskopowo w miarę OK, poza antrum - błona śluzowa nieco przkrwiona i opuszka dwunastnicy z niewielką granulacją.
Kolonoskopia- w całym j. grubym przewlekłe nieswoiste zapalenie - we wstępnicy i odbytnicy duża aktywność, w poprzecznicy i esicy mała. Makroskopowo tylko niewielkie zatarcie rysunku naczyniowego w odbytnicy i esicy, poza tym błona śluzowa gładka, lśniąca.
Prof. u którego byłam widząc te badania powiedział, że wycofuje się z CU i stwierdza nieswoiste nieokreślone zapalenie (chyba jelita grubego) i powiedział, że nie powinnam się przejmować hist.pat gastroskopii, ponieważ makroskopowo nie jest żle. Teraz są trzy możliwości: CU, CD i to jakieś nieokreślone, które jest najbardzej optymistyczną opcją. Z tym, że gdzieś czytałam, że takie nieokreślone i tak w końcu idze w kierunku CU albo CD....Ale skoro prof. Ryżko mówi, że coś takiego jest to się tego chwytam. Tylko nie umiem przestać martwić się tym hist. pat. gastoskopii. Dwa lata wysiłków, leczenia, diet, żadnych wyskoków kulinarnych, a tu zapalenie. Zaczyna do mnie docierac, że nie mam wpływu na rozwój choroby.
Mam pytanie czy na prawdę nie przejmować się tym hist. pat gastroskopii? i czy ktoś ma nieswoiste nieokreślone zapalenie jelita grubego?

U Natalki też wyniki są zawsze dobre. Nawet jak miała: nadżerkowe zapalenie błony śluzowej żołądka i dwunastnicy, zmiany grzybicze w dwunastnicy i cechy zapalenia jelita grubego to morfologia była dobra, CRP i Ob też. Także różnie bywa...

Z portalu dla lekarzy
Działanie: Jest naturalnym kwasem żółciowym, występującym w niewielkich ilościach w ludzkiej żółci. Powoduje zwiększenie wydzielania żółci oraz zmniejszenie wchłaniania i wytwarzania cholesterolu, przez co zmniejsza jego procentową zawartość w żółci. W efekcie dochodzi do zapobiegania tworzeniu oraz rozpuszczania istniejących kamieni żółciowych. Kwas ursodeoksycholowy wchłania się w 90% po podaniu p.o. Uczestniczy w krążeniu wątrobowo-jelitowym, po czym jest w wątrobie sprzęgany z glicyną lub tauryną i wydzielany do żółci; po ok. 3 tyg. leczenia stężenie kwasu ursodeoksycholowego osiąga stan stacjonarny; w tym okresie może stanowić ok. 70% kwasów żółciowych.

Wskazania: Zapobieganie i leczenie kamicy żółciowej u chorych ze skąpo- lub bezobjawową kamicą (z wyjątkiem kamieni zwapniałych i barwnikowych), jeśli średnica kamieni nie przekracza 20 mm, u pacjentów bez zaburzeń czynności pęcherzyka żółciowego, z kamicą niepowikłaną lub w przypadku przeciwwskazań do zabiegu operacyjnego. Także w zaburzeniach wydzielania żółci po usunięciu pęcherzyka żółciowego. Refluksowe zapalenie błony śluzowej żołądka. Pierwotna żółciowa marskość wątroby. Zapobieganie kamicy żółciowej u osób otyłych w czasie szybkiego odchudzania.

Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na kwas ursodeoksylowy lub inne kwasy żółciowe, żółtaczka mechaniczna, ostre zapalenie lub niedrożność dróg żółciowych, ostre zapalenie pęcherzyka żółciowego, zwężenie brodawki Vatera, obecność kamieni żółciowych barwnikowych lub silnie uwapnionych, czynna choroba wrzodowa żołądka i(lub) dwunastnicy, ostre zapalenie trzustki związane z kamicą żółciową, żółciowa przetoka żołądkowo-jelitowa, przewlekłe stany zapalne jelita cienkiego i grubego, niewydolność wątroby. Nie stosować u dzieci. W przeciwieństwie do kwasu chenodeoksycholowego, kwas ursodeoksycholowy nie powoduje upośledzenia czynności wątroby.


A inne preparaty to
Proursan kaps. 0,25 g 50 kaps. Pro. Med. CS 67.37 - -
Rp. Ursocam tabl. 0,25 g 100 tabl. Polfarmex 124.52 - -
Rp. Ursocam tabl. 0,25 g 25 tabl. Polfarmex 32.09 - -
Rp. Ursofalk kaps. 0,25 g 100 kaps. Dr Falk Pharma 146.08 - -
Rp. Ursopol

Czy zapalenie częściowo zanikowe związane jest z zanikiem śluzówki żołądka? Nie mogę doszukać się informacji. Ranko, wielkie dzięki za tłumaczenie.

mam refluks i przewlekłe zapalenie błony śluzowej i żołądka a w dodatku mam bakterie helikobakter pyroli nie wiem co już mam sama robić wiec sięgam porady proszę pomusz cie mi

[ Dodano: 05-01-2009 ]

co oprócz lub w czasie stosowanie contolocu można zastosować jeszcze na zapalenie błony śluzowej żołądka ?

--------------------------------------------------------------------------------
Zadałm to samo pytanie na innnym forum,ponieważ jestem tu nowa i jeszcze nie bardzo sie orientuję .Powinnam to zrobić na tym,więc piszę jeszcze raz.
Od kilku lat leczyłam się na zapalenia zoładka i drażliwe jelito.Od niedawna zaczeły się bóle po prawej stronie brzucha ,promieniujące czasem do połowy uda,których wcześniej nie miałam. Silne skórcze ,dreszcze.Następnie silna biegunka z temperaturą(2 dni)Potem bóle żoładka i zgaga. Lekarz stwierdził że to może był wirus.Jednak nadal mam i duzo wcześniej miałam lużne papkowate,jakby tłuste stolce z dużą ilością śluzu i niestrawionym pokarmem,czasem zielone sfermentowane,wzdęcia.Więc zaczełam szukać w internecie czekoś na temat swoich dolegliwości.Natrafiłam na to forum i jak widzę ludzi,ktorzy niestety mają doświadczenie i dużą wiedzę na ten temat.Bardzo proszę o przetłumaczenie diagnozy,a raczej tego co ona dla mnie w praktyce oznacza.Gastrolog do którego chodzę wie,że ze mnie histeryczka i nie był rozmowny specialnie.

Kolonoskopia:Kolonoskop założono do kątnicy,a następnie przez niezmienioną zastawkę Bauhina do prawidłowego makroskopowo ,końcowego odcinka jelita cienkiego.Dno kątnicy niezmienione.Błona śluzowa jelita grubego gładka,o prawidłowym rysunku naczyniowym.Z niezmienionej śluzuwki wstępnicy i odbytnicy pobrano wycinki.

Rozpoznanie histopatologiczne:wstępnica i odbytnica colitis chronica non determinata

Gastroskopia:Przełyk linia z wpust na wprost od strony przełyku oraz od strony żołądka w inwersji aparatu nie zmieniona.żołądek kaskadowy.Jeziorko śluzowe prawidłowe.Ściany żołądka podatne na rozdymanie.Błona śluzowa żoładka barwy prawidłowej.Odzwiernik okrągły.Opuszka iczęśc zstępująca(biopsja) niezmienione.Test urazowy ujemny.

Rozpoznanie histopatologiczne ;Duodenitis superrficialis.Laesio minimalis.Brak cech zaniku kosmków jelitowych.

Badania podstawowe krwi i usg w normie.Test na krew utajoną ujemny.Pasożyty i lamblie(1 badanie) ujemne
Z góry serdecznie dziękuję i pozrawiam!

SALOFALK (zawiesina doodbytnicza, 4g/60 ml)

A więc:

Skład:
Jeden wlew doodbytniczy zawiera substancję czynną mesalazynę (kwas 5-aminosalicylowy) w ilości 4g w 60 ml zawiesiny w butelce. Pozostałe składniki: benzoesan sodu (E211), pirosiarczan potasu (E224; maksymalnie 0,28 g, co odpowiada maksymalnie 0,16g SO2), octan potasu, guma ksantanowa, karbomer, wersenian sodu,woda oczyszczona.

Co to jest Salofalk, zawiesina doodbytnicza i w jakim celu się ją stosuje.
Salofalk zawiesina doodbytnicza to lek o miejscowym działaniu przeciwzapalnym, stosowany w chorobach zapalnych jelita grubego. Zawiesina doodbytnicza Salofalk wywiera bezpośrednie działanie przeciwzapalne na zmienioną chorobowo tkankę łączną i błonę śluzową jelita grubego.
Mechanizm działania nie jest do końća poznany. Mesalazyna, czyli kwas 5-aminosalicylowy (5-ASA) - pochodna kwasu salicylowego, hamuje syntezę niektórych prosanoidów, odpowiedzialnych za wywołanie stanu zapalnego w błonie śluzowej jelita.
Wskazaniem do stosowania preparatu jest leczenie ostrych napadów zapalenia jelita grubego, szczególnie odbytnicy, esicy i zstępującej okrężnicy.

Nie nalezy stosować zawiesiny jeśli występują:
- nadwrażliwość na salicylany lub jakikolwiek z pozostałych składników preparatu;
- ciężkie zaburzenia czynności wątroby lub nerek;
- choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy;
- skaza krwotoczna (zwiększona skłonność do krwawień).

Stosowanie leku u niemowląt i małych dziecie:
Nie należy stosować zawiesiny u niemowląt i małych dzieci ze względu na niewystarczające dane dotyczące stosowania leku w tej grupie wiekowej.

W jaki sposób i kiedy przyjmować zawiesinę Salofalk:
Zawartość jednej butelki zawiesiny należy zastosować doodbytniczo raz na dobę wieczorem, przed pójściem spać.
Najlepsze rezultaty leczenia osiąga się po zastosowaniu preparatu bezpośrednio po wcześniejszym opróżnieniu jelit.

Jak długo przyjmować zawiesinę :
Długość leczenia zależy od rodzaju, stopnia ciężkości i przebiegu choroby. Zwykle objawy ostrego napadu ustępują po 8-12 tyg leczenia.

Cóż więcej pisać. W opakowaniu jest 7 buteleczek (dozowników), które jak łatwo wywnioskować wystarczają na tygodniową kurację.
Ja osobiście lek ten dostałem na receptę i pewnie tak jest wszędzie. Ceny jak widać są różne...Ja zapłaciłem u siebie w mieście za całe opakowanie 78 zł, ale to pewnie wszędzie inaczej. Poza tym musiałem troszkę czekać na lek, ponieważ jest to nowość i musieli specjalnie z hurtowni dla mnie Salofalk sprowadzić.
Co do producenta to nie pomogę, ponieważ na ulotce nie ma takich danych. Podane jest tylko wytwórca i miejsce wytwarzania, ale jak dowiem się czegoś to napewno przekaże informację.

Pozdrawiam.

Witam Dziewczynki

Jeżeli chodzi o moje leczenie to dziwna sprawa.
Będzie zawile. Jak możecie to przeczytajcie i napiszcie mi co o tym sądzicie.

Po kolonoskopii wypisano mnie ze szpitala z sulfazyną, dostałam też detralex
i czopki procto-glyvenol, bo już przed szpitalem mnie swędziało przed odbytem i dopatrzyłam się ciemnego guzka. Oni w wypisie napisali: ,,przewlekłe zapalenie
odbytnicy, żylaki odbytu", ale o leki upominałam się sama.
Lekarka powiedziała: jeżeli pani chce to damy detralex i proko-glyvenol.
Więc myślę, że miało się skończyć na wypisie, czekaniu na wynik
i wizycie u gastroentologa.
Kiedy mąż pojechał po wynik histo, lekarka powiedziała że mam brać sulfa..
ze 3 miesiące.

Z różnych przyczyn jeszcze nie byłam u gastro...
W tej chwili mam do przemyślenia poważne sprawy.
Zastanawiam się, w jakim stopniu moja choroba wynika z leczenia
wieloma antybiotykami, a w jakim jest to odpowiedź na silny stres i nerwicę.
Mój problem polega na tym, że już niczego prawie nie jestem pewna...
Nie wiem, co mi dolega. Co mi dolega naprawdę, a co byc może dzieje się
w organiźmie z nerwów.
Mąż mi mówi, że większość to ta druga sprawa.
Jestem tak zmęczona, że nie potrafię tego ogarnąć. Boję się wizyty u gastro,
choćby z tego powodu, że nie wiem na co się skarżyć a co przemilczeć.
Żeby było bardziej zagmatwane to mam czasem zgagę i boję się że to coś
to może żołądek albo refluks i jak zacznę tak lekarza ,,naprowadzać"
to znowu badanie i znowu stres! A ja już nie mam siły!

Dobra, a teraz objawy najbardziej konkretne:
1. guzek przy odbycie. ciemno siny, jak naciągnę to powiększa się.
2. mniejsze zawirowania w brzuchu, przelewanie.
3. czasem w środku gniecenie lub ciągnięcie. może zależy od tego co jem?
4. upłay z pochwy!!! Już wzięłam od ginekologa summamed i metronidazol
- w dużej dawce- 10 globulek =2x2 i 10=2x1. A upławy są! I swędzenie i jakby
pęknięta i zaczerwieniona śluzówka na zewnątrz.
Nie wiem, ale może mam jakąś bakterię. Może kałową?
Po tych luźnych stolcach w lipcu to możliwe...

Wybrałam już prawie detralex i efektu z guzkiem nie widzę.
Staram się ruszać i ćwiczyć ale to i tak za mało ruchu.
Załatwiam się raz na dzień ale mam wrażenie że śluz ciągle obecny.

Powinnam jechać do tych lekarzy ale nie mam transportu
i wkrótce zacznie mi się okres...

Witam

Na początku chciałabym podziękować Wam za wsparcie i słowa otuchy.
Rance, zwłaszcza za porady natury medycznej.
Wielkie dzięki!

Dzisiaj przeszłam gastroskopię. Uffffffffffffffff!
Bałam sie i badania i wyniku.
Badanie ujdzie...
Wynik uznaję za dobry! A jeśli brać pod uwagę, że nie mam cronha
to cudowny!
Mój wynik: przełyk wpustu bez zmian; jeziorko śluzowe niewielki mętne;
błona śluzowa żołądka bladoróżowa gładka; odźwiernik o zachowanej
motoryce; opuszka 12stnicy o sluzówce nieznacznie przekrwionej;
część pozaopuszkowa 12stnicy bez zmian;

To, że nie mam crohna to mój wniosek...
Od lekarza nic bym się nie dowiedziała bo wypisał mi tylko opis
i receptę na Lanzul S- brać przez 28 dni nadczczo- ale kiedy zapytałam,
czy z tym wynikiem mam się u nich zapisać na wizytę w poradni gastro
to stwierdził że to już u rodzinnego... ?
Nie były brane żadne wycinki... To chyba nie było potrzeby?
Nie mówił o kandydozie... Bo gdybym miała grzybicę układu pokarmowego
to by to zauważył?
Czy mogę uznać że to koniec leczenia w tym zakresie?
Czy jeszcze leczyc te hemoroidy? Główka mi paruje...

A! Pamiętacie o mojej candidzie w pochwie?
Doznałam nieco szkoku. Bo podczas wizyty u ginki dowiedziałam się,
że brzydko pachnę i mam zapalenie na dole, chyba bakteryjne...
(W necie wyczytałam , że badanie posiew nie mogło tego wykazać,
tylko oglądanie mikroskopowe i badanie ph pochwy???)
Lekarka stwierdziła że to candida mogła się przeobrazić w stan zapalny. ?
Ja myslę że ten objaw miałam już od początku. Z tym że poprzedni gin
stwierdził ze to nie grzybca, ale mnie nie uswiadomił co to jest...
Brałam wtedy summamed i coś tam...
Teraz wybrałam już macmimor 500, gynalgin i tę maść pimafucort.
Na własną rękę biorę jeszcze po tamtych globulki propolisowe.
Martwię się, że wciąż mam te upławy!!!
Pójdę do tej ginki, ale chyba jak wybiorę gałki bo wkrótce
dostanę, więc wizyta po...
Czy długo będę musiała z tym walczyć?

A, popieram myśl, że wiele objawów i wogóle chorób rodzi się
w główce i w stresie... Biorę się za siebie... Na razie ruch i mniej neta.
Potem może psychiatra... i podleczę nerwicę...
Buziaczki dla Was
Pozdrawiam

Dziecko przed zabiegiem zdrowe do trzech miesięcy wstecz ani śladu kataru kaszlu temperatury,echo serca ok ...wszystko bez wad kurczliwośc itp ok,Wszystkie potrzebne szczepienia bez powikłań i opuźnień w swoim krótkim życiu miał trzy razy testy na wziewne i pokarmowe nic szczególnego - coś słabiutkie odczyny na pomidor ,rybę i pierze ...hm ?
Czasami pojawiał się kaszel...dlatego te testy -doraźnie otrzymywał czasem kleratine,ketotifen,hismanal; dwa lata przed śmiercią już wogóle nie używał leków przeciwhistaminowych.Ogólnie zdrowy jedyna rzecz to przerośnięty migdałek i nawracające zapalenie ucha.
Przed zabiegiem krwawienie i krzepnięcie ,elektrolity w normie OB
15/h,rozmaz krwi eozynofili 2..

Protokół sekcyjny;płuca przekrwienie,obrzęk.Dośc znaczne obszary ze zwiększoną komórkowością przegród. Woskrzelach i oskrzelikachna ogół bardzo znaczne ilości ropy Pojedyńcze.niewielkie ogniska zapalenia wysiękowego otoczone zmianami krwotocznymi.W licznych pęcherzykach zgrupowania różnokształtnych ,grubych mas bezspostaciowych barwiących się intensywnie różowo.
Mozg,płuca ,nadnercza ,wątroba -przekrwienie.
Sekcja ujawniła wybroczyny w powłokach czaszki po stronie wewnętrznej ,przekrwienie opon ,płyn wysiękowy w obu jamach bębenkowych,masywny obrzęk mózgu ,obrzęk tkanek gardła i okolicy wejścia do krtani,wybroczyny krwiotoczne w tkankach w okolicy wejścia do krtani ,przerost garsicy,wybroczyny na opłucnej,osierdziu i na przeponie,płyn przesiękowy krwiście podbarwiony w obu jamach opłucnej,masywny obrzęk i przekrwienie płuc,zwężenie aorty w okolicy cieśni i w odcinku brzusznym,wybroczyny krwiotoczne w błonie śluzowej żołądka,krew płynną w zatokach żylnych .
Tętnica gł;obwód ponad zastawkami 5cm ,obwód cieśni aorty 4,2cm,Naczynia jamy brzusznej zawierają krew płynną.Obwód w części początkowej aorty brzusznej 2,2cm.Zatoki żylne zawierają krew płynną,oskrzela zawierają krwiście podbarwionąpłynną treśc...

No nie wiem co jeszcze ?-czego się tu trzymac ?

Anestezjolog w karcie znieczulenia odnotował jeszcze ,że zaraz po tej polistygminie podawał dwukrotnie NALOXON.

dzieki za zainteresowanie, widze ze oreintujesz sie w temacie. Jesli wiec masz chwile czasu to opisze moja chorobe. Wszystko zaczelo sie okolo 2 lat temu, po piciu kawy (takiej po arabsku parzonej) nie moglem nic jesc - bolal zoladek i co dziwne mialem jakby chorobe lokomocyjna. Odstawilem kawe zupelnie. Jakos tam sie zylo, az dostalem ataku bolow zaladka i brzucha po zjedzeniu pizzy i wypiciu piwka - myslalem nawet ze moze wyrostek. Na drugi dzien mialem nieduza goroczke i poszedlem do lekarza. Stwierdzil ze to zatrucie i kazal siedziec na chlebie i wodzie. Od tego czasu mialem problemy z jedzeniem, szczegolnie po obiedzie , a nawet po kilku kesach dostawalem mdlosci, pocilem sie i zaczynal mnie bolec zoladek. Udalem sie znowu do lekarza rodzinnego. Zapisac najpierw gasec, potem raniberl i metoclopramid troche pomagalo, ale nadal to nie to. Bole zoladka i brzucha mialem rano, wieczorem sie poprawialo i moglem spokojnie jesc. Zrobilem usg brzucha (wszystko ok) i morfologie krwi (tez niby ok) Po jakims czasie wymusilem przekaz do gastrologa. Zrobiono mi gastroskopie, ktora wykazala wlasnie zapalenie blony sluzowej zoladka i przelyku, dwunastnica bez zmian (moge nawet dokladnie wypisac co tam napisal na papierku jesli trzeba bedzie). Dostalem wieksze dawki bioprazolu (rano i wieczorem po 1), troche pomagalo, potem dostalem metronidazol (3x1), po nim mialem taki dziwny metaliczny smak w ustach. Dalej dodatkowo jeszcze jadlem sulpiryd. POlepszalo sie nawet, tak ze mialem dni w ktorych wogole mnie nic nie bolalo i moglem sobie spokojnie jesc, ale niekiedy bylo gorzej. Teraz przestalem jesc te leki i mam jakies dziwne skurczowe bole brzucha, ktore trzymaja po kilka dni. Pierwszy dzien jest najgorszy bo nie wiem czy stac , chodzic czy lezec. Bole w dolnej czescie brzucha przechodzace z lewej do prawej, ciagle cos burczy. Mam albo biegunke albo zatwardzenie (czyzby ISB), zadnej krwi nie zauwazylem, kolorek tez jakby normalny. Bylem u lekarza wymusilem badanie na pasozyty (lekarz stwierdzil ze to bzdura) zapisal mi debridat, ale to nic nie daje. Do tego wszystkiego zauwazylem ze mam kaszel, ktory najczesciej jest albo rano, albo po posilkach, odksztuszam sie. Wymusilem nawet badanie rtg pluc - nic nie wykazalo. Pomozcie mi co mam robic - lekarz rodzinny jest dupa - musze wszystko od niego wymuszac.
are - refluksu nie stwierdzono, na lamblie nie mialem (dopiero teraz mam badanie na kal), nie wiem czy od cukru- w sumie od ciezkich potraw. rozumiem ze HP to Helicobacter pylori - nie mialem badan

"Żobena" napisał(a):

Po półtora roku stosowania DO, musiałam zrezygnować. Bóle żołądka miałam
tak
straszne, że nie mogłam funkcjonować. Nadal jestem na diecie
niskowęglowodanowej, jednak jem mniej tłuszczu i więcej białka
(węglowodanów
100-130g). Bóle żołądka zmniejszyły się, jednak bóle po prawej stronie
wciąż
dokuczają. Muszę wybrać się do lekarza, tylko, że nie mam czasu.
Uważam jednak, że nie wszystkim ta dieta służy, zwłaszcza na wątrobę i
żołądek. Pewnie posypią się gromy na moją głowę, ale mówię to z całą
odpowiedzialnością.

Pozdrawiam,
Żobena


Kamień z serca mi spada gdy czytam takie wypowiedzi, bo ja też lepiej czuję
się stosując tłuszcz w dolnej granicy, węglowodanów do 100 - ale
przekraczając tylko okresowo "złote proporcje" mam ciągle poczucie winy i
wracam do nich, ale jak kłopoty z przewodem pokarmowym nasilają się to:
częściej jem, zwiększam węlowodany, zmniejszam tłuszcz i właściwie tak w
kółko - no i ciągle szukam co jest przyczyną. Staram się jednak jeść
węglowodany w formie jarzyn gotowanych (najlepiej jako sałata jarzynowa).
Dobrze na mnie działa też zmiana jadłospisu nie jedzenie w kółko tego samego.
Wspomnę też o ruchu, który jest istotny. Mam siedzącą pracę przy biurku - i
to siedzenie źle na mnie działa, ssanie, gniecenie mam ochotę coś jeść. . W
wolne dni jak ruszam się, jestem fizycznie aktywna przewód pokarmowy jakby
rytmiczniej pracuje, dłużej nie jestem głodna.
Po raz kolejny okazuje się, trzeba szukać indwywidualnych rozwiązań dla
swojego organizmu.
Pozdrawiam Joanna


Użytkownik "Kasia B." <lenka25@go2.pl> napisał w wiadomości
news:c51hcu$p8u$1@earth.sauron.pl...
Na DO wytrzymałam 2 tygodnie. Dwa lata temu w endoskopii stwierdzono u
mnie
żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka spowodowane zarzuceniem żółci
do
żołądka. Prawdopodobnie na tle nerwowym . Na żywieniu optymalnym
dolegliwości
się nasiliły do tego stopnia, że nie mogłam normalnie funkcjonować.
Proszę
o
kontakt z kimś kto miał podobne problemy. Pozdrawiam. Kasia.

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/



--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Witamina C wpływa na wytwarzanie i zachowywanie kolagenu, ułatwia gojenie się ran, złamań, hamuje tworzenie się sińców, powstawania krwotoków, krwawień dziąseł, podnosi odporność na zakażenia, uszkodzenia oraz na choroby, szczególnie w okresach przeciążenia fizycznego, skraca czas trwania zakażenia itd.
Organizmy większości zwierząt i roślin wytwarzają ten związek. Wyjątkiem są organizmy ssaków naczelnych, w tym człowieka, świnki morskiej i niektórych gatunków nietoperzy, do których musi być ona dostarczona z zewnątrz.

Skutki niedoboru:
Szkorbut, samoistne krwawienia, uszkodzenia naczyń krwionośnych, krwawe wybroczyny, złe gojenie i odnawianie się ran, rozpulchnienie dziąseł, zmiany w zębach (np. zgorzel), bolesność stawów i mięśni, obrzęki kończyn, osłabienie, utrata apetytu, obniżenie wydolności fizycznej, depresja, osteoporoza niedobarwliwa, nadczynność gruczołu tarczowego, zaburzenia neurologiczne, wtórne infekcje, schorzenia żołądka, zapalenie błony śluzowej, przedłużenie okresu zaziębienia organizmu i trudności w leczeniu zakażeń. Ostatecznie może prowadzić do śmierci.

Źródła w pożywieniu:
Świeże owoce i warzywa (szczególnie zielonoliściaste):

papryka
koper ogrodowy
liczi (?)
owoce dzikiej róży
owoce cytrusowe
kiwi
melony
arbuzy
ananasy
czarne i czerwone porzeczki
truskawka
maliny
jeżyny
kalafior
natka pietruszki (korzeń również)
szpinak
brokuły
kalarepa
jabłka
pomidory
karczochy (?)

/Źródło: Wikipedia/

Tam, gdzie są pytajniki, nie mam pewności, czy świnka może to jeść. Proszę o komentarz, jeśli nie może, wówczas usunę z listy. Jeśli ktoś zna jeszcze inne pokarmy bogate w tą witaminę, to proszę o dodawanie. Bez względu jednak jak dużo nasza świnka zjada takich pokarmów, podawanie syntetycznej witaminy C jest konieczne. Najbardziej nadają sie do tego krople dla niemowląt - Cebion lub Juvit, dostępne w aptekach. Małej śwince podajemy ok 5 kropli, zwiększając stopniowo dawkę do 10 kropli dla świnki półrocznej. Taką dawkę nasza podopieczna powinna dostawać codziennie, przez całe swoje życie. Tylko w ten sposób uchronimy ją przed wieloma groźnymi dla jej życia chorobami.

oczywiscie, ze to moze byc od zoladka.moj narzeczony miewal przykry zapach. czesto miewal zgage,wiec w koncu zrobili mu badania,a dokladniej gastroskopie i okazalo sie ,ze ma zapalenie sluzowki zoladka,prawdopodobnie w tym twil caly problem.wiec...

Witam po przerwie...
Mój pierwszy post był tutaj:
http://crohn.home.pl/foru...der=asc&start=0

Historia w skrócie dla przypomnienia: XI'07 gwałtowne zaostrzenie, wodniste biegunki lekarz ogólny gastrolog szpital II'08 z podejrzeniem CU. Cały czas woda...
W szpitalu badania, gastroskopia ok wykryta niewielka przepuklina rozworu przełykowego przepony ("Niech się pan nie martwi to typowe dla facetów po 40-tce. - Ale ja mam 39!!! - Ojej to już prawie 40... - "). Dolegliwości nie odczuwam z tego powodu. Błona śluzowa żołądka z krwotocznym odczynem zapalnym. Podobno lekkie podrażnienie i mam sie nie przejmować. Może i tak, bo tuż przed szpitalem jechałem 3 dni antybiotyk Summamed bo oczywiście qrcze na szpital czekałem 1,5 mies. i tuż przed się solidnie przeziębiłem... Jeziorko skąpe z domieszką hematyny - a cóż to jest hematyna? Nikt mi nie powiedział... Poszukam na googlach...
Kolonoskopia: żylaki odbytu II stopnia (powinienem się martwić? Czy II stopień to już źle?)
Zmian organicznych nie stwierdzono. Pobrano wycinki z błony śluzowej wstępnicy.
USG brzucha: wzorcowe - jak u noworodka
Postawiono tezę - a może mam celiakię? Pobrano krew - wynik ujemny. Ale na forum o celiakii poczytałem, że u dorosłych test z krwi nie wychodzi. Potrzebne wycinki z dwunastnicy.
Poszedłem po 3 tyg.na drugą gastroskopię. Tym razem mnie wymęczyli na żywca. Nie dostałem ani No-spy ani "głupiego Jasia". Ale przeżyłem. Pobrano wycinki z dwunastnicy w kierunku celiakii. Czekam na wyniki. Po badaniu dostałem wyniki wycinków z kolonoskopii. Colitis chronica activa (mediocris gradus). Przewlekłe? Chroniczne? Zapalenie jelita? Średniego stopnia? Chyba tak. Uffff...a jednak coś mi było (?!) Od razu zmiana leków. Dostałem Salofalk i inne.
Czy to co napisałem po łacinie to początek CU czy CD? Nie wiem co mam myśleć. Na tych lekach czuje się duuużo lepiej. Ustąpiły biegunki i póki co jest ok. Tyle napisałem a jeszcze tyle bym chciał. Ale to już nie dziś bo padam....

LIDA - koleżanka mówiła mi że jej kuzynka własnie leczyła dziecko (niemowlę) na refluks żoładkowy.

Z tego co wiem to polega on własnie na wracaniu treści zołądkowej do przełyku.
Pogrzebałam trochę i oto co udało mi się znaleźć. Poczytaj i porównaj z objawami synka.

Refluks żołądkowo-przełykowy to zarzucanie treści żołądkowej do przełyku. Treść żołądka ma kwaśny charakter, uszkadza błonę śluzową przełyku i w konsekwencji powoduje tzw. refluksowe zapalenie przełyku.
Przyczyną choroby refluksowej przełyku jest nadmierne i przedłużone rozluźnienie dolnego zwieracza przełyku. W warunkach prawidłowych fala perystaltyczna docierająca do zwieracza powoduje jego zwiotczenie co umożliwia przejście połkniętego kęsa do żołądka. Przedłużenie zwiotczenia zwieracza, tzw. czasu relaksacji powoduje zarzucanie treści żołądkowej do przełyku i w rezultacie jego zapalenie.

Objawy refluksu: pieczenie za mostkiem, ból zamostkowy, ulewanie treści żołądkowej lub zwracanie pokarmów, odbijanie. Objawy na ogół nasilaja się w pozycji leżącej lub przy schylaniu. Po zaobserwowaniu tego typu objawów należy zgłosić się do lekarza, który przeprowadzi odpowiednie badania i postawi ostateczną diagnozę.
Leczenie polega na wdrożeniu odpowiedniej diety: należy unikać tłustych pokarmów, kawy, czekolady i alkoholu. Obowiązuje zakaz palenia tytoniu. Poprawę może dawać wyższe ustawienie głowowej części łóżka podczas snu. Leczenie farmakologiczne obejmuje stosowanie leków zmniejszających kwaśność soku żołądkowego i poprawiających motorykę przełyku. Leczenie zwykle trzeba kontynuować przez dłuższy czas. W przypadku braku efektu po leczeniu zachowawczym czasami konieczny jest zabieg chirurgiczny.

Tu pisze o refluksie u dorosłych ale wiem że występuje także u nawet bardzo małych dzieci. Szczerze powiedziawszy wątpię w to żeby to dotyczyło Twojego synka bo przecież byłas u lekarza. Może rzeczywiście skończy 3 miesiące i wszystko minie. Mam taka nadzieję.

MONIA

ja też miałam zapalenie błon śluzowej żołądka - ale w stopniu lekkim czy tam niewielkim. Lekarz tylko powiedział, że jak nie zacznę pić, palić i jeść ostrych potraw na potęgę, to nic się nie będzie złego działo.

To będzie takie wielkie chwalenie. Chwalę wszystkich, którzy nawiedzili mnie w szpitalu a w szególności:
Mojego kochanego misia, bo nie było go tylko jednego dnia podczas całego mojego pobytu w szpitalu i za ogólny całokształt... za to że jest
Szreka- bo nie dość, że była u mnie, to jeszcze mnie słuchała i miała okazję do polewki kiedy mi się za gorąco zrobiło
Kubantego- bo nie pozwolil mi samej odnieść krzesełek na świetlicę
Leszka- za faworki
Szopę, która dbając o moje zdrowie nie pozwoliła mi pić gazowanych napojów
Kwiatkowską- za prowiant i za jej śmiech
Marcina- za to że mnie nawiedził i za- "no ale porozmawiajmy na jakiś temat"...
Magdę- za opowieści o Suchym i za taką kompletnie nieoczekiwaną wizytę
Brata Łukasza- hihihi... nie mogłam... chwalę go za odwiedziny, a przede wszystkim za-:
"Co ja tu mam w tej kieszeni...aaa! kropidło! (nagle takie radosne) A! bo ja z pogrzebu wracam!
Muchomora- bo znalazła w świetlicy na ścianie kolegę po fachu
Kasię- za kopanie w moje łóżko i kiedy był brak reakcji to takie głośne: SIOSTRA!
Foresta- fajnie że mnie nawiedził
Mojego takiego naj naj przyjaciela- Agusię Kądziołkę, bo cały czas jest. kiedy jest mi źle- jest, kiedy jestem szczęśliwa- jest, i kiedy jest mi neutralnie- jest. taki duży cium
Lila- bo wychodzę z zabiegowego patrzę Szreku i patrzę a tam za nią Lil... i tak słodko
Grażin- bo mogłam z nią pogadać o refluxie, helikobakterze i zapaleniu błony śluzowej żołądka
Iwasiutę- jakie fajne pogaduchy można sobie z nią ucinać.. i za jej taki uśmiech i opowieści
Gutka- za 20 smsów dziennie
Przyjaciół z kabaretu- bo mi zrobili jeden wielki kabaret wpadając wczoraj wieczorem liczną grupą
Dwóch moich nowych kolegów z oddziału, za wspólne oglądanie meczu i zwijanie się na podłodze ze śmiechu
Kochaną panią doktor która mi robiła gastroskopię opieprzając mnie że się duszę
Chwalę też dostawanie 20 tabletek dziennie
Chwalę- Ewę bo mnie pozdrawiała
Chwalę to że te tabletki były duże i nie mogłam ich połknąć przez co wszyscy mieli zlewę
Chwalę jeszcze oczywiście Pana Boga...za takich wspaniałych przyjaciół

Jeżeli ktoś został pominięty to takie duże przepraszam

Nieświeży oddech, fachowo zwany fetor ex ore lub halitosis, stanowi
problem, z którym każdy z nas spotyka się na co dzień. Dotyczyć może
on nas samych, naszych bliskich lub też ludzi z którymi stykamy się w
pracy, szkole czy urzędzie.

Spora część z nas nie wyczuwa przykrej woni z własnych ust, ci zaś,
którzy zdają sobie z niej sprawę, traktują ją jako nieprzyjemną i
wstydliwą przypadłość, jako nieuleczalną chorobę o nieznanej
przyczynie. Nieświeży oddech nie jest chorobą, ale objawem. Tym, co
odczuwamy jako przykrą woń z ust, są lotne związki siarki. Przyczynę
tego stanu rzeczy w pierwszej kolejności powinien ustalić lekarz
stomatolog, ponieważ aż w 87% przypadków przyczyna tkwi w jamie
ustnej. Znacznie rzadziej powodów tego stanu należy szukać w chorobach
ogólnoustrojowych.

Podstawową rolę w utrzymaniu zdrowia jamy ustnej odgrywa higiena. Aż
31% przypadków nieprzyjemnego zapachu z ust stanowią zapalenia dziąseł
i schorzenia przyzębia, których najczęstsza przyczyna tkwi w
nieprawidłowej higienie (patrz artykuł ?Higiena jamy ustnej?).
Schorzenia te charakteryzuje nieprzyjemny zapach gnilny. Dlatego też
pragnąc wyeliminować nieświeży oddech należy w pierwszej kolejności
wyleczyć wszelkie ubytki próchnicowe, stany zapalne błony śluzowej
oraz choroby przyzębia. Uwagę należy zwrócić także na prawidłową
higienę protez. Akryl, z jakiego wykonywane są uzupełnienia
protetyczne, jest materiałem porowatym, na którego powierzchni, w
przypadku złej higieny, rozwijają się szczepy bakterii , które również
są źródłem nieprzyjemnego zapachu. Przyczyną odpychającej woni jest
grzybica jamy ustnej.
Jeżeli po przeprowadzonym leczeniu nieprzyjemny zapach z ust nadal się
utrzymuje, należy zwrócić uwagę na grzbietową powierzchnię języka i
zgromadzony na niej nalot, będący miejscem bytowania bakterii. Rzadko
kiedy zdajemy sobie sprawę z faktu, iż prawidłowa higiena jamy ustnej
obejmuje również usunięcie tego nalotu. To on bowiem jest najczęstszą
miejscową przyczyną halitosis, stanowiąc ok.41% przypadków.
Najprostszą więc i za razem najbardziej skuteczną metodą zwalczania
jego skutków jest skrobanie powierzchni grzbietowej języka specjalną
skrobaczką lub, jeśli jest niedostępna, plastikową łyżeczką lub
szczotką do zębów. Czynność ta prowadzi do usunięcia z języka nalotu ?
głównego źródła zapachu. Pomocne w tej kwestii są także środki
skierowane przeciwko bakteriom zgromadzonym na języku. Występują one w
postaci tabletek do ssania, drażetek i płukanek do ust. Wcześniejsze
usunięcie nalotu wzmacnia działanie tych środków, przez zmniejszenie
ilości bakterii i zwiększenie dostępu do nich środkowi aktywnemu.
O tym, jak poważnym problemem jest nieświeży oddech, świadczą wciąż
rosnące nakłady na różnego rodzaju odświeżacze do ust, jak pastylki,
gumy do żucia czy spraye. Specyfiki te mają działanie jedynie doraźne
a efekty dostrzegalne są zaledwie do ok.2 godzin po ich użyciu.
Okazuje się , że równie skuteczne jest zjedzenie jakiegokolwiek
posiłku, co redukuje, a nawet eliminuje nieprzyjemny zapach w podobnym
okresie czasu.

Osobnym zjawiskiem jest tzw.halitosis poranny, pojawiający się tuż po
śnie i występujący u dużej części społeczeństwa. Spowodowany jest on
zmniejszonym wydzielaniem śliny podczas snu. Ślina, dzięki
mechanicznemu omywaniu zębów oraz zawartości niespecyficznych
czynników antybakteryjnych przyczynia się do eliminacji nieprzyjemnego
zapachu. W sytuacji zmniejszonego jej wydzielania dochodzi natomiast
do namnażania flory bakteryjnej i zainicjowania procesów gnilnych. Po
umyciu zębów przykry zapach ustępuje.

Jak wcześniej wspomniano, ok.8% przyczyn przykrego zapachu z ust
stanowią choroby ogólnoustrojowe :
? przewlekłe zapalenie migdałków
? przewlekłe zapalenie zatok
? angina, zapalenie gardła, zanikowy nieżyt nosa
? ostry nieżyt żołądka
? wrzód żołądka
? infekcje przewodu pokarmowego
? rak żołądka

Autor: lek.stom.K. Kożdoń-Milbauer
Recenzent: prof.dr hab.L. Ilewicz

Konec
Czeskie ludziki nie wychodza z lazienki - zuzyly juz pare szczoteczek
a umywalka jest cala w krwawej pianie... : OOO
: |


z wiem.onet.pl :
Kwasy żrące, zasady żrące - zatrucia ostre, silne kwasy i zasady powodują
martwice żywej tkanki (skóry, błon śluzowych), z którą się stykają. Kwasy
degenerują białko, ścinają je (martwica koagulacyjna), natomiast zasady
powodują martwicę rozpływną.

Uszkodzenia tkanek (owrzodzenia) po kwasach są płytsze i pokrywają się
szybko strupami, natomiast po zasadach drążą głęboko i częściej powodują
przebicia ścian przewodu pokarmowego. Poza działaniem miejscowym wywierają
działanie ogólne, które jest wynikiem zarówno ich swoistego działania (tzn.
działania odpowiednich jonów kwasowych lub zasadowych), jak i oddziaływania
całego ustroju na uszkodzenie tkanek.

Z kwasów nieorganicznych najczęściej spotyka się zatrucia kwasem solnym,
kwasem siarkowym i kwasem azotowym. Dawka śmiertelna przy zażyciu doustnym
stężonego kwasu solnego wynosi ok. 15 g, kwasu siarkowego lub azotowego ok.
8 g.

Stężone kwasy organiczne, jak kwas octowy, kwas szczawiowy, kwas mrówkowy
lub kwas mlekowy, wywierają podobne, choć słabsze, miejscowe i ogólne
działanie. Ich toksyczność jest nawet większa, niżby to wynikało z ich siły
jako kwasów, gdyż mają one zdolność rozpuszczania się w lipidach
(tłuszczach), przez co łatwiej wnikają w głąb tkanek i są łatwiej
wchłaniane z błon śluzowych. Dawka śmiertelna 96% (lodowatego) kwasu
octowego wynosi ok. 20 ml.

Z zasad żrących największe znaczenie w toksykologii mają wodorotlenki sodowy
i wodorotlenek potasowy (ługi) oraz stężony roztwór amoniaku. Dawka
śmiertelna ługu sodowego wynosi ok. 10-15 ml 15% roztworu.

Objawy: w widocznych miejscach oparzeń kwasami (na skórze w okolicy ust, na
błonie śluzowej jamy ustnej i gardła) tworzą się strupy martwicze (białe po
kwasie solnym, żółte po azotowym, czarne po siarkowym). Po ługach błony
śluzowe są obrzękłe, o powierzchni zaczerwienionej, szklistej z brunatnymi
zaciekami, niekiedy z pęcherzami. Bezpośrednio po oparzeniu występują bóle
w jamie ustnej, za mostkiem i w nadbrzuszu. Mogą wystąpić wymioty (fusowate
po kwasach), obrzęk głośni.

Zwykle w ciągu godziny rozwija się mniej lub bardziej ciężki wstrząs. W
razie zachłyśnięcia (przy wymiotach) może wystąpić obrzęk płuc, później
zapalenia i zgorzel. Przedziurawienia przełyku i żołądka mogą być wczesne
(zwłaszcza po ługach), po kilku godzinach, lub późne (także jelit), po
kilku dniach.

Zgon wskutek wstrząsu, obrzęku głośni lub płuc może nastąpić w ciągu
pierwszej godziny lub wskutek tych i innych powikłań po kilku dniach.
Powikłania późne po oparzeniach przewodu pokarmowego substancjami żrącymi
to przede wszystkim zwężenia aż do niedrożności przełyku i żołądka. Ujawnić
się mogą po kilku tygodniach, a nawet miesiącach.

Leczenie: natychmiast podać do wypicia mleko z jajkami, przy zatruciu
kwasami z dodatkiem magnezji palonej. Nie wolno stosować środka
neutralizującego - węglanu sodu (sody oczyszczonej), ze względu na
niebezpieczeństwo rozdęcia żołądka uwalnianym dwutlenkiem węgla i możliwość
perforacji.

W zatruciu zasadami zamiast mleka i jaj można podać 1-2% roztwór kwasu
octowego. Płukanie bardzo ostrożne (małymi porcjami) można wykonać do 15-30
min po zażyciu substancji żrących (!). Nie wolno prowokować wymiotów.

W celu złagodzenia bólów przełyku podaje się łyżeczką 1% roztwór Polocainum.
Miejsce uszkodzenia skóry zmyć wodą, następnie przy kwasach 2-5% roztworem
wodorowęglanu sodowego, przy ługach 1-2% roztworem kwasu octowego.



O! o! o! Tego mi właśnie potrzeba było. Może jakiś przykład z polopiryną i
aspiryną?


Takich szczegolow to nie znam.

Wyczytałem tu, że w wyniku zastosowania nowej technologii stężenie leku w
krwi
jest dwukrotnie większe. No... czyli, gdy się poda dwa razy mniej leku to
efekt
leczniczy będzie ten sam?


Moze byc. Owszem reklamowanie dawki 5 mg vs 10 mg ma pewne znaczenie
komercyjne, ale nie o to tutaj chodzi. Chodzi o leki o niskiej
biodostepnosci. Mozna je podawac np. dozylnie, ale nie jest to dla pacjenta
wygodna opcja. Na przyklad slabo rozpuszczalna substacja aktywna podawana
doustnie moze dawac niewielki (albo zaden) efekt terapeutyczny, zwiekszenie
rozpuszczalnosci (biodostepnosci, stezenia leku we krwi) przez odpowiednia
postac leku moze zwiekszyc ten efekt kilkakrotnie. To nie musi byc zaleznosc
liniowa (znasz pewnie typowy ksztalt zaleznosci aktywnosc/stezenie substancji
aktywnej). W badaniach kliniczych dwukrotnie wieksze stezenie substancji
aktywnej moze przekladac sie na np. dwukrotnie wiekszy (zakladajac prosta
zaleznosc liniowa) procent pacjetow wyleczonych np z 30% na 60%. A to ma juz
znaczenie. Dawki substancji slabo rozpuszczalnej nie mozesz zwiekszac w
nieskonczonosc, bo to proces kinetyczny I w w okreslonym przez fizjologie
czasie wiecej substancji sie nie rozpusci. Nawet jak przywalisz pacjenta
workiem substancji aktywnej, nic wiecej z niego nie wycisniesz.
W kontekscie procesu kinetycznego forma polimorficzna ma znaczenie (cos co
mozna patentowac). Inna forma, inna rozpuszczalnosc. Wielkosc czastek (np.
grudki vs proszek) substancji aktywnej tez ma znaczenie. Owszem substancje
mozna zmielic do pewnego stopnia, ale jest pewna granica, ponizej ktorej
nastepuja procesy agregacji. By temu zapobiec stosuje sie coating
(nanoformulacja). I wtedy to sama substancja aktywna w maksymalnej dawce
firmy A dziala w 30% przypadkow, a firmy B 60%. Lepiej wiec leczyc sie lekiem
firmy B. Szczegolnie, gdy choroba jest np. nowotwor zlosliwy. I tu jest
niewatpliwy efekt ekonomiczny. Dla firmy B i dla calego spoleczenstwa.

Tu pojawia się nowy element. Jeśli lek ma jakieś SKUTKI UBOCZNE, to
zwiększenie
dostępności leku w organizmie przynosi korzyść.


Jesli chodzi o skutki uboczne, to duzo zalezy jakie sa to skutki uboczne. Bo
jesli jest to krwawienie ukladu pokarmowego, tak jak w przypadku kwasu
acetylosalicylowego, to miniejsza dawka lub odpowiednia postac leku moze
sprawiac, ze lek jest bezpieczniejszy.

Cytat z:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/na-klopoty---
aspiryna,948_2658.htm

&#8222;Nie ma leków idealnych. Również aspiryna nim nie jest. Dość szybko okazało
się, że stosowanie dużych dawek ASA może wywoływać niebezpieczne skutki
uboczne, m.in. uszkodzenia błony śluzowej żołądka, astmę aspirynową,
śródmiąższowe zapalenie nerek lub wątroby. W USA na skutek krwawienia lub
pęknięcia wrzodów żołądka wywołanych regularnym zażywaniem dużych dawek
aspiryny trafia co roku do szpitali ok. 100 tysięcy osób, a niemal jedna
piąta umiera. Kwas acetylosalicylowy jest absolutnie niewskazany dla dzieci
poniżej 12. roku życia, ponieważ bywa przyczyną groźnego w skutkach zespołu
Rey&#8217;a (poważne zaburzenia neurologiczne).&#8221;

Jesli skutki uboczne sa pochodna stezenia leku we krwi to oczywiscie
zwiekszanie stezenia sub. aktywnej moze zwiekszac ryzyko efektow ubocznych,
ale nie koniecznie w tym samym stopniu jak wzmacnanie efektow
terapeutucznych. Kwestia optymalnego dobrania dawki.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na jedno: to o czym teraz mówimy (a można by
dołożyć rozważania o tabletkach typu "retard" o przedłużonym działaniu)
sprowadza się odpowiedniego "opakowania" substancji aktywnej.
Mikrokapsułki, te
rzeczy. A mieliśmy dyskutować na temat wpływu różnic własności fizycznych
substancji aktywnej na efekt terapeutyczny.


Ale przyklad aspiryny i polopiryny to porownanie produktow farmaceutycznych,
nie samych substancji aktywnych. Dletego trzeba na to patrzec w szerszym
kontekscie.


Święta racja, impotencję również Tego typu leki są wydawane na receptę.
Może znieśmy recepty na te leki, byśmy czarny rynek zlikwidowali... bo przecież kto ma kupić to i tak kupi i bez recepty, prawda?


No i co że na receptkę? Co to zmienia, skoro go bierzesz... Nikt nie robi Ci kompleksowych badań zanim Ci przepisze antybiotyk. Co to zmienia?

A leki bez recepty?

Apap Extra - Paracetamolum, Coffeinum

MOŻLIWE SKUTKI UBOCZNE:
Mogą wystąpić skórne reakcje nadwrażliwości (pokrzywka, wysypka), nudności, zaburzenia trawienia, niemiarowość rytmu serca, bezsenność, osłabienie koncentracji, drżenia mięśniowe, drażliwość.

Mało tego:
POINFORMUJ LEKARZA:
Gdy masz schorzenia nerek, wątroby, chore serce, jesteś uzależniony od alkoholu.
Gdy przyjmujesz inne leki zawierające paracetamol, leki przeciwzakrzepowe, leki z grupy inhibitorów MAO (monoaminooksydazy).
Jeśli jesteś lub przypuszczasz, że jesteś w ciąży, a także gdy karmisz piersią.

A kto idzie do lekarza zanim weźmie APAP?

Alka-Seltzer - Acidum acetylsalicylicum - bez recepty
MOŻLIWE SKUTKI UBOCZNE:
Uszkodzenie błony śluzowej żołądka z krwawieniem, zaburzenia czynności wątroby, odczyny alergiczne skórne i uogólnione (np. astma aspirynowa), zaburzenia słuchu i ostrości wzroku, zawroty głowy i szum w uszach.

Popularny środek na ból głowy:
Saridon - Paracetamolum, Propyphenazonum, Coffeinum

MOŻLIWE SKUTKI UBOCZNE:
Podczas stosowania preparatu Saridon sporadycznie mogą pojawić się działania niepożądane, takie jak wysypka skórna, pokrzywka, świąd, zaczerwienienie, obrzęk naczynioruchowy. Mogą również wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe (pieczenie, nudności, wymioty). Istnieją również nieliczne doniesienia o wystąpieniu reakcji anafilaktoidalnych lub wstrząsu anafilaktycznego oraz przypadków zmian w obrazie morfologicznym krwi przez paracetamol i propyfenazon. Preparat nie powoduje upośledzenia zdolności prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn.

A mi po nim szumi w głowie...

Leki dostępne w kiosku... popij to połówką wódki....

ALKOHOL:
http://parpa.nazwa.pl/par...zialIV_2002.pdf

Alkohol powoduje zanik samokrytycyzmu, osłabia wewnętrzną kontrolę, stymuluje do zachowań agresywnych oraz naruszających ogólnie przyjęte normy społeczne. Kryminogenny charakter napojów alkoholowych wyznacza specyfikę podejmowanych przez Policję działań w zakresie przeciwdziałania zjawisku alkoholizmu. Alkohol często decyduje o sposobie realizacji czynów zabronionych, wielokrotnie też staje się motywem, dla którego przestępstwo zostaje popełnione.

Posiadane przez Komendę Główną Policji dane statystyczne wyraźnie wskazują na powiązania alkoholizmu z przestępczością. W wielu kategoriach dokonanych przestępstw alkohol był bezpośrednią przyczyną działania sprawców. Dane dotyczące udziału nietrzeźwych sprawców w wybranych kategoriach przestępstw

W porównaniu do leków i alkoholu - marysia to grzeczna dziewczynka.

P.S. Aviomarin - Dimenhydrinatum
MOŻLIWE SKUTKI UBOCZNE:
Może powodować: uczucie osłabienia, zmęczenia, senność i zaburzenia koncentracji; niekiedy niepokój, nudności i wymioty, biegunkę lub zaparcia, suchość błony śluzowej jamy ustnej. Rzadko, po bardzo dużych dawkach, mogą wystąpić: zaburzenia widzenia (upośledzenie widzenia w ciemności i widzenia kolorów), trudności w oddawaniu moczu, niedokrwistość hemolityczna, zawroty głowy, obniżenie ciśnienia tętniczego krwi. Sporadycznie: złuszczające zapalenie skóry, ból głowy, zmniejszenie łaknienia, bezsenność, reakcje alergiczne. Długotrwałe stosowanie może prowadzić do zależności lekowej.

Podczas leczenia nie należy prowadzić pojazdów, obsługiwać urządzeń mechanicznych. - kto to wykryje

A może syropik?

MOŻLIWE SKUTKI UBOCZNE:
Po przedawkowaniu może wystąpić wzrost ciśnienia krwi oraz pobudzenie psychiczne (ze względu na obecność efedryny).

http://www.nto.pl/apps/pb...EGION/211072208
Popularny syrop na kaszel można kupić w każdej aptece za 7,50 zł. Dostępny jest również w formie tabletek. Syrop zawiera efedrynę, która pobudza układ nerwowy, przyspiesza akcję serca, powodując wzrost ciśnienia tętniczego. - Po wypiciu jednej butelki jest power maksymalny. Nie chce się spać. Można siedzieć nad książkami całą noc - mówi jeden ze studentów.

A biedna marysia rozreklamowana jako zła czarownica, jest dobrą wróżką